Hej wszystkim. Dodam cos od siebie.
Tez mam stukanie takie "gluche", i... rozlozylem rece ja, mechanicy, stacja diagnostyczna. W czasie eliminowania stukow wymienione... oczywiscie czesci (Lemforder,Febi etc... nie najtansze)
mcPherson caly bez sprezyny (bo byla dobra), poduszki (kilka razy), lozyska, amortyzatory
lozyska kol (w sumie to w calosci)
przeguby napedowe
wachacze , wraz z z przegubami (fabryczne nity)
tuleje sanek
gumy stabilizatora
laczniki stabilizatora, kilka razy
koncowki kierownicze wewnetrzne i zewnetrzne, poduszki silnika i skrzyni (wszystkie 4),
do tego tarcze, klocki i wiele innych...
Sporo wydatkow (ile to juz sam nie wiem), po kika razy to samo, dobre na lepsze, mam w garazu za to sporo czesci

... i nadal stuka na nierownosciach. Ale mam dobre radio.
Czytajac tutaj, sprawdze jeszcze maglownice, chociaz nie widzialem tam luzow, wymieni sie, zobaczymy..
No chyba ze ktos ma jakies sugestie.
Dzieki wszystkim za wiele informacji... w trakcie boju z zawieszeniem i mechanikami