Witam.
Dziś mnie spotkała taka sama "niespodzianka". Pomijam fakt pojawiania się w ostatnim czasie podobnych nie miłych "przypadków" w innych dziedzinach mojego ziemskiego życia.

Ale do rzeczy. Objawy mam dokładnie jak autor posta. Po przekręceniu kluczyka gasną kontrolki a pozostaje tylko olej, ładowanie , chłodnica, kontrola trakcji no i pasy. Rozrusznik kręci ale nie było słychać pompy paliwa więc i silnik nie odzywa się. Bezpieczniki ok, odpiąłem czujnik temperatury silnika. Sam czujnik oporność ma przejście do sterownika jest. To samo zrobiłem z czujnikiem położenia wału. I sam czujnik i przejście dalej do sterownika jest. Ręce mi opadają bo autko jest potrzebne a tu taki psikus. Teraz naczytałem się w necie o podobnych przypadkach ale nic nie mogę do swojego "przykleić". Czyżby faktycznie pozostał tylko sterownik silnika?
To pierwszy taki "wyskok" mojej Zosi.. że nie zapaliła wtedy kiedy była potrzebna

Pozdrawiam Wszystkich oczekując pomocy lub chociaż duchowego wsparcia..
Piko.