Gdyby tak było to padałyby na potęgę w każdej Zosi, a przecież one latają nie tylko w naszej strefie "sorry ale taki mamy klimat", każda podczas jazdy osiąga temp. podczas jazdy i jakoś tak nie padają każdemu użytkownikowi...
A np. drgania z silnika
Moderator: Sebu$
Myślałem że dam znać dzisiaj. Niestety ciągle pod górę - elektryk potwierdził mi już walnięcie ECU na 100% ale nie udało się dziś dogadać przekazania ECU do regeneracji bo pan "regenerator" ma urlop. Jutro, tak trochę pozaregulaminowo bo sobota, ma być temat ruszony ponownie... Jednak jeśli się nie uda to nie wiem czy nie odpuszczę tego warsztatu i sam na własną rękę nie wyślę albo zawiozę kompa np tu:szura217 pisze:Ach te sterownikidaj znać jak Zocha będzie śmigać aż miło
W rzeczy samej, myślę że dobija je i to i to. Zgłębiając temat bardziej - być może zły stan poduszek pod silnikiem może pośrednio dobijać ECU wstrząsami, skoro są takie przypadki że silnik z walniętymi poduszkami przy rozruchu tłucze się tak aż dudni w kabinie.opelmen pisze:Naprawdę uważacie, że tylko temperatura zabija te sterowniki?
Gdyby tak było to padałyby na potęgę w każdej Zosi, a przecież one latają nie tylko w naszej strefie [...] A np. drgania z silnika
I wszystko w temacieForfiter2012 pisze:To jednak dość popularny przypadek awarii Opli [...] miejsce niefortunne bo temperatura, drgania silnika, częste rozruchy i gaszenie silnika takiej elektronice to nie pomagają. Ale wiadomo w produkcji taniej wychodzi.
Jak by oni się wzięli to by źle całkiem nie było, uważam (nie licząc marek premium ale nie w sensie premium jakim dla większości rodaków jest passat w tdi z salonu i marek sportowych) to decydujący wpływ na projekt mają księgowi. Dlatego to wszystko teraz robione w gunwolitu tak aby wytrzymało jako tako na gwarancji pierwszemu właścicielowi. A o mercach czy volvo co to przejeżdzały bez kłopotów 600-700 tyś. km. to można marzyć albo szukać wytrwale na alledrogo w poszukiwaniu w kupie gruzów leciwej bo leciwej perełki która po jakimś tam wkładzie finansowym będzie jeździć i trzymać dłużej niż obecne nówki sztuki.misio pisze: Najgorsze, że za projektowanie samochodów zabrali się nie mechanicy ale designerzy i managerzy
Popieram, takich rzeczy się po prostu nie uniknie, tylko niech te awarie i przyjemność ich usuwania wynikają z normalnej, naturalnej tendencji do zużywania się podzespołów, tak jak np. żarówek. A tymczasem tak nie jest, bo koncerny idą zaś na przekór kierowcy i robią mu na złość. Polecam krótki ale treściwy artykulik:artuss811 pisze:Panowie tak reasumując problemy z elektryka ma każdy samochód po roku 2000 są to problemy większe lub mniejsze, ale są zawsze
Dlatego tu też trzeba zadać pytanie - ile dokładnie wiewiórek i myszoskoczków uratowano, z powodu usunięcia ołowiu ze składu lutowia elektronicznego??? Podejrzewam że ani jednej, a nawet zabiło kilka więcej bo częstsza wymiana kompów cierpiących teraz na "zimne luty" zwiększa ilość odpadów ale za to nagarnia kasę koncernom i to poprzez wycieranie sobie gęby ekologią. To samo jest z oknami pozbawionymi Pb - mało kto wie, że przez to szyby takich okien można porysować szorstkim ZMYWAKIEM DO GARNKÓW podczas mycia! A jak ktoś porysuje taką szybkę to co? No kurcze brzydko wygląda więc wymienię... No i fajnie, okno bez ołowiu trafia na śmietnik ale za to wpada tam od razu rama plastikowa, uszczelki itp.artuss811 pisze:Odkąd zaczęto stosować lakiery bezołowiowe tylko wodny które rysuje wiatr, a w lutach zaczęto stosować cyny bez dodatków, czy tez z minimalna ilością ołowiu, luty utleniają się [...]
Ja wiem! Ja wiem!artuss811 pisze:[...]Poprzednie moje auto to volvo S80 benzyna [...] Ale jesli chodzi o elektrykę to jest gorzej jak w oplach. Prtzez 6 lat palił sioe chek i żaden mechanior nie potrafił powiedzieć dlaczego[...]
No super... "Dobry" czyi oryginalny ECU do Z18XE to wyskok z 1200 zł. Plus zabawa i opłacenie nowego immobilka... Czyli 1500 jak nic... Normalnie bajka że boki zrywać...artuss811 pisze:[...]w oplu bajka kupujesz dobry lub po naprawie wkładasz programujesz imo i po robocie.
No dałem troche mniej ale sprawa zajeła fachowcom ja wiem z 4 godz. posiedziałem w recepcji, wypiłem dwie kawy ale żeby czekać do 10 maja to faktycznie prawie jak w NFZFedorak pisze:
No super... "Dobry" czyi oryginalny ECU do Z18XE to wyskok z 1200 zł. Plus zabawa i opłacenie nowego immobilka... Czyli 1500 jak nic...
Konkretnie auto zacznie byc robione 4 maja bo wypadł ten długi weekend, więc 6 dni to i tak ekspres...Forfiter2012 pisze:[...]żeby czekać do 10 maja to faktycznie prawie jak w NFZNo ale nie ważne ważne żeby było później dobrze zrobione a wóz działał jak należy.
Fedorak pisze:Czy nie prościej zwinąć całą sprężynę z pręta 10 mm niż bawić się ze zmianą jego grubości na końcach?!
mariusz_technik pisze:Zapewniam Cię, że nie zrobili tego dla utrudnienia sobie życia, chodzi o to żeby charakterystyka sprężyny nie była stale liniowa