I tak i nie. Koncepcja tej sondy jest taka, aby kontrolować działanie katalizatora - a raczej jego sprawność. Jej sygnał jest teoretycznie zero-jedynkowy. Tzn katalizator działa dobrze albo nie dobrze.janekW67 pisze:Błąd drugiej sondy może wskazywać na umierający katalizator.
Czasami sonda działa niewłaściwie z dwóch powodów:
1. Jest "upaprana" od środka sadzą albo z zewnątrz smarem/błotem/grom wie czym jeszcze... Każda sonda ma takie kanaliki, którymi "łapie" powietrze zewnętrzne jako referencję dla analizowanych spalin. Gdzieś o tym czytałem kiedyś... Może poszperam to wrócę z większą ilością informacji.
2. Gdzieś czytałem że te sondy źle pracują kiedy auto jedzie na LPG. Inna zawartość czegoś tam w spalinach (nie pamiętam czy nie tlenu przypadkiem i czy nie chodzi o za dużą wartość...). Nie wiem czy nie mylę faktów, ale gdzieś mi się w necie obiło o oczy, że ktoś kombinował w ten sposób, że zamontował sondę trochę płycej w kolektorze aby odsunąć ją od głównego nurtu spalin...