Kurna a jutro wyprawa prawdziwymi autobusami do sąsiedniego miasta - to jest nie lada wyzwanie, bo poza tym, że wiem jak to z zewnątrz wygląda to od środka już słabiej heheehe
[A] - kacza1982 - 1,8 Selection, 125 KM, 2001
-
Skasowany użytkownik 16629
No więc nadszedł ten dzień... Zosia pojechała do powiedzmy "neurologa". Trzeba podleczyć ten "mózg". Dokładnie - sterownik do naprawy w końcu poszedł, co prawda nadal działał, ale już co raz bardziej "szalał" i strach trochę się wybrać w dłuższą trasę. Zobaczymy co spece w mojej okolicy poradzą na to, może odżyje komputer pokładowy, zobaczymy. Po naprawie zobaczę jak z ceną i ewentualnie zagadam może o jakimś rabacie dla przyszłych klientów ZKP
Czas operacyjny dwa dni, zależy czy ten sterownik da się wyleczyć czy trzeba będzie kupić drugi i coś pokombinować
Kurna a jutro wyprawa prawdziwymi autobusami do sąsiedniego miasta - to jest nie lada wyzwanie, bo poza tym, że wiem jak to z zewnątrz wygląda to od środka już słabiej heheehe
Kurna a jutro wyprawa prawdziwymi autobusami do sąsiedniego miasta - to jest nie lada wyzwanie, bo poza tym, że wiem jak to z zewnątrz wygląda to od środka już słabiej heheehe
- basti_seba
- Mieszkaniec
- Posty: 426
- Rejestracja: 10 paź 2013, 18:11
- Imię: Seb
- Lokalizacja: SRB
- Auto: ZC 1.4T Enjoy
- Model: ZC
- Oznaczenie silnika: B14NEL
- Gender:
Fajnie się czyta, forumowicze dopingują.
Wg mnie wyrzucanie pieniędzy w błoto.
17 letnie auto, a Ty dokładasz i dokładasz, dupnie coś droższego i za 1000 sprzedasz. Daj temu auto spokojnie umrzeć.
Wg mnie wyrzucanie pieniędzy w błoto.
17 letnie auto, a Ty dokładasz i dokładasz, dupnie coś droższego i za 1000 sprzedasz. Daj temu auto spokojnie umrzeć.
-
Skasowany użytkownik 16629
Ja tam nie uważam, że to wyrzucanie kasy w błoto, wiem, że nikt mi nie zwróci tych pieniędzy, ale lubię mieć auto zawsze sprawne, do tego stopnia, że mi się zachce to wsiadam i jadę przed siebie ileśset kilometrów bez strachu, że coś się zepsuje, odpadnie itp.
Tak po prostu - sprawne auto to podstawa.
Dobra dość offtopa
niestety dziś po raz kolejny zadzwoniłem po informacje... nie jest dobrze, wczoraj się dowiedziałem, że poprzedni magik (nazwy nie podam, do dziś dnia nie zapłaciłem choć prosiłem o rachuneczek) wsadził "jakiś" sterownik, ale nie wiedzą z jakiego auta to może być, bo jest jakiś inny po prostu i przeprogramowany... hmm magia, więc panowie zakupili sterownik z Astry G z tym samym silnikiem, który po rozgrzaniu zaczął sypać błędami... dziś się moczy w nitro czy jakimś innym ch...ostwie aby cały ten silikon odlazł, a jutro zabiorą się za zabawę pod mikroskopem, ech te nasze Zosie są kapryśne
Dobra dość offtopa
- ryba1
- Zafiromaniak
- Posty: 1983
- Rejestracja: 09 lip 2017, 12:27
- Imię: Krzysiek
- Lokalizacja: CGD/SB
- Auto: Zafira B 381KM/507NM
- Model: OPC
- Oznaczenie silnika: Z20LEH
- Gender:
- Kontakt:
Jutro kończę project astry G OPC. Koleś zostawia u mnie ponad 20 tyś zł. Pasja to pasjabasti_seba pisze: 28 sie 2018, 22:59 17 letnie auto, a Ty dokładasz i dokładasz, dupnie coś droższego i za 1000 sprzedasz. Daj temu auto spokojnie umrzeć.
Ostatnio zmieniony 31 sie 2018, 22:40 przez ryba1, łącznie zmieniany 1 raz.
- Mat86radom
- Zafiromaniak
- Posty: 2502
- Rejestracja: 08 lut 2016, 16:16
- Imię: Mateusz
- Lokalizacja: Radom
- Auto: Mazda 5 2.0 Diesel 143KM/360nm
- Model: MZRCD
- Oznaczenie silnika: CITD
- Gender:
- Kontakt:
Dobrze gadaryba1 pisze: 31 sie 2018, 22:37Jutro kończę project astry G OPC. Koleś zostawia u mnie ponad 20 tyś zł. Pasja to pasjabasti_seba pisze: 28 sie 2018, 22:59 17 letnie auto, a Ty dokładasz i dokładasz, dupnie coś droższego i za 1000 sprzedasz. Daj temu auto spokojnie umrzeć.![]()
Sam mam zwykle 1.8 które ma 17lat i jak narazie nie widzi mi się jej pozbywać.
- SD72
- Zafiromaniak
- Posty: 5944
- Rejestracja: 18 lip 2017, 18:21
- Imię: Sylwek
- Lokalizacja: Drawsko Pomorskie
- Auto: Zafira A 1.8 Elegance automatic
- Model: ZA
- Oznaczenie silnika: Z18XE
- Gender:
- Kontakt:
Mam to samo , nie sztuka jest kupic noweMat86radom pisze: 01 wrz 2018, 00:06Dobrze gadaryba1 pisze: 31 sie 2018, 22:37Jutro kończę project astry G OPC. Koleś zostawia u mnie ponad 20 tyś zł. Pasja to pasjabasti_seba pisze: 28 sie 2018, 22:59 17 letnie auto, a Ty dokładasz i dokładasz, dupnie coś droższego i za 1000 sprzedasz. Daj temu auto spokojnie umrzeć.![]()
polać mu
Sam mam zwykle 1.8 które ma 17lat i jak narazie nie widzi mi się jej pozbywać.
To forum posiada w swoim gronie ludzi z pasja
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2018, 20:13 przez SD72, łącznie zmieniany 2 razy.
bazyliszek72
-
Skasowany użytkownik 16629
No Pany, dzięki za słowa otuchy, bo już chciałem iść po kredyt na całe życie hehehe, nie no żartuję 
Więc kaczych opowieści ciąg dalszy....
w poniedziałek pojechałem odebrać auto (mówili, że 2 dni i będzie git, zrobiło się 6).
Co zrobili :
teraz dokładnie się dowiedziałem, że poprzedni czarodziej wsadził sterownik z Astry G z tym samym silnikiem i właśnie ten poddali naprawie, podobno po rozklejeniu tego żelu czy jakie tam ch...stwo siedzi styki poleciały od razu pokazując zniszczenia i co trzeba naprawić.
Wszystko ładnie pięknie zrobione, auto chodzi równo, nie wariuje, odżył MID i działa już spalanie i inne pierdoły, koszt zaledwie 480zł z gwarancją na 12 miesięcy.
Oczywiście przy odbiorze powiedziałem, że jak pewnie zauważyli to autko klubowe i jeżeli będzie ok to będę polecał, więc jeżeli ktoś zapragnie to mogę podać adresik, nazwę itp.
Zaczęła się jazda na "bogato", bo postanowiłem mapy ustawić na benzynce, więc autko zatankowałem pod korek i tak sobie pomykam
Zrobiłem łącznie 250 km do teraz, dziś nawet mała trasa do Katowic i z powrotem, aktualne spalanie na kompie 6,8l/100 hehehe, średnia prędkość 67 km/h, ale to wynik z całych 250km, a nie tylko z tej trasy.
Myślę, że emeryt style driving się opłaca
Obejrzymy na stacji. Teraz jeszcze trza się umówić z gazownikami czy w ogóle trzeba poduczyć komputer z gazu do nowych map z benzyny, niech się wypowiedzą fachowcy w temacie
Oczywiście cudownie nigdy nie może być
od razu na początku był błąd P0170 (czyli może być cokolwiek), ale bez checka i oczywiście po 50km wywalił check i dodatkowo błąd P1130-08, niby coś z sondą, ale autko chodzi równo, trzyma obroty... zamierzam przejrzeć węże podciśnienia i ewentualnie wymienić, bo wątpię, że to sonda (NGK, wymieniona, druga sonda też, przepływka i cewka też - wszystkie ori lub zamienniki z wysokiej półki)
Zadowolony oczywiście z wyników Zosi postanowiłem w końcu zamontować schowek z Vectry... nie wiem czy w tym tygodniu się za to zabiorę, ale może się uda w końcu (chyba już 2 lata leży w piwnicy, więc chyba dość).
Może też w końcu nakleję nakładki na progi iZafira... gdzieś tam kiedyś kupiłem nowe i nadal w pudełku leżą.... ech, czas pokaże
No to na tyle by było
mała edycja Kaczopisu, aby było czytelniej
Więc kaczych opowieści ciąg dalszy....
w poniedziałek pojechałem odebrać auto (mówili, że 2 dni i będzie git, zrobiło się 6).
Co zrobili :
teraz dokładnie się dowiedziałem, że poprzedni czarodziej wsadził sterownik z Astry G z tym samym silnikiem i właśnie ten poddali naprawie, podobno po rozklejeniu tego żelu czy jakie tam ch...stwo siedzi styki poleciały od razu pokazując zniszczenia i co trzeba naprawić.
Wszystko ładnie pięknie zrobione, auto chodzi równo, nie wariuje, odżył MID i działa już spalanie i inne pierdoły, koszt zaledwie 480zł z gwarancją na 12 miesięcy.
Oczywiście przy odbiorze powiedziałem, że jak pewnie zauważyli to autko klubowe i jeżeli będzie ok to będę polecał, więc jeżeli ktoś zapragnie to mogę podać adresik, nazwę itp.
Zaczęła się jazda na "bogato", bo postanowiłem mapy ustawić na benzynce, więc autko zatankowałem pod korek i tak sobie pomykam
Zrobiłem łącznie 250 km do teraz, dziś nawet mała trasa do Katowic i z powrotem, aktualne spalanie na kompie 6,8l/100 hehehe, średnia prędkość 67 km/h, ale to wynik z całych 250km, a nie tylko z tej trasy.
Myślę, że emeryt style driving się opłaca
Obejrzymy na stacji. Teraz jeszcze trza się umówić z gazownikami czy w ogóle trzeba poduczyć komputer z gazu do nowych map z benzyny, niech się wypowiedzą fachowcy w temacie
Oczywiście cudownie nigdy nie może być
od razu na początku był błąd P0170 (czyli może być cokolwiek), ale bez checka i oczywiście po 50km wywalił check i dodatkowo błąd P1130-08, niby coś z sondą, ale autko chodzi równo, trzyma obroty... zamierzam przejrzeć węże podciśnienia i ewentualnie wymienić, bo wątpię, że to sonda (NGK, wymieniona, druga sonda też, przepływka i cewka też - wszystkie ori lub zamienniki z wysokiej półki)
Zadowolony oczywiście z wyników Zosi postanowiłem w końcu zamontować schowek z Vectry... nie wiem czy w tym tygodniu się za to zabiorę, ale może się uda w końcu (chyba już 2 lata leży w piwnicy, więc chyba dość).
Może też w końcu nakleję nakładki na progi iZafira... gdzieś tam kiedyś kupiłem nowe i nadal w pudełku leżą.... ech, czas pokaże
No to na tyle by było
mała edycja Kaczopisu, aby było czytelniej
Ostatnio zmieniony 05 wrz 2018, 17:14 przez Sebu$, łącznie zmieniany 1 raz.
- Sebu$
- -#Administrator
- Posty: 8169
- Rejestracja: 23 wrz 2012, 20:43
- Imię: Sebastian
- Lokalizacja: Śląsk / Niemcy
- Auto: Yaponiec
- Model: Inne
- Oznaczenie silnika: Pb1.5
- Gender:
- Kontakt:
Seba,
łatwo jest kupić nowe. Jak się ma kasę oczywiście.
Mam Zosie jako auto weekendowe i nie mam zamiaru tego zmieniać, kupując coś innego.
Przez 4 lata nie dokładałem do auta nic. Nic. A jest to OPC !
poza wymiana płynów itp.
W tym roku wydałem 1/3 wartości auta, aby jeździła kolejne 50.000 km bez problemu.
Bo tak trzeba. Rozrząd itp.
Każdy z nas na Forum jest takim wyjątkowym pasjonatem.
Każdy kocha swoje auto w swój specyficzny sposób.
Autem weekendowym robię więcej kilometrów niż osoby, które używają go każdego dnia. To tylko przykład.
Mówisz, że "wyrzucanie pieniędzy w błoto" ..... moim zdaniem się mylisz - bo to jest pasja. Hobby. Mówię m.in. o sobie.
Też mogę kupić ZC. Tylko po co ?
Bardzo lubię swoja ZA OPC. Żadna ZC nie da mi tyle POWERU jak stara poczciwa ZA OPC
p.s.
A jak Twoja nowa ZC się zdupcy i będzie po gwarancji, to naprawa nie będzie wynosiła 1000 zł. Ja bym to pomnożył razy 4-8 -16 .... cdn
Howk !
Kacorku ... sorki za
łatwo jest kupić nowe. Jak się ma kasę oczywiście.
Mam Zosie jako auto weekendowe i nie mam zamiaru tego zmieniać, kupując coś innego.
Przez 4 lata nie dokładałem do auta nic. Nic. A jest to OPC !
poza wymiana płynów itp.
W tym roku wydałem 1/3 wartości auta, aby jeździła kolejne 50.000 km bez problemu.
Bo tak trzeba. Rozrząd itp.
Każdy z nas na Forum jest takim wyjątkowym pasjonatem.
Każdy kocha swoje auto w swój specyficzny sposób.
Autem weekendowym robię więcej kilometrów niż osoby, które używają go każdego dnia. To tylko przykład.
Mówisz, że "wyrzucanie pieniędzy w błoto" ..... moim zdaniem się mylisz - bo to jest pasja. Hobby. Mówię m.in. o sobie.
Też mogę kupić ZC. Tylko po co ?
Bardzo lubię swoja ZA OPC. Żadna ZC nie da mi tyle POWERU jak stara poczciwa ZA OPC
p.s.
A jak Twoja nowa ZC się zdupcy i będzie po gwarancji, to naprawa nie będzie wynosiła 1000 zł. Ja bym to pomnożył razy 4-8 -16 .... cdn
Howk !
Kacorku ... sorki za
- Wojti
- Zafiromaniak
- Posty: 6240
- Rejestracja: 15 kwie 2013, 19:02
- Imię: Wojtek
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Auto: ZB 400ps/502nm
- Model: OPC
- Oznaczenie silnika: z20leh
- Gender:
- Kontakt:
Rafał może w końcu koniec tych dużych inwestycji a teraz sama przyjemność z jazdy 
Życie jest Piękne a z Zafirką jeszcze piękniejsze he he
- basti_seba
- Mieszkaniec
- Posty: 426
- Rejestracja: 10 paź 2013, 18:11
- Imię: Seb
- Lokalizacja: SRB
- Auto: ZC 1.4T Enjoy
- Model: ZC
- Oznaczenie silnika: B14NEL
- Gender:
Sam Rafał pisałeś, że chcesz zmienić na nowsze.
Tymczasem inwestujesz w obecne.
Ja nie mam sentymentów do auta, to po pierwsze i nie piszę, żeby kupować nowe.
Radzę tylko sięgnąć po kalkulator i policzyć.
Cena zakupu - sprzedaży - koszt utrzymania przez cały okres.
Roczny koszt utrzymania starego auta z dokładaniem do napraw jest podobny do nowszego z tą różnicą, że cały czas jeździmy starszym autem.
A na moją Zafirę mam 5 lat gwarancji i i pójdzie na sprzedaż po 4 latach.
Tymczasem inwestujesz w obecne.
Ja nie mam sentymentów do auta, to po pierwsze i nie piszę, żeby kupować nowe.
Radzę tylko sięgnąć po kalkulator i policzyć.
Cena zakupu - sprzedaży - koszt utrzymania przez cały okres.
Roczny koszt utrzymania starego auta z dokładaniem do napraw jest podobny do nowszego z tą różnicą, że cały czas jeździmy starszym autem.
A na moją Zafirę mam 5 lat gwarancji i i pójdzie na sprzedaż po 4 latach.
-
Skasowany użytkownik 16629
Hehe, dużych inwestycji na razie nie przewiduję, bo już wszystko porobione, zostały duperele i upiększanie jak zawszeWojti pisze: 06 wrz 2018, 08:00 Rafał może w końcu koniec tych dużych inwestycji a teraz sama przyjemność z jazdy![]()
Co do zmiany i kupna nowszego... hmmm, jeżeli będę zarabiał po 10koła miesięcznie to się szarpnę na nowe auto, aktualnie moje zarobki oscylują w niższych obszarach (nieważne ile, ale stać mnie na utrzymanie rodziny, mieszkania i Zosi), na razie nie mam zamiaru brać kredytu na kilkadziesiąt tysięcy i spłacać przez kilka lat, a Zosię po prostu lubię i trudno mi się rozstać i wcale nie z powodu włożonych $$$, ale po prostu ma to coś, że miło się na nią patrzy, miło do niej wsiada i podróżuje, jak to mówią pasjonaci: "f..ck new car, I'm driving oldschool". Druga sprawa to miejsce zamieszkania - osiedle i w przypadku zakupu nowszego wozu płakałbym co tydzień patrząc na kolejną rysę i obite drzwi, więc póki nie kupię garażu w okolicy (a takowe trafiają się raz na kilka miesięcy i w cenach ok. 30000zł) to chyba sobie odpuszczę, a nawet jeżeli kupię to chyba do tego będę szukał jeszcze bardziej odschoolowego auta, czytaj - malucha po swapie
dobra, dość tego
1. umówiona wizyta u gazowników na środę i wtedy dopiero przełączymy Zosię na "lepszy pałer gamoniu", w skrócie lpg, więc nadal pomykam na PB
2. dzisiaj zatankowałem auto pod korek, bo już przejechane ponad 700km na baku i wczoraj się taka dziwna kontrolka zapaliła i dziś podczas jazdy do roboty nawet zaczęła se migać (no kurde nie wiem czemu, nigdy tego nie było hehehe). No więc, korzystając z super extra turbo promocji na circle K skusiłem się na PB95, cena promocyjna 4,97zł, więc extra (u mnie 5,22). Oczywiście z okazji promocji dostałem kufel "dla Mistrza" (akurat pasuje idealnie do zajmowanego stanowiska w pracy hehe), flagi polskie, długopisy i smycze, ale to mało istotne. Wlałem do Zosi (po 3krotnym dobiciu paliwka po wybiciu) aż 51,74 litra bezołowiowej, no nieźle, beny wchodzi więcej niż gazu hehehe. Przelatane na tej ilości 762,7km, więc spalanko 6,78l/100km. Komputer pokazywał spalanie 7,0. No to chyba niezły wynik. Ecodriving wcale nie jest taki zły i wcale nie oznacza wolnej jazdy. Zobaczymy jak wyjdzie na gazie, ale spodziewam się wyników jak sprzed 4 lat czyli ok. 8l/100...
3. wymieniłem w końcu wkład stacyjki na nowy z wkładem pod stary kluczyk i już nie muszę wozić drugiego kluczyka na wypadek gdyby pilot nie otworzył auta
No i to tyle... prawie, bo coś mi się przypomniało
Wracając do kupna auta itp. Mam kumpla w robocie i jest podobnie "zbzikowany", ma Mondeo chyba 2003, śmiga na codzień, takie auto do roboty. Żona jeździ Peugeotem 5008 bodajże, w miarę świeży, a jego "porąbało" (moim zdaniem pozytywnie) i szuka Galanta 2,5, wykopał jakiegoś z 1997 roku za chyba 4000zł i pomimo, że wie, że w tych autach ruda żre nadkola, progi i co gorsza kielichy on te auto chce i ch... miał kiedyś takie, ale 2,0 i wie co to jest i czym się je... mógłby kupić nowe pierdzidełko do jazdy, ale chce takie i koniec kropka, nawet żona odpuściła i się zgodziła... to jest pasja i on pomimo, że wie, że będzie musiał zainwestować to i tak takie auto kupi... takich ludzi chwalę
- Tazz
- Zafiromaniak
- Posty: 3070
- Rejestracja: 25 cze 2017, 11:23
- Imię: Marcin
- Lokalizacja: SOsnowiec
- Auto: Mercedes Benz E klasa
- Model: S211
- Oznaczenie silnika: M112
- Gender:
A co z to za dziwną kontrolka Ci migala?
Ja też wolę starsza motoryzacje
chętnie bym sobie kupił kredensa (fiat 125p) i go powoli dopieszczal żeby na weekend pojechać do kościoła
I żeby synowie mieli fajne kultowe auto jak dorosną 
Ja też wolę starsza motoryzacje
Byly:
Astra F 1.6 htb
Omega 2.2 sedan
Zafira (z19dth + virus)
Zafira OPC (z20leh)
Przejściowe
VW polo (1.6) htb
seat Cordoba Vario (1.6)
Ford Focus (1.6 TDCI) Htb
Żonowozy:
audi A4 1999 (1.6)
Daihatsu Materia 2008 (1.3)
Obecnie:
Mercedes W211 3.2 V6
Romet ZK 125 FX
Astra F 1.6 htb
Omega 2.2 sedan
Zafira (z19dth + virus)
Zafira OPC (z20leh)
Przejściowe
VW polo (1.6) htb
seat Cordoba Vario (1.6)
Ford Focus (1.6 TDCI) Htb
Żonowozy:
audi A4 1999 (1.6)
Daihatsu Materia 2008 (1.3)
Obecnie:
Mercedes W211 3.2 V6
Romet ZK 125 FX
- Mariusz
- Zafiromaniak
- Posty: 2481
- Rejestracja: 11 maja 2017, 07:01
- Imię: Mariusz
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: ZB OPC Line
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
Prawdziwy miłośnik motoryzacji.
dla Ciebie i Twojego kumpla.
Ja kiedyś sobie obiecałem, że na 50 urodziny wyjadę z garażu fiatem 125p. Zobaczymy jak wyjdzie, jeszcze trochę czasu mam.
Ja kiedyś sobie obiecałem, że na 50 urodziny wyjadę z garażu fiatem 125p. Zobaczymy jak wyjdzie, jeszcze trochę czasu mam.
-
Skasowany użytkownik 16629
Teraz krótkie kacze opowieści 
Spalanie lpg na poziomie 8,6, ale to głównie dlatego, że teraz mam często wypady w miasto... to niestety mordownia dla ecodrivingu. Jak mi się uda przejeździć tydzień tylko do roboty to będzie lepszy wynik. W sobotę Zosia trochę się rozbestwiła, bo po odpaleniu rano spaliła się prawa żarówka, więc w robocie zmieniłem sobie na zapasówkę, a po robocie po odpaleniu spaliła się lewa, więc postanowiłem zakupić najtańsze H7... w tesco jakaś promocja była i były osram nightbreaker laser za 69PLN, które kupiłem za 61,90... nie pytajcie jak to się stało hehehe, wiem, że te żarówki szybko się palą, ale jakoś tak mnie pokusiło w promocji to sprawdzić. Jeżeli chodzi o światło - szału ni ma w porównaniu do używanych i polecanych przeze mnie Tungsram +120%, jak dla mnie świecą tak samo, Tungi są tańsze (ok. 50zł za komplet) i wytrzymują rok czasu, więc zamówię komplet za wczasu
Z kolejnych nowinek to kupiłem sobie super extra turbo gadżet i zmieniłem przebieg na liczniku w Zosi na prawidłowy... teraz zamiast 240ileś tam jest 313ileś.... wiem, że każdy powie, że to głupota kręcić licznik do przodu, ale ja używam auto i sprzedaję później z prawdziwym przebiegiem... no cóż, przebieg duży, ale każdy z kumpli kto auto ogląda to i tak nie chce wierzyć, że tyle ma (ot, wymieniona poduszka robi swoje hehehe)
miało być krótko, a wyszło jak zawsze hehe, przy okazji szukam nowej roboty (znaczy chcę zmienić) na coś bliżej, aby kręcić mniej km, ale jakoś dziwnie pracodawcy reagują na odpowiedź o zarobkach... chcę zarabiać min. 3500 na rękę + nadgodziny... jacyć dziwni ci szefowie heheeh
Spalanie lpg na poziomie 8,6, ale to głównie dlatego, że teraz mam często wypady w miasto... to niestety mordownia dla ecodrivingu. Jak mi się uda przejeździć tydzień tylko do roboty to będzie lepszy wynik. W sobotę Zosia trochę się rozbestwiła, bo po odpaleniu rano spaliła się prawa żarówka, więc w robocie zmieniłem sobie na zapasówkę, a po robocie po odpaleniu spaliła się lewa, więc postanowiłem zakupić najtańsze H7... w tesco jakaś promocja była i były osram nightbreaker laser za 69PLN, które kupiłem za 61,90... nie pytajcie jak to się stało hehehe, wiem, że te żarówki szybko się palą, ale jakoś tak mnie pokusiło w promocji to sprawdzić. Jeżeli chodzi o światło - szału ni ma w porównaniu do używanych i polecanych przeze mnie Tungsram +120%, jak dla mnie świecą tak samo, Tungi są tańsze (ok. 50zł za komplet) i wytrzymują rok czasu, więc zamówię komplet za wczasu
Z kolejnych nowinek to kupiłem sobie super extra turbo gadżet i zmieniłem przebieg na liczniku w Zosi na prawidłowy... teraz zamiast 240ileś tam jest 313ileś.... wiem, że każdy powie, że to głupota kręcić licznik do przodu, ale ja używam auto i sprzedaję później z prawdziwym przebiegiem... no cóż, przebieg duży, ale każdy z kumpli kto auto ogląda to i tak nie chce wierzyć, że tyle ma (ot, wymieniona poduszka robi swoje hehehe)
miało być krótko, a wyszło jak zawsze hehe, przy okazji szukam nowej roboty (znaczy chcę zmienić) na coś bliżej, aby kręcić mniej km, ale jakoś dziwnie pracodawcy reagują na odpowiedź o zarobkach... chcę zarabiać min. 3500 na rękę + nadgodziny... jacyć dziwni ci szefowie heheeh

