Z18XE - reakcja na "cudowne oleje i dodatki"
Moderator: Sebu$
-
szura217
-
Fedorak
Forfiter2012 pisze:Kolego i jakie efekty? Pomogła coś naprawa sterownika? Czy zafira już na szrotomoto?
ECU czeka na porządną diagnozę bo okazało się że u nas dostęp do dobrego elektryka w tym temacie zakrawa o współprace z NFZ - najbliższy termin do podstawienia auta mam na 18 kwietnia...
1 - mocno prawdopodobnie walnięty ECU, tj. zimny lut albo odspojenie płytki drukowanej komputera od przyłącza do wtyczki, co jest dość częstą atrakcją ECU w Oplach
2 - dogorywający regulator napięcia w alternatorze. Podobno w Oplach zdarza się, że kiedy pada regulacja altka to zamiast ścinać napięcie alternator potrafi podawać ponad 15 V i wtedy ECU dostaje szmergla. Jednak z reguły objawia się to wywalaniem całego zakresu różnych błędów i to raczej jest u mnie mało prawdopodobne. Ja także uważam że to nie to - pomiar napięcia na ładowaniu w czasie 20 km jazdy stał u mnie jak drut w przedziale 14,1-14,3, więc nie ma się czego czepić.
Zatem czekając na tę diagnostykę ECU 18 kwietnia na razie pomału i bez szaleństw (max 90 km/h lub 3000 obr) jakoś się autem przemieszczam, tyle tylko że częściej jeżdżę z zawieszonym na silniku odczytem wskazań OBD. Rozpisywać się nie będę, zamieszczam tylko dwa wykresy - praca sondy lambda na silniku bez Checka, oraz praca sondy po wywaleniu Checka. Generalnie sonda, pomimo wymiany na nową, ma głęboko gdzieś chęć współpracy, a że sterowana jest przez ECU to nie ma co tutaj więcej dywagować. Komp wariuje i robi co chce...
Co gorsza, obecnie te wykresy też już całkiem są nieaktualne, bo od 2 dni sonda praktycznie w ogóle przestała współpracować - czy Check, czy nie, czy obroty ponad 1500 czy nie, wykres napięć na sondzie praktycznie leży, a jak wstanie to albo jako pojedynczy pik, albo 3-4 piki nieregularne po sobie a potem nic więcej. A żeby było ciekawiej to okresowo nawet pojawiają się odczyty napięcia o wartościach UJEMNYCH!
Co mnie jeszcze niepokoi - ostatnio, pomimo że sonda w zasadzie całkiem odmówiła współpracy i korekta mieszanki prawie nie istnieje, Check przestał się zapalać. Do tego auto jest non stop słabe jak emeryt po wojskowej ścieżce zdrowia, ale Check uparcie się nie świeci... Wygląda to więc tak że to postępuje z czasem i boję się, czy szukając tyle czasu tej usterki a jednocześnie używając auta, nie zrujnowałem sobie silnika. Żeby nie było tak że usunięcie chyba już pewnej awarii ECU i tak nie będzie w stanie przywrócić samochodu do dawnej formy
Dolot ze wszystkimi wężykami był od stycznia sprawdzany 4 razy, wraz z 2 krotnym czyszczeniem przepustnicy i kanalika odmy. Do tego dla testów ściągałem ten wężyk i wówczas, zgodnie z Twoimi sugestiami silnik dostaje totalnego zaj...a - trzęsie się, dudni, obroty pływają... Jednak po założeniu wężyka wszystko zaczyna chodzić "normalnie". Tzn. poza całą resztą opisanych atrakcji tj. Check, ścięcie mocy, kosmiczne wykresy pracy sondy...szura217 pisze:sprawdzałeś wężyk podciśnienia wchodzący do przepustnicy? W sumie u mnie pękł po długości przy filtrze powietrza i z tego co pamiętam bardzo podobne objawy miałem.
Nieprawidłowość po stronie powietrza na dolocie wykluczam w 100%, zresztą wczoraj, przy okazji sprawdzania odczytów sondy zerknąłem na przepływ powietrza - na jałowych, przy rozgrzanym silniku mam odczyt 2,9-3,1 g/s więc żadnej lewizny nie ma...
Dla zainteresowanych polecam zapoznanie się z popełnionymi przeze mnie wykresami pracy sondy lambda. Niebieskie obroty silnika, czerwone napięcie sondy... To był stan na 10 kwietnia a na dzień dzisiejszy, sonda już w ogóle robi co chce i jakikolwiek wykres nie ma już sensu.... W wykresie z Checkiem, dwie ostatnie najniższe wartości obrotów są prawidłowe, tzn. w okolicy 1500. "Szukałem" po prostu gazem przy jakich obrotach odczyty z sondy zamierają i miało to miejsce właśnie przy takiej wartości.
-
mariusz_technik
Sonda nie jest niczym sterowana, sama z siebie generuje napięcie które przekazuje do ecu.Fedorak pisze: Generalnie sonda, pomimo wymiany na nową, ma głęboko gdzieś chęć współpracy, a że sterowana jest przez ECU to nie ma co tutaj więcej dywagować. Komp wariuje i robi co chce...
Ewentualnie sonda dostaje tylko napięcie w czasie nagrzewania- po rozruchu silnika, ale już w czasie pracy ona jest wyłącznie elementem diagnostycznym czy tam wykonawczym - generuje napięcia od 0,1do 09V na podstawie składu spalin , i te informacje przekazuje do ecu - który po prostu czyta to co dostaje z sondy
Czyli komp na podstawie różnych czujników ustala czas wtrysku benzyny czyli ostatecznie mieszankę paliwowa z powietrzem, która spala się w silniku i powstają spaliny. Spaliny z każdego cylindra idą w kolektor wydechowy, i ta suma spalin jest "badana" przez sondę, a ta za pomocą napięcia porozumiewa się z kompem który dzięki tym informacjom jeszcze trochę koryguje skład mieszanki.
To tak w skrócie
Jak u ciebie sonda stoi, to trzeba by sprawdzić czy rzeczywiście tak jest, czy tylko sterownik nie odczytuje jej pracy. Samą sondę można zmierzyć odpinając jej wtyczkę. Jak będzie pokazywać wtedy napięcia, to znaczy że jest przerwa w kablu lub ecu przez co nie dochodzi informacja o pracy sondy.
Jak nie będzie pokazywać napięcia lub będzie cały czas np 0,1V (ubogo), to znaczy że albo uwalona sonda, albo...rzeczywiście jest ubogo i sonda prawidłowo pokazuje stan faktyczny
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2017, 13:30 przez mariusz_technik, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Fedorak
Hehe... Ja nie z pierwszej łapanki i sondę też odpinałem,mariusz_technik pisze:Samą sondę można zmierzyć odpinając jej wtyczkę [...] Jak nie będzie pokazywać napięcia lub będzie cały czas np 0,1V (ubogo), to znaczy że albo uwalona sonda, albo...rzeczywiście jest ubogo i sonda prawidłowo pokazuje stan faktyczny
Co do prawdopodnego działania grzałki sondy to zauważyłem też inną dziwną rzecz - na zawieszonym kompie OBD, przy uruchamianiu ZIMNEGO silnika sygnał z sondy wygląda tak:
- pozycja kluczyka zapłon, beż startu silnika: odczyt ~0,4 V i stoi
- uruchomienie silnika: odczyt 0,4 V i jeszcze stoi ale później...
- po ok 15-20 sekundach pracującego silnika krzywa napięcia zaczyna spadać sukcesywnie do 0,0 V i potem dalej stoi, dopóki nie nacisnę gazu
- po naciśnięciu gazu zaczyna się totalna karuzela i sonda robi już co chce... Czasem oscyluje, czasem nie (w 90% przypadków nie), strzela pojedynczymi pikami albo całkiem leży odłogiem... Reguły nie ma...
- im wyższa temp silnika tym tendencja do "wyłączania się" sondy większa. Przez pierwsze 10-15 min po odpaleniu auto jeszcze jako tako się zbiera, a krzywa napięcia sondy jest nieregularna ale dość aktywna. Ale im bliżej temp przejazdowej tym większe osłabienie silnika i tym częściej krzywa napięcia sondy leży...
To chyba ostateczny dowód na uwalony ECU...
-
mariusz_technik
Ale mierzyłeś zwykłym miernikiem sondę? Bo rozumiem że po odpięciu sondy komp pokazuje 0,0, ale mi chodzi o to, żeby podpiąć się miernikiem pod kable sondy i wtedy zobaczyć na mierniku napięcia
A co do ecu,to może rzeczywiście wraz z nagrzewaniem silnika nagrzewa się też i on - i wtedy fiksuje. Dali go w takim miejscu, że jest narażony na duże wahania temperatury
A co do ecu,to może rzeczywiście wraz z nagrzewaniem silnika nagrzewa się też i on - i wtedy fiksuje. Dali go w takim miejscu, że jest narażony na duże wahania temperatury
-
Fedorak
Nie mierzyłem bezpośrednio na kablach sondy, bo powiem szczerze w elektryce to taki ze mnie fachura jak z wielbłąda astrofizyk...mariusz_technik pisze:Ale mierzyłeś zwykłym miernikiem sondę? [...] A co do ecu,to może rzeczywiście wraz z nagrzewaniem silnika nagrzewa się też i on - i wtedy fiksuje. Dali go w takim miejscu, że jest narażony na duże wahania temperatury
1 - te odczyty były u mnie tak samo wariackie i przy starej sondzie i przy tej nowej, wymienionej
2 - odstawiając na bok kwestie wartości odczytów chodzi o sam fakt jak one trafiają do ECU: najdziwniejsza w tym moim przypadku jest ta granica obrotów, do tego raz oscylują raz nie, pikają pojedynczo, albo wiszą na stałej wartości....
Gdyby to był kłopot tylko z wartościami napięć z samej sondy to byłyby one chyba pobierane tak jak powinno być przez cały czas, tylko nie trzymały by standardów, a tutaj jest młyn do wiwatu....
Zaś co do genialności umieszczenia ECU przy silniku to w ogóle oczywiście
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2017, 00:38 przez Fedorak, łącznie zmieniany 2 razy.
-
mariusz_technik
-
Fedorak
mariusz_technik pisze:Kable są tak krótkie, że tylko tam może być. Chyba że przerobisz całą wiązkę, dużo roboty
Cholibka z tymi kablami...
A może zadziała tam jakaś przedłużka albo dystans na fabrycznym mocowaniu żeby odstawić ECU od silnika a do tego miedzy silnik a ECU dać mały ekran z polerowanej blachy nierdzewki? Może to zabrzmi śmiesznie ale u siebie na instalacji C.O. mam własnie taki motyw - sterownik i pompa zabudowane są bardzo blisko rury "wydechowej" z pieca (ok 30 cm) więc między nimi wstawiłem właśnie wypolerowaną blachę z kwasiaka. Bardzo dobrze odbija ciepło i efekcie nawet kiedy rura z pieca świeci na czerwono to obudowa pompy ma tyle ile woda którą tłoczy, czyli max ok 70 st C.
Hehe... :> Ekran termiczny ECU do Z18XE...
-
misio
Dobrze kombinujesz, gdzieś już widziałem taki patent z blachą, możesz zrobić np. tak: blacha-w środku papier z azbestu (zapytaj się hydraulika, który robi instalacje z miedzi, używają czegoś takiego przy osłanianiu podczas zgrzewania rur cyną przy wrażliwych na temperatury elementach) - i na koniec blacha- do blachy dopiero ECU.Fedorak pisze:mariusz_technik pisze:Kable są tak krótkie, że tylko tam może być. Chyba że przerobisz całą wiązkę, dużo robotyWidze że masz wiedzę więc chyba już coś kombinowałeś w temacie...
![]()
Cholibka z tymi kablami...
A może zadziała tam jakaś przedłużka albo dystans na fabrycznym mocowaniu żeby odstawić ECU od silnika a do tego miedzy silnik a ECU dać mały ekran z polerowanej blachy nierdzewki? Może to zabrzmi śmiesznie ale u siebie na instalacji C.O. mam własnie taki motyw - sterownik i pompa zabudowane są bardzo blisko rury "wydechowej" z pieca (ok 30 cm) więc między nimi wstawiłem właśnie wypolerowaną blachę z kwasiaka. Bardzo dobrze odbija ciepło i efekcie nawet kiedy rura z pieca świeci na czerwono to obudowa pompy ma tyle ile woda którą tłoczy, czyli max ok 70 st C.
Hehe... :> Ekran termiczny ECU do Z18XE...Nadaje się na patent?
![]()
-
mariusz_technik
No ale co wy z tą blachą, blacha przewodzi ciepło, czyli wyjdzie na to samo, silnik rozgrzeje blachę, a ta rozgrzeje ecu. Lepiej by już to odseparować jakimś tworzywem specjalnym. I trzeba by sprawdzić czy ecu nie musi być zmasowany obudową z silnikiem, bo jak tak to trzeba by wtedy jakiś kabelek pociągnąć, ja już nie pamiętam jak to tam dokładnie jest - pamiętam tylko że jakaś wredna wtyczka jest z zabezpieczeniem i że to było gdzieś koło przepustnicy 
-
misio
Blacha (materiał najlepiej taki jak osłona termiczna tłumika) jest głównie do usztywnienia i jest odseparowana papierem azbestowym chroniącym ECU przed wysoką temperaturą, masa jest przez śruby mocujące ECU do silnika. Widziałem takie rozwiązanie i podobno się sprawdza.mariusz_technik pisze:No ale co wy z tą blachą, blacha przewodzi ciepło, czyli wyjdzie na to samo, silnik rozgrzeje blachę, a ta rozgrzeje ecu. Lepiej by już to odseparować jakimś tworzywem specjalnym. I trzeba by sprawdzić czy ecu nie musi być zmasowany obudową z silnikiem, bo jak tak to trzeba by wtedy jakiś kabelek pociągnąć, ja już nie pamiętam jak to tam dokładnie jest - pamiętam tylko że jakaś wredna wtyczka jest z zabezpieczeniem i że to było gdzieś koło przepustnicy
-
Fedorak
:>misio pisze:Dobrze kombinujesz
misio pisze: [...] gdzieś już widziałem taki patent z blachą, możesz zrobić np. tak: blacha-w środku papier z azbestu[...]
Aaaa tam! Kolega zasiewa tutaj jakiś defetyzm, a my tu z kolegą MIsiem mamy gotowy patent jak złoto! Blacha + azbest i można będzie Zośką w kosmos latać!mariusz_technik pisze:No ale co wy z tą blachą, blacha przewodzi ciepło, czyli wyjdzie
na to samo, silnik rozgrzeje blachę, a ta rozgrzeje ecu. [...] pamiętam tylko że jakaś wredna wtyczka jest z zabezpieczeniem i że to było gdzieś koło przepustnicy
Co do mojej Zośki to jutro elektryk ma rano się odezwać co wyniuchał badając auto... Czy to faktycznie ECu czy może jakaś pierdółka typu np. niekontaktowy kabel... Ale wątpię...
-
Fedorak
Pierwsze info z placu boju elektrycznego - ECU do regeneracji na 99%. Jednak żeby byc pewnym imć elektryk chce jeszcze jutro go dokładniej przetrzepać... Generalnie jednak raczej nastawiać się na reanimację kompa, o ile się da...mariusz_technik pisze:[...] co do ecu,to może rzeczywiście wraz z nagrzewaniem silnika nagrzewa się też i on - i wtedy fiksuje[...]
Z drugiej strony, może to i dobrze.... Wreszcie skończy się cała ta polka z figurami i szukanie cholera wie czego... I wreszcie auto stanie na nogi.
-
Forfiter2012