Nie wiem jak u Was, ale mnie się nie podobała temperatura żarówki w schowku i zastąpiłem ją czterema białymi diodami 12V, które wlutowałem zamiast tej żarówki rurkowej. Efekt końcowy super. Lampka ta była tak przedtem nagrzana, że po kilku minutach miałem stracha czy się to kiedyś nie zapali. Oczywiście, gdy nie zadziała ten śmieszny wyłącznik mechaniczny w postaci bolca. Wiem, że na postoju po zamknięciu samochodu po ok 7 min. jakiś układ wyłącza prawie wszystkie odbiorniki dla bezpieczeństwa (tak jest przynajmniej u mnie), ale sprawa jest ciekawa, gdy jedziemy Zosią to wtedy schowek świeci cały czas! Dodam, ze po wyjęciu tej lampki stwierdziłem, że jest nieco stopiona przy tym białym guziku, na który naciska ten bolec.
Tak wygląda efekt końcowy - koszt 4 x 1,20zl
http://img696.imageshack.us/img696/851/img2297v.jpg
Pozdrawiam.