Kolejna awaria, obudowa wiatraka przetarła chłodnicę wody

Czytałem na forum o tym, kiedyś tam zaglądałem i wydawało się że szpara jest, a jednak

Moja chłodnica ma nr 13171429, sensowe jakościowo zamienniki zaczynają się od ~500zł, mechanik za wymianę powiedział 200-300zł (w zależności jak długo zajmie robota) czyli lekko licząc 7stów. Oczywiście postanowiłem spróbować sam. Mały uśmiech losu: piątek 13tego, godzina 18, pierwszy odwiedzony szrot, gość jeszcze coś tam grzebie i ma używkę z anglika w bdb stanie za 150zł
https://imgur.com/TBMt1fB
https://imgur.com/cdyrJbI
https://imgur.com/MsJsuiQ
Całość złożona, odpowietrzona, przy okazji wymyty w środku intercooler. Przyznaję że roboty sporo, no ale zaoszczędzona kupa kasy.
Dziwna sprawa: po zalaniu płynu, odpaliłem silnik żeby odpowietrzyć układ, chodził ~20min na wolnych obrotach, a temperatura dobiła dopiero do 65^C (DPF 36%). Chciałem potrzymać go trochę na obrotach żeby przyśpieszyć grzanie, trzymałem chwilkę na 2k-3k. Temperatura szybko doszła do 90, ale wtedy otworzył się chyba termostat i więcej nie chciała rosnąć. Poczekałem jeszcze chwilę, dobiła max do 95 przy gazowaniu i spadała do 92. Śpieszyłem się więc przy*** obroty na 5k i potrzymałem chwilę i nagle stało się coś dziwnego. Silnik jakby na chwilę przerwał, CIM zapikał, na desce zapaliła się na stałe ikonka kontroli trakcji, moduł LWPM pokazał, całą masę błędów oraz zapełnienie DPFu 105%. Chwilę odczekałem, żeby uspokoić turbo, zgasiłem silnik. Podłączyłem OP-COMa wszystkie modułu miały zapisany błąd "brak komunikacji z ECU" a sam ECU pokazał coś w stylu "nieprawidłowe dane, wymień ECU". Wykasowałem błędy, odpaliłem silnik, wszystko działała normalnie. Pojechałem wypalić DPFa, wypalił się normalnie do 8%. Błędy nie wróciły, nie mam pojęcia co to miało być ? Pada ECU ? Jakaś wiązka, kostka nie styka ? Czemu DPF się tak nagle zapełnił ? Turbina niby nie puszcza oleju, bo w IC i wężach go praktycznie nie ma...
Druga sprawa: Jeszcze przed wymianą chłodnicy nie działał mi 2gi bieg wentylatora chłodnicy, testując w OP-COMie. Pierwszy bieg, czyli wiatrak klimy i chłodnicy razem na wolniejszych obrotach działają. Trzeci bieg, czyli sam wiatrak chłodnicy na max obrotach działa. Na drugim biegu powinny chyba chodzić obydwa wiatraki razem na dużych obrotach, tak ? Włączając test drugiego biegu w OP-COMie słychać że przekaźnik się załącza ale wiatraki stoją. Obydwa wiatraki mają sprawne dwa biegi- sprawdzałem na ostro jak miałem wyjęte wiatraki. Bezpieczniki i przekaźniki sprawne. O co chodzi ?