wampir11111 pisze: 18 sty 2018, 21:41
Te wgniecenia to są od łyżki lub jak zwał od breszki. Podczas naciągania opony na maszynę.
Dokładnie Michał. Nawet felge założyłem gościowi na maszynę żeby pokazać mu, że to od tego trzpienia z maszyny i dobił nim jak "wantował" opone na ten trzpień. Nawet przyszedł szef wulkanizacji i doopa

. Obaj stwierdzili, że maszyna nowa, nie ma luzów, że to ja zrobiłem, że nie takie felgi mieli na wulkanizacji

. Znam każdy kącik tych felg bo non stop ręcznie szmatką poleruje

(wiesz Wojti o czym mówię

). Stwierdziłem, że szkoda mojego czasu i nerwów i nie ma sensu dyskutować bo i tak nie złapałem na gorącym uczynku. Dla mnie zakład

, a szkoda bo to kolega był

. Ale z drugiej strony i tak nic taniej nie kasował więc nie szkoda

.