Demontaż nakładki progowej
-
tadix
Demontaż nakładki progowej
Witam
Koledzy zdejmował ktoś z Was nakładki progowe plastikowe.
Zafira B 2008 2.0 T , z podobnym pakietem jak ma OPC.
Koledzy zdejmował ktoś z Was nakładki progowe plastikowe.
Zafira B 2008 2.0 T , z podobnym pakietem jak ma OPC.
-
leszek 997
U mnie w ZB są nakładki progowe, jest to wersja sport line ma dołożone plastiki na progach i na zderzakach.
Pomiędzy nakładką pod progiem a nadkolem z tyłu są szczeliny ok, 5 mm we wnęce koła i wpada tam błoto i pisek z tylnych kół. Piasek jest mokry i nie wydostaje się małym otworkiem w palikowej nakładce, zapycha ten otworek. Na brzegu nadkole - próg już jest rdza. Poprostu to jest żle spasowane, mysle że może psuc sie cały próg bo nakładka trzyma wilgoć.
Pytanie jak to zmodyfikować - może uszczelnic tą dziure, Kto ma pomysł lub juz to zrobił ?.
Pomiędzy nakładką pod progiem a nadkolem z tyłu są szczeliny ok, 5 mm we wnęce koła i wpada tam błoto i pisek z tylnych kół. Piasek jest mokry i nie wydostaje się małym otworkiem w palikowej nakładce, zapycha ten otworek. Na brzegu nadkole - próg już jest rdza. Poprostu to jest żle spasowane, mysle że może psuc sie cały próg bo nakładka trzyma wilgoć.
Pytanie jak to zmodyfikować - może uszczelnic tą dziure, Kto ma pomysł lub juz to zrobił ?.
-
leszek 997
Rozwierciłem otworek w nakładce pod spodem progu na fi 8 mm , było chyba 6 mm. Dalej zbiera się piasek pod progiem z tyłu nadkola. Jak leje wodę w nadkole to otworek jest zapchany woda stoi pod progiem w plastiku. Jak poruszam w otworku patykiem to wypływa z piaskiem i błotem.
Kiepska konstrukcja. Ktoś słabo te nakładki progowe wymyślił.
Kiepska konstrukcja. Ktoś słabo te nakładki progowe wymyślił.
- Mariusz
- Zafiromaniak
- Posty: 2481
- Rejestracja: 11 maja 2017, 07:01
- Imię: Mariusz
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: ZB OPC Line
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
Zdemontowałem nakładkę na próg ( na razie z jednej strony) i w tylnej części progu masakra.


Lepiej za wczasu zdjąć te nakładki i zabezpieczyć próg przed korozją. Całe szczęście że u mnie jest to tylko powierzchowna rdza jeszcze nie wgryzła się mocno.


Lepiej za wczasu zdjąć te nakładki i zabezpieczyć próg przed korozją. Całe szczęście że u mnie jest to tylko powierzchowna rdza jeszcze nie wgryzła się mocno.
-
Skasowany użytkownik 6483
Kolego, ewidentnie miałeś dużo szpachlu na progu i teraz z czasem szpachel Ci pęka i wchodzi korozja.
- Mariusz
- Zafiromaniak
- Posty: 2481
- Rejestracja: 11 maja 2017, 07:01
- Imię: Mariusz
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: ZB OPC Line
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
Jarku szpachli ani grama. Nakładki montowane fabrycznie. Po prostu uważam że jest to wada montażu nakładki. Do tylnej części dostaje się błoto i robi swoje.jarecki69 pisze: 24 mar 2018, 23:31 Kolego, ewidentnie miałeś dużo szpachlu na progu i teraz z czasem szpachel Ci pęka i wchodzi korozja.
-
Skasowany użytkownik 6483
Ogladając zdjęcie progu , widzę zbyt gruba warstwe lakieru . Nie sądzę aby to było ori . Nakładki możesz mieć montowane fabrycznie ale jak dla mnie, to tam jest ewidentnie cos grzebane . Oczywiście to moje spostrzeżenie i nie musi być w 100% trafne. 
- Mariusz
- Zafiromaniak
- Posty: 2481
- Rejestracja: 11 maja 2017, 07:01
- Imię: Mariusz
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: ZB OPC Line
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
Ta gruba warstwa lakieru to jest baranek. A rdza powierzchowna, lekko przetarłem papierem i czyściutko. Już zabezpieczone, pomalowane i nakładka na swoim miejscu. Mam nadzieję, że nie będę musiał tam zaglądać co najmniej 3 lata.jarecki69 pisze: 25 mar 2018, 19:45 Ogladając zdjęcie progu , widzę zbyt gruba warstwe lakieru . Nie sądzę aby to było ori . Nakładki możesz mieć montowane fabrycznie ale jak dla mnie, to tam jest ewidentnie cos grzebane . Oczywiście to moje spostrzeżenie i nie musi być w 100% trafne.![]()
Przy okazji czyszczenia nakładki z kleju odkryłem że w miejscu klejenia jest w nakładce rant, który przylega do progu i nie pozwala wodzie odpływać. Trochę nie przemyślane rozwiązanie. Woda spływająca po drzwiach wlatuje pod nakładkę i nie ma ujścia. Jedynym możliwym miejscem jest tylna część progu, ale jak coś się przypcha to jest taki efekt jak u mnie.