Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Witam!
Po zamontowaniu instalacji LPG koło zapasowe wylądowało w bagażniku, żeby zajmowało mniej miejsca kupiłem dojazdówkę. Teraz to koło przerzuca się po bagażniku i naszła mnie myśl, żeby go przymocować od środka do tylnej klapy. Wiadomo, że wiązałoby się to z przedziurawieniem plastikowego poszycia ale to nie problem. Co myslicie o takim pomysle? Dałoby się przymocować do konstrukcji klapy jakieś mocowanie koła? Dałyby radę siłowniki podnieść i utrzymać klapę? Nie wiem ile waży dojazdówka (5-7 kg?)
Czekam na opinie
Moim skromnym zdaniem bedzie za ciężkie takie koło na tylnej klapie.. można poszukać mocniejszych siłowników ale trzeba by tez wzmocnić same mocowania tych siłowników i wtedy moze nie bylo by to glupie..
jeżeli masz w użyciu 5 miejsc dla pasażerów to kupujesz pokrowiec na koło i mocujesz do prawego zagłówka. Koło stoi w pionie trzymając się "bolca" od zagłówka. TZN jest zaczepione
Ja mam tak zrobione i jeżeli jadę przy pełnym komplecie osób, to koło jest zaczepione o prawy tylny zagłówek.
Dalczego prawy ? ... bo kierowca jest po lewej - to dla równowagi
Zapomnij o klapie bagażnika !!!!!!!! :>
Nie jestem gruby i nie mam nadwagi. Wyniki są poprawne ! Ale kurde wyszło mi, że mam znaczny niedobór wzrostu
i już wiem, że nie jestem stary - jestem po prostu RETRO ....
Zastanawiam się coby się stało w razie uderzenia przodem i do oparcia było przymocowane koło? Wożenie koła luzem w bagażniku na pewno jest groźniejsze dlatego muszę coś wykombinować. Oparcie chyba wytrzyma nacisk koła ważącego kilka kg. Widziałem kiedyś film jak człowiek siedzący z tyłu bez pasów łamie.oparcie siedzenia przed nim przy uderzeniu czołowym...
Nie jestem gruby i nie mam nadwagi. Wyniki są poprawne ! Ale kurde wyszło mi, że mam znaczny niedobór wzrostu
i już wiem, że nie jestem stary - jestem po prostu RETRO ....
$eba dobrze pisze. Koło wazy 5-7 kg. Człowiek 50+ kg. Taka mała różnica.
Biorąc pod uwagę przyspieszenie podczas zderzenia i prawa fizyki przy prędkości 55km/h zapas o wadze 5 kg osiągnie ciężar ok 380 kg a człowiek o wadze 70 kg ok 2,5 tony. Taka mała różnica.
Fakt, gaśnica czy walizka położona z tyłu na półce działa jak gilotyna podczas zderzenia. Ale sam sobie odpowiedz czy naprawdę masz zamiar walić na czołówkę??
Nawet bym nie zakładał takich scenariuszy i szczęśliwie woził dojazdówkę w bagażniku
Sumik pisze: Ale sam sobie odpowiedz czy naprawdę masz zamiar walić na czołówkę??
Nikt nie ma zamiaru walić na czołówkę. Nie każdy ma jednak wpływ na to czy nie dostanie w czoło nie z własnej winy. Kiedyś był niedaleko ode mnie wypadek: jechały dwa auta z przeciwka, jedno zaczęło zjeżdżać na czołówkę więc drugie zjechało na przeciwny pas. Kiedy kierowca z tego pierwszego kapnął się, że jedzie na czołówkę odbił na swój pas i przy pełnej prędkości grzmotnął w ten drugi.
Więc nie zakładajcie, że nie będziecie mieli nigdy czołówki bo nikt Wam tego nie zagwarantuje i nie mówcie, że koło zapasowe leżące luzem w bagażniku jest niegroźne.
A co w razie dachowania? Lepiej nawet o tym nie myśleć.
BTW: Dachowania też nie mam zamiaru robić
Kup sobie zestaw naprawczy i np. dodatkowe ubezpieczenie opon z OC i po sprawie. Naście lat jeżdżę dużo prywatnie i służbowo i kapcia miałem raz nawet koła nie zmieniałem laweta, wulkanizacja i papa. Później tel z ubezpieczalni czy pan z lawety był miły, czy był na czas, czy w wulkanizacji miło mnie obsłużyli, czy naprawili oponę - koszt chyba było ok 30-40zł na rok Chyba, że mieszkasz naprawdę gdzieś daleko od cywilizacji a kapcia łapiesz raz w tygodniu. Są też pokrowce na zapas z rzepem, kładziesz płasko w bagażniku i ciężko naprawdę oderwać. Montujesz też siatkę grodziową i masz po kłopocie.
Ja kupiłem kiedyś swego czasu siatkę zabezpieczającą w biedronce i koło dojazdowe wożę pod siatką.
chociaż ostatnio zostawiłem na działce i po mieście jeżdżę bez zapasu. Na dalsze trasy zabieram ze sobą.
Widzę, że temat poszedł w odstawkę, ale dołożę swoje 3 grosze - każdy bagaż, nawet najmniejszy, powinien być dociśnięty do tylnej kanapy, aby nie nabrał rozpędu w razie wypadku, więc wystarczy koło zapasowe/dojazdówkę położyć w poziomie czy pionie możliwie jak najbliżej kanapy tylnej (tak jak pisze Sebu$ nawet przymocować do zagłówka) i wtedy nawet duże koło zapasowe nie narobi spustoszenia w aucie. Oczywiście Sumik ma rację, że waga człowiek kontra zapas to absurdalne porównanie, ale gdyby w razie wypadku człowiek był przytulony do fotela pasażera też byłoby zupełnie inaczej, bo nie nabierze rozpędu... znawcy fizyki mogą się wypowiedzieć w tej kwestii.
Wracając do tematu - jeżeli zależy Ci bardzo na bagażniku - kup zestaw naprawczy i kompresor (ostatnio widziałem taki kompresor od ZA za 200zł oryginał do schowka) i wtedy masz bagażnik wolny. Jeżeli chcesz mieć zapas - nawet dojazdówka nie zmieści się pionowo pod roletą, jest za wysoka i będzie musiała leżeć poziomo (chyba, że rozłożysz 3-ci rząd siedzeń to i tak nie masz rolety). Mocowanie do tylnej klapy nic Ci nie da, bo:
1. siłowniki za słabe będą i tu słowa kolegów wcześniej - trzeba zmienić na mocniejsze i pytanie czy mocowania wytrzymają i czy to w ogóle gra warta świeczki
2. jak zamocujesz koło na klapie to i tak nie domkniesz rolety bagażnika (chyba, że masz ZA bieda edyszyn bez rolety), więc w tym momencie estetyka bagażnika idzie w niepamięć
3. kawał koła, nawet dojazdówki, będzie wystawał ponad dolną krawędź okna co będzie widoczne z zewnątrz, a także w lusterku tylnym....
Ostatecznie - zrób to, co polecają inni właściciele ZA z LPG:
1. dojazdówka na leżąco lub mocowana do zagłówka w pionie
2. lepsze - kompresor i zestaw naprawczy
3. OC z opcją opony
Zapomniałem jeszcze dodać, żeby jeszcze siatkę pionową zamontować na stałe. Wtedy koło nie wpadnie do przedziału pasażerskiego. Takie dodatkowe zabezpieczenie.
marcin03 pisze:Teraz to koło przerzuca się po bagażniku i naszła mnie myśl, żeby go przymocować od środka do tylnej klapy.
i to mówi osoba, która zaczęła temat idiotycznym pomysłem, aby koło dać na klapę bagażnika
szkoda tego komentować :>
Nie jestem gruby i nie mam nadwagi. Wyniki są poprawne ! Ale kurde wyszło mi, że mam znaczny niedobór wzrostu
i już wiem, że nie jestem stary - jestem po prostu RETRO ....