Tak.Crazy pisze:Tylko posredni ?
Zakup Zafirki C - prośba o opinie
Moderator: Tunio999
-
ememsik
Tak z tego co nam Pan z komisu mówił to tył draśnięty przy cofaniu ... tu ciekawe w jakim stopniu tył ruszonyMaciek pisze:Jak Zafira jedzie ze Szwajcarii to raczej rozbitek - skupcie się na tym co jest uszkodzone i jak będzie naprawione
No i dodatkowa info z ASO z tym co wyżej... o wycieku oleju z silnika i i inne no ale to i już naprawione
Chcemy sprawdzić Zafirkę na policji i na stacji diagnostycznej
Tylko się doczekać nie możemy
-
Crazy
-
ememsik
Pół roku drążenia tematujanekW67 pisze:Pośpiech jest złym doradcą!ememsik pisze: Tylko się doczekać nie możemy
Tylko w teorii to co innego jak w życiu
Zresztą sam wiesz teoria teorią a życie życiem
Ale się z tobą zgadzam !!!
Pośpiech wskazany przy lapaniu pcheł
Ostatnio zmieniony 06 lis 2016, 22:00 przez ememsik, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ememsik
Nadal czekamy na zafirkę C.
Podobno czeka na malowanie "zadka", a kolejki prawdopodobnie dłuuugie.
Mi już nerw chwyta i się momentami wszystkiego się odechciewa.
Ale tak już mamy, że musimy wszystko "wyczekać", "wynerwić".
Mamy Plan B,
którym jest Pan Andrzej z tego forum.
Jeśli coś będzie nie tak z Planem A.
Już mi do głowy przychodzą różne myśli i pomysły.
Na auto mamy 50 tys budżetu. (plus do 10 tys na opłaty, opony zimowe, założenie gazu, ubezpieczenie) - wiadomo wolimy wydać jak najmniej - inne plany też czekają na realizację.
Łazi za mną taka myśl, jak z utrzymaniem takiej ZC rocznie.
Nie zarabiamy kokosów.
A w razie naprawy koszty chyba podobne.
A może ZB?
Niech mi ktoś uspokoi myśli.
Nie sztuką jest kupić i wydać kupę pieniędzy ale potem utrzymać.
Pozdrawiam wszystkich
Dobrego łikendu
Podobno czeka na malowanie "zadka", a kolejki prawdopodobnie dłuuugie.
Mi już nerw chwyta i się momentami wszystkiego się odechciewa.
Ale tak już mamy, że musimy wszystko "wyczekać", "wynerwić".
Mamy Plan B,
którym jest Pan Andrzej z tego forum.
Jeśli coś będzie nie tak z Planem A.
Już mi do głowy przychodzą różne myśli i pomysły.
Na auto mamy 50 tys budżetu. (plus do 10 tys na opłaty, opony zimowe, założenie gazu, ubezpieczenie) - wiadomo wolimy wydać jak najmniej - inne plany też czekają na realizację.
Łazi za mną taka myśl, jak z utrzymaniem takiej ZC rocznie.
Nie zarabiamy kokosów.
A w razie naprawy koszty chyba podobne.
A może ZB?
Niech mi ktoś uspokoi myśli.
Nie sztuką jest kupić i wydać kupę pieniędzy ale potem utrzymać.
Pozdrawiam wszystkich
Dobrego łikendu
Ostatnio zmieniony 26 lis 2016, 10:38 przez ememsik, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Crazy
-
giemsky
Tańsza w utrzymaniu będzie zdecydowanie ZB. Dzieli wiele części z Astrą H, która zawsze była chwalona za niskie koszty eksploatacji.
Za trochę ponad 40tys można mieć kilkuletnią ZB od pierwszego właściciela, z oponami zimowymi, z polskiego salonu. Zostanie tylko ubezpieczyć i zagazować, a resztę kasy wydać na wakacje
Tą ZC już bym odpuścił. Skoro tyle ją "robią" to znaczy, że tam coś poważnego się stało i np. właśnie wspawali tył od innego auta.
Za trochę ponad 40tys można mieć kilkuletnią ZB od pierwszego właściciela, z oponami zimowymi, z polskiego salonu. Zostanie tylko ubezpieczyć i zagazować, a resztę kasy wydać na wakacje
Tą ZC już bym odpuścił. Skoro tyle ją "robią" to znaczy, że tam coś poważnego się stało i np. właśnie wspawali tył od innego auta.
-
Crazy
- PiotrWie
- Mieszkaniec
- Posty: 217
- Rejestracja: 24 lip 2014, 09:26
- Imię: Piotr
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Auto: Opel Zafira
- Model: Family
- Oznaczenie silnika: A18XEL
Na początku października kol. Wojtek z Krakowa kupił Zafirę B 2014 z polskiego rynku za 45 tyś.
Ostatnio zmieniony 28 lis 2016, 21:10 przez PiotrWie, łącznie zmieniany 1 raz.
PiotrWie
-
ememsik
Czyli eksploatacja ZC jest dużo droższa? Hmmm to mam jad czym myślećgiemsky pisze:Tańsza w utrzymaniu będzie zdecydowanie ZB. Dzieli wiele części z Astrą H, która zawsze była chwalona za niskie koszty eksploatacji.
Za trochę ponad 40tys można mieć kilkuletnią ZB od pierwszego właściciela, z oponami zimowymi, z polskiego salonu. Zostanie tylko ubezpieczyć i zagazować, a resztę kasy wydać na wakacje
Tą ZC już bym odpuścił. Skoro tyle ją "robią" to znaczy, że tam coś poważnego wie stało i np. właśnie wspawali tył od innego auta.
Bo zachwyt minął ZC teraz wchodzi twarda rzeczywistość
Ciekawi mnie porównanie kosztu najczęściej wymienianych części ZB contra ZC czy to duża różnica ?
A gdzie stoją takie fajne polskie ZB?
Ostatnio zmieniony 29 lis 2016, 01:46 przez ememsik, łącznie zmieniany 2 razy.
- Czesławo Moreno
- Zafiromaniak
- Posty: 1811
- Rejestracja: 22 lis 2015, 21:06
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Łódź
- Auto: Zafira B 1.8 +
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
- Kontakt:
- PiotrWie
- Mieszkaniec
- Posty: 217
- Rejestracja: 24 lip 2014, 09:26
- Imię: Piotr
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Auto: Opel Zafira
- Model: Family
- Oznaczenie silnika: A18XEL
Trzeba dobrze szukać - i może to zająć sporo czasu. Ogólnie szukając samochodu używanego nigdy nie nastawiałem się na konkretną markę i model - kupowałem to co spełniało moje założone potrzeby i było w najlepszym stanie technicznym. 50 + 10 tyś jest już kwota przy której można pomyśleć o samochodzie nowym - szczególnie o tej porze roku gdy dealerzy wyprzedają to co nie poszło w ciągu roku. Nie będzie to auto na widok którego "sąsiadowi szczęka opadnie" ale może być pewniejsze niż nie wiadomo jaki "przeszczep" Zastanów się dlaczego akurat chcesz Zafirę i ew. jaki inny samochód spełnia te same wymagania.ememsik pisze: A gdzie stoją takie fajne polskie ZB?
PiotrWie
jak możecie komuś doradzać zakup samochodu zafira B, jeśli dysponuje kwotą około 60tysi nie dość że jest to stara konstrukcja i ni jak ma się do zafiry C to jeszcze nie kupi czegoś z czego będzie zadowolona
Eksploatacja ZC nie będzie wysoka w porównaniu do ZB bo to nowy samochód, więc czym piszecie
za sześć kafli to nowy o nowy można się starać a tym bardziej o inną markę
Eksploatacja ZC nie będzie wysoka w porównaniu do ZB bo to nowy samochód, więc czym piszecie
za sześć kafli to nowy o nowy można się starać a tym bardziej o inną markę