Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Trochę mnie tu nie było....jakoś mało czasu było na pisanie syn pochłonął mnóstwo czasu
a swoja drogą Zośka dał ami nieźle popalić i po trochu miałem już jej dosyć...
Na początku zaczęła się psuć klima łożysko z elektromagnesem jak już wymieniłem co nie należało do najtańszych, to klima podziałała z tydzień czasu i się zerwał pierścień od mocowania łożyska i znów wpadło nowe łożysko ale na szczęście obyło się w ramach gwarancji. następnie zaczęło wyć łożysko w kole wiec trzeba było wymienić w miedzy czasie była wymiana oleju i filtrów i przez chwile był spokój do czasu wycieczki na weekend do Krakowa cała droga super tam i z powrotem natomiast następnego dnia zaczęła dziwnie działać i kopcić jak się okazało po przejechaniu 200 km trzeba było dolać już prawie 1 litr oleju. i strasznie szarpała nie dało się jeździć. Po wizycie u mechanika okazało się że jest głowica do zrobienia no i tu już poszły koszta cały remont wyniósł ponad 2 tyś od razu były wymienione pierścienie do tego doszedł jeszcze czujnik położenie walka rozrządu i parę innych rzeczy. Teraz tylko spokojnie dotrzeć i jeździć.
Jak na razie od pukać jeździ bardzo dobrze i oby tak zostało.
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2016, 08:48 przez Tomek2503, łącznie zmieniany 1 raz.
Gratuluję zapału i cieszy fakt. że nie robisz jak kupa "kowalskich" czyli sprzedać i szukać innego być może trupa... zrobisz i wiesz co masz i tak trzymać. Niestety nasze autka są już leciwe i kupa części ma już swoje lata i przebieg, trzeba wymieniać czy naprawić, trzeba się z tym liczyć... znam to uczucie, samego spotkała mnie przygoda, tydzień temu siadł sterownik silnika do reszty, naprawia się i wielu znajomych doradza, aby auto sprzedać, ale ni h..ja, zrobi się i będzie wdzięcznie śmigać. Tak trzymaj Tomku!