Nasze zafirki na tle stadionu Narodowego:
A tutaj stoimy przy grilu:
Jeszcze raz zośki:
A tutaj nie spodziewani goście, byliśmy pod wrażeniem :
I jeszcze jeden gość zwabiony zapachem kiełbasek:
Były jeszcze dwa małe szczurki ale nie udało się zrobić foto, zresztą nie było jak bo szczurek zamelinował się u kolegi w komorze silnika i zastanawialiśmy się czy nie dobiera się do paska rozrządu.
Generalnie nasze spotkania rozkręcają się coraz bardziej, więc zapraszamy forumowiczów.
