Chciał podzielić się doświadczeniem jakie nabyłem, mianowicie zatrzasnąłem kluczyki w aucie...
Już tłumaczę; montowałem na tylne szyby "firanki/rolety" dla potomka co by go słonko nie raziło i pilotem od centralnego podnosiłem i opuszczałem szyby, po podniesieniu wiadomo centralny zamyka zamek. Odruchowo położyłem kluczyki na tylnej kanapie, Po zamontowaniu rolet chciałem zobaczyć jak wygląda to z zewnątrz i zamknąłem drzwi tylne (przednie były cały czas zamknięte). Jakież było moje zdziwienie gdy pociągnąłem za klamke

, a kluczyki na siedzeniu

dobrze że miałem zapasowe w mieszkaniu...
Mało brakowało, abym musiał wybijać szybę, bo też mnie kusiło aby i od mieszkania rzucić na siedzenie... A pozostałe komplety od mieszkania, w mieszkaniu zamknięte na klucz...
Taka oto historia, nauczka na przyszłość i informacja dla Was aby kluczyki były przy 4literach
