Witam, dziś zaparkowałem na parkingu sklepu, wszedłem na zakupy na 10 minut i gdy wróciłem przy odpaleniu auta tak jak by stracił zasilanie. Nic się nie zaświeciło przy przekręceniu kluczyka.
Wyjąłem kluczyk wsadziłem i normalnie odpalił.
Moim problem jest jednak niegasnace siwatlo wewnątrz kokpitu (przod, tył i w bagażniku). Zamykam samochód i światła dalej się palą. O ile światła z przodu i tyłu można było zgasić guzikiem, to w bagazniku musiałem wymontować żarówkę bo włącznika brak.
Poza tym świeci się czerwona dioda przy przycisku zamykania drzwi która pali sie tylko gdy zamykam samochód z przycisku siedząc w nim. Normalnie po zamknięciu z kluczyka nie świeci.
Czy ktoś spotkał się z problemem? Gdzie szukac? Od czego zacząć?
Niegasnące światło w kabinie
-
Skasowany użytkownik 6483
Kto wie czy to nie sprawka CIM-a ... proponuje by wypowiedzieli sie pozostali koledzy w tym temacie.
-
Mawerix
Potwierdzam. Też tak miałem i odłączenie aku pomogło.
