W trasie nagle wycieraczki zatrzymały się na środku szyby.
Wyłączyłem, włączyłem - działają. Za chwile to samo.
Wycieraczki w różnych odstępach czasu (co kilkanaście sekund - co kilka minut) zatrzymują się w różnych miejscach na szybie.
W miarę pokonywania dystansu (250 km takiej zabawy) kolejne obserwacje:
> Nie działa czujnik deszczu - wycieraczki po włączeniu chodzą ze stałą prędkością nawet przy czystej i suchej szybie.
> I bieg stały nic nie zmienia, II bieg zwiększa prędkość - tu jest OK
> Próba wyłączenia wycieraczek - działa ze znacznym opóźnieniem i zatrzymuje wycieraczki w dowolnym położeniu
> Nie działa "jednokrotne" machnięcie wycieraczką - tzn po ruszeniu wajchą wycieraczki przesuwają się kawałek i stają - ale po kawałku można je "odstawić" na miejsce
> Nie działa spryskiwacz.
> Przyciemnianie oświetlenia nic nie daje.
> Nie świeci się błąd.
> ładowanie 13,1 - 13,4 (takie mam od zawsze)
Po powrocie do domu - szybki przegląd tematów na forum, kilka wskazówek i laptop+OC pod pachę i do samochodu:
Jest błąd w UEC: B3876 - Sygnał wyłącznika postojowego wycieraczek przednich nieprawdopodobny - (5A) - Obecny
Kasowanie nic nie daje - zaraz wraca.
Do tego jeszcze test el. wykonawczych:
> wycieraczki przód - załączają się, przyspieszają, stają gdzie trzeba
> spryskiwacz - działa poprawnie
> nie znalazłem testu dla czujnika zmierzchu.
Z testów wnioskuje, że sterownik działa poprawnie.
Nie znalazłem nic w tej materii więc pytam:
Czy coś poza problemem z CIM-em może dawać takie objawy?
W co jeszcze najpierw wsadzić łapy i sprawdzić?
Może jakieś wskazówki co do zaleceń serwisowych dla tego błędu?
No i co w opisie błędu znaczy nieprawdopodobny?
Na koniec jeszcze nadmienię, że wszystko inne łącznie z tylną wycieraczką działa prawidłowo.
