Nic się nie dzieje aż trochę nudno, a ze zaczęło trochę trącić z nawiewów jak się wyłączy klimę to trza spryskać parownik, a do tego trzeba wyjąć filtr kabiny.
Jak już miałem schowek na wierzchu to postanowiłem sobie zainstalować gadżet którego nie zdążyłem wstawić do omegi, dni gorące i dobrze mieć chłodną puszkę pod ręką.
W obudowie nagrzewnicy jest odpowiedni króciec - trzeba tylko przewiercić a i przydaje się do spryskania parownika od wewnątrz środkiem grzybobójczym
Rurka z omegi pasuje akurat
w schowku trochę mi się dziura za bogata zrobiła ale niezawodne trytytki opanowały sytuację
trochę jest ciasno za schowkiem bo idzie tunel powietrza i blisko jest wentylator
zostaje właściwie tylko jedno miejsce na montaż
No i jest - klimatyzowany schowek
Przetestowany już i działa, puszki która stała pół dnia na słońcu w 10 min nie wychłodzi, ale po otworzeniu schowka czuć w nim chłód i włożony chłodny napój na pewno się nie zgrzeje.
Czas pracy razem z odgrzybianiem ok 1 godz