Z18XE - reakcja na "cudowne oleje i dodatki"
Moderator: Sebu$
-
Gościu
Witam Szanownego Kombinatora olejowego!
z zapartym tchem śledzę niemal od początku całe Twoje sprawozdanie, jestem Ci niewiarygodnie wdzięczny za to, że postanowiłeś podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie tego właśnie oleju
po zakupie mojego Zefira szperałem w sieci zastanawiając się jaki olej zastosować przy wymianie, tym bardziej że nie miałem żadnych informacji o oleju zalanym, ale po Twojej relacji i konsultacji z mechanikiem postawiłem na ten sam olej LM- za wyjątkiem ceramizera
nie mam co prawda porównania takiego jak Ty do tego co było, ponieważ po przejechaniu paruset km robiłem kompletną wymianę olejowo- filtrową, ale powiem Ci i Wam wszystkim ze silnik na postoju faktycznie ciężko usłyszeć
po przejechaniu 1,5 kkm ubytku 0- jak był stan tak jest
więc ogólnie jestem zadowolony, i dzięki Ci bardzo! 
-
Fedorak
Gościu pisze:Witam Szanownego Kombinatora olejowego!z zapartym tchem śledzę niemal od początku całe Twoje sprawozdanie, jestem Ci niewiarygodnie wdzięczny[...] postawiłem na ten sam olej LM- za wyjątkiem ceramizera [...] robiłem kompletną wymianę olejowo- filtrową, ale powiem Ci i Wam wszystkim ze silnik na postoju faktycznie ciężko usłyszeć
po przejechaniu 1,5 kkm ubytku 0- jak był stan tak jest
więc ogólnie jestem zadowolony, i dzięki Ci bardzo!
W temacie użycia Cerateca, to na początku się zastanawiałem czy go aplikować, ale docelowo był w zestawie z olejem więc poszedł cały komplet. No i kłopot teraz taki, że nie wiadomo co tak naprawdę zadziałało na plus
Ja u siebie przy wymianie też palnąłem nowe filtry - wszystkie (olejowy, paliwa i powietrza) zamieniłem na Knechty. A co do podziękowań to no prob...
Ubytek oleju mam teraz do sprawdzenia, bo po tych górskich harcach może się coś tam dziać. Niestety znów albo zapomniałem albo nie było czasu szybko zerknąć...
Mam jednak kolejnego hita - aktualnie na zbiorniku LPG (42.08 l), łącznie z tą górską trasą, trzasnąłem 435 km! I dalej świeci się ostatnia lampka na wskaźniku!
Ostatnio zmieniony 02 lis 2016, 00:45 przez Fedorak, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gościu
Czyli w spalaniu wciąż tendencja spadająca- tylko się cieszyć
podziękowania były za to że dzielisz się spostrzeżeniami na forum, a nie kisisz cudotwórstwo oleju LM tylko dla siebie, dzięki czemu nóż widelec skorzysta o wiele więcej osób
A tak z innej beczki, LM działa przypadkiem na licencji Castrola? Orientuje się ktoś może? :>
Zastanawiam się jeszcze nad olejem w skrzyni- wymieniać, nie wymieniać...? Niby jest wszystko ok, podejrzewam że nigdy zmieniany nie był więc z jednej strony po co wsadzac łapy tam gdzie się nic nie dzieje, a z drugiej wypadałoby jednak zmienić, tak dla własnego spokoju.
A tak z innej beczki, LM działa przypadkiem na licencji Castrola? Orientuje się ktoś może? :>
Zastanawiam się jeszcze nad olejem w skrzyni- wymieniać, nie wymieniać...? Niby jest wszystko ok, podejrzewam że nigdy zmieniany nie był więc z jednej strony po co wsadzac łapy tam gdzie się nic nie dzieje, a z drugiej wypadałoby jednak zmienić, tak dla własnego spokoju.
-
Fedorak
Spadająca jak najbardziej...Gościu pisze:Czyli w spalaniu wciąż tendencja spadająca- tylko się cieszyć[...] Zastanawiam się jeszcze nad olejem w skrzyni- wymieniać, nie wymieniać...? [...] po co wsadzac łapy tam gdzie się nic nie dzieje, a z drugiej wypadałoby jednak zmienić, tak dla własnego spokoju.
Olej w skrzyni "mieniać" i się nie zastanawiać. Ja tez miałem ten sam dylemat, po co się z tym rozwarszawiać skoro skrzynia chodzi ok. Ale nawet jeśli jeszcze sam olej będzie względnie ok (u mnie był nawet ładny, różowiutki, przejrzysty ale już z lekkim opalizującym odcieniem metalicznym) to i tak chyba dobrze jest wywalić ewentualne metaliczne paprochy które mogą tam latać... Niby jest magnesik na korku ale... Koła zębate w skrzyni kręcą się jak szalone i na pewno chlapanie i pęd oleju może te opiłki okresowo z magnesu odrywać. U mnie było dwie szczypty i bardzo jestem rad że to ze skrzyni zostało wybrane... Jak masz przebieg u siebie?
A poza tym ewidentnie lepiej się te biegi zmienia...
-
Fedorak
No i teraz mam dylematGościu pisze:jestem Ci niewiarygodnie wdzięczny za to, że postanowiłeś podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie tego właśnie oleju
Mianowicie przymierzam się na dniach do wymiany oleju w swoim drugim autku (Corsa B, 1.2, 1995 X12SZ) i poleci tam oczywiście LM 10W40 Leichtaluf MoS2 ale tym razem nie z CERATECem tylko z wyciszaczem hydropopychaczy:
http://liquimoly.pl/index.php?option=co ... egory_id=1
Korsiarka ma mianowicie dość spory przebieg i jak to w Oplu bywa klepią jej już te szklanki. W skrócie opisałbym więc jak to działa, tylko czy nie popełnię jakiegoś faux paix, przemycając opis nie dotyczący Zafiry?
Wyprzedzając pytania
- nic w niej nie klepie i nie ma tam na razie co wyciszać
- nie wiem czy mieszanka CERATEC + Wyciszacz nie obniży zdolności smarnych oleju (jakby nie było zastąpi się wtedy prawie litr oleju dodatkami: 400 ml CERATEC, 300 ml Wyciszacz) a jednak szkoda mi silniczka na tak hardcorowe testy
- nawet jeśli bym się zdecydował na punkt wyżej, to nie chce mi się odciągać oleju z silnika, żeby zrobić miejsce na zalanie tego wyciszacza. Miska olejowa niestety z gumy nie jest...
Zatem - kto jest zainteresowany informacą o zastosowaniu wyciszacza popychaczy w mojej Corsie 1.2? "Proszę podnieść rękę i nacisnąć przycisk..."
- gRZENIU
- Zafiromaniak
- Posty: 2136
- Rejestracja: 17 maja 2015, 03:30
- Imię: Grzegorz
- Lokalizacja: Błonie
- Auto: Signum
- Model: Polift
- Oznaczenie silnika: Z19DTH
- Gender:
Fedorak, myślę ,że Admini nie będą mieli nic przeciwko , a Twoje redagowanie pomoże nie jednemu forumowiczowi podjąć decyzję czy owy środek coś wogóle daje ...
Choć ja zawsze wymieniałem zużyte hydropopychacze jak pracowały za głośno
więc ciekaw jestem jaki efekt dla zużytych da efekt dodanie dodatku...
Choć ja zawsze wymieniałem zużyte hydropopychacze jak pracowały za głośno
-
Gościu
Fedorak mam jakieś 246 tys ale przeważnie w tygodniu auto stoi pod blokiem, jestem w domu na weekendy i robię jakieś 200-300 km, więc szału nie ma
Ja osobiście jestem bardzo ciekawy jakie jeszcze efekty można uzyskać za sprawą dodatków do oleju LM, który jak się okazuje bije na głowę wszystkie oleje których używałem w poprzednich autach
Ja osobiście jestem bardzo ciekawy jakie jeszcze efekty można uzyskać za sprawą dodatków do oleju LM, który jak się okazuje bije na głowę wszystkie oleje których używałem w poprzednich autach
-
Fedorak
No to w zbliżonym wieku jesteśmy, mi właśnie w Zafirze pękło przedwczoraj 230 tysi...Gościu pisze:Fedorak mam jakieś 246 tys ale przeważnie w tygodniu auto stoi pod blokiem, jestem w domu na weekendy i robię jakieś 200-300 km, więc szału nie ma
Co do oddziaływania oleju to tak myślę że chyba tutaj ma znaczenie czy robisz te 300 km w kilkunastu krótkich rzutach czy raczej 2-3 trasach po 100 km. Druga opcja będzie chyba bardziej adekwatna do sprawdzenia... Chociaż...
Olej MoS2 do Korsiarki właśnie zamówiłem. W tym całym zamieszaniu trochę mnie ta "Pszczółka" pociągnie po kieszeni, bo poleci też zmiana paska rozrządu i wymiana łożysk w tylnych kołach. Ale autko jest przesympatyczne, no i jakby nie było to moje pierwsze 4 kółka...
EDIT
W Korsiarce raz wymieniałem szklanki, niestety niewiele to pomogło, bo radosne klepanie pozostało. Zmiana pompy oleju podejrzewanej o niskie ciśnienie tez nic nie dało, ale wymieniłem bo nową pompę dostałem za darmo, więc koszt imprezy nie był szokujący. Nie ukrywam więc że niespecjalnie wierze tutaj w poprawę sytuacji po zalaniu wyciszacza ale...gRZENIU pisze:ja zawsze wymieniałem zużyte hydropopychacze jak pracowały za głośnowięc ciekaw jestem jaki efekt dla zużytych da efekt dodanie dodatku...
Accubi, Immiti, Discursi, Audi, Ascribi - czyli poczekamy, wlejemy, pojeździmy, posłuchamy i opiszemy...
Ostatnio zmieniony 18 lis 2016, 11:43 przez Fedorak, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Fedorak
Heh!Gościu pisze:Czyli w spalaniu wciąż tendencja spadająca- tylko się cieszyć
Mamy więc kolejno z 3 ostatnich tankowań taką prawidłowość : 9,81; 9,62; 9,43...
Jak zniknę wtedy z forum, to będzie dowód że zlikwidowało mnie światowe lobby paliw kopalnych!
W poniedziałek na 9:00 mam wizytę gwarancyjną u gaziarza - wymiana filtrów po 15 tys. + sprawdzenie i ew. regulacja. Będą jaja jak po tej wymianie znów zacznie palić ponad 10...
EDIT
Dziś dostałem tel. że paczkę z olejem i resztą gadżetów właśnie wysyłają i powinna, o dziwo, dotrzeć jutro do Paczkomatu!gRZENIU pisze:Fedorak, myślę ,że Admini nie będą mieli nic przeciwko , a Twoje redagowanie pomoże nie jednemu forumowiczowi podjąć decyzję czy owy środek coś wogóle daje ...![]()
![]()
Zatem Korsiarke czeka nieodwołalnie: wymiana oleju GM 10w40 na LM 10w40 MoS2 (z zastosowaniem płukanki LM Engine Flush) z dodatkiem wyciszającym popychacze LM Hydrostosel Additive, wraz z wymianą świec na Denso W16TT, oraz filtrów oleju, paliwa i powietrza na Knechty. Do tego wymiana zestawu rozrządu i łożysk tylnych kół. Niech się staruszce coś od życia należy...
Byle by tylko silniczka nie rozpuścić, w szczególności tą płukanką...
Ostatnio zmieniony 18 lis 2016, 11:46 przez Fedorak, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Fedorak
No i ja właśnie dziś, przy okazji grzebanki w bezpiecznikach, zajrzalem na bagnet... Pękło mi od zalania naszego olejowego bohatera oraz Cerateca 5000 km (no, bez 40 km...) No i sam nie wiem, bo z miarki tym razem zeszło 0,8 litra... Przy ostatnim porównaniu miałem 0,15 po 1200 km, więc przeliczeniowo nie powinno zejść więcej niż ok 0,6. Z drugiej strony, miałem tę górską trasę w Czechach...Gościu pisze:po przejechaniu 1,5 kkm ubytku 0- jak był stan tak jestwięc ogólnie jestem zadowolony, i dzięki Ci bardzo!
Jak to oceniacie? Wg tej nieszczęsnej normy GM (0,7/1000 km) wynik jest bardzo ok, ale ta norma to chyba taka bardzo na wyrost, jak ktoś wyżej pisał, na odwalenie się potencjalnych użytkowników od producenta... W kazdym razie o stałym stanie po 15 tys. to u siebie mogę tylko pomarzyć...
-
Fedorak
janekW67 pisze:Nie ma co narzekać! Silniki TFSI Volkswagena potrafią 2 l łyknąć na 1000 km.
Co do ostatniego sprawdzenia to dziś w ogóle jestem w kropce - rano zajrzałem jeszcze raz na bagnet i
Jedyna rada - stałość obserwacji... Czyli kontrolowanie stanu oleju rano, po nocy.
Przyjmuje więc na razie te 0,6. Jutro przed wyjazdem do roboty znów zerknę.
