Demontaż nakładki progowej

Wszystko o karoserii na zewnątrz i wnętrzu (naprawy blacharskie, szyby, fotele, tapicerka, plastiki, bagażniki dachowe itp.)

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
tadix

Demontaż nakładki progowej

#1 Post autor: tadix »

Witam

Koledzy zdejmował ktoś z Was nakładki progowe plastikowe.
Zafira B 2008 2.0 T , z podobnym pakietem jak ma OPC.
tadix

#2 Post autor: tadix »

Nikt tego nie robił ?
Awatar użytkownika
Wojti
Zafiromaniak
Posty: 6240
Rejestracja: 15 kwie 2013, 19:02
Imię: Wojtek
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: ZB 400ps/502nm
Model: OPC
Oznaczenie silnika: z20leh
Gender:
Kontakt:

#3 Post autor: Wojti »

Sprawa nie jest prosta ponieważ sa one przyklejone na klej i trzeba je wycinać delikatnie .... :P
Życie jest Piękne a z Zafirką jeszcze piękniejsze he he
tadix

#4 Post autor: tadix »

Dzięki za info..
No to rzeczywiście problem..
leszek 997

#5 Post autor: leszek 997 »

U mnie w ZB są nakładki progowe, jest to wersja sport line ma dołożone plastiki na progach i na zderzakach.
Pomiędzy nakładką pod progiem a nadkolem z tyłu są szczeliny ok, 5 mm we wnęce koła i wpada tam błoto i pisek z tylnych kół. Piasek jest mokry i nie wydostaje się małym otworkiem w palikowej nakładce, zapycha ten otworek. Na brzegu nadkole - próg już jest rdza. Poprostu to jest żle spasowane, mysle że może psuc sie cały próg bo nakładka trzyma wilgoć.

Pytanie jak to zmodyfikować - może uszczelnic tą dziure, Kto ma pomysł lub juz to zrobił ?.
Awatar użytkownika
KIT GTO
Mieszkaniec
Posty: 412
Rejestracja: 10 cze 2011, 21:57
Lokalizacja: lbn
Model:

#6 Post autor: KIT GTO »

ta przestrzeń jest w standardzie, syf są zbiera ale na ogół nie ma styczności co najwyżej na skraju gdzie są śruby, jak chcesz to rozwierć tą dziurę
leszek 997

#7 Post autor: leszek 997 »

Rozwierciłem otworek w nakładce pod spodem progu na fi 8 mm , było chyba 6 mm. Dalej zbiera się piasek pod progiem z tyłu nadkola. Jak leje wodę w nadkole to otworek jest zapchany woda stoi pod progiem w plastiku. Jak poruszam w otworku patykiem to wypływa z piaskiem i błotem.
Kiepska konstrukcja. Ktoś słabo te nakładki progowe wymyślił.
Awatar użytkownika
Mariusz
Zafiromaniak
Posty: 2481
Rejestracja: 11 maja 2017, 07:01
Imię: Mariusz
Lokalizacja: Warszawa
Auto: ZB OPC Line
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z18XER
Gender:

#8 Post autor: Mariusz »

Zdemontowałem nakładkę na próg ( na razie z jednej strony) i w tylnej części progu masakra. :mur: :mur: :mur:

Obrazek

Obrazek


Lepiej za wczasu zdjąć te nakładki i zabezpieczyć próg przed korozją. Całe szczęście że u mnie jest to tylko powierzchowna rdza jeszcze nie wgryzła się mocno.
Skasowany użytkownik 6483

#9 Post autor: Skasowany użytkownik 6483 »

Kolego, ewidentnie miałeś dużo szpachlu na progu i teraz z czasem szpachel Ci pęka i wchodzi korozja.
Awatar użytkownika
Mariusz
Zafiromaniak
Posty: 2481
Rejestracja: 11 maja 2017, 07:01
Imię: Mariusz
Lokalizacja: Warszawa
Auto: ZB OPC Line
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z18XER
Gender:

#10 Post autor: Mariusz »

jarecki69 pisze: 24 mar 2018, 23:31 Kolego, ewidentnie miałeś dużo szpachlu na progu i teraz z czasem szpachel Ci pęka i wchodzi korozja.
Jarku szpachli ani grama. Nakładki montowane fabrycznie. Po prostu uważam że jest to wada montażu nakładki. Do tylnej części dostaje się błoto i robi swoje.
Skasowany użytkownik 6483

#11 Post autor: Skasowany użytkownik 6483 »

Ogladając zdjęcie progu , widzę zbyt gruba warstwe lakieru . Nie sądzę aby to było ori . Nakładki możesz mieć montowane fabrycznie ale jak dla mnie, to tam jest ewidentnie cos grzebane . Oczywiście to moje spostrzeżenie i nie musi być w 100% trafne. :)
Awatar użytkownika
Mariusz
Zafiromaniak
Posty: 2481
Rejestracja: 11 maja 2017, 07:01
Imię: Mariusz
Lokalizacja: Warszawa
Auto: ZB OPC Line
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z18XER
Gender:

#12 Post autor: Mariusz »

jarecki69 pisze: 25 mar 2018, 19:45 Ogladając zdjęcie progu , widzę zbyt gruba warstwe lakieru . Nie sądzę aby to było ori . Nakładki możesz mieć montowane fabrycznie ale jak dla mnie, to tam jest ewidentnie cos grzebane . Oczywiście to moje spostrzeżenie i nie musi być w 100% trafne. :)
Ta gruba warstwa lakieru to jest baranek. A rdza powierzchowna, lekko przetarłem papierem i czyściutko. Już zabezpieczone, pomalowane i nakładka na swoim miejscu. Mam nadzieję, że nie będę musiał tam zaglądać co najmniej 3 lata.
Przy okazji czyszczenia nakładki z kleju odkryłem że w miejscu klejenia jest w nakładce rant, który przylega do progu i nie pozwala wodzie odpływać. Trochę nie przemyślane rozwiązanie. Woda spływająca po drzwiach wlatuje pod nakładkę i nie ma ujścia. Jedynym możliwym miejscem jest tylna część progu, ale jak coś się przypcha to jest taki efekt jak u mnie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Karoseria i wnętrze”