Skrzypi pedal sprzęgła
Moderator: Sebu$
-
Atari
Skrzypi pedal sprzęgła
Witam. Latem gdy było cieplej pedał sprzęgła czasami "zaskrzypiał" z czasem coraz czesciej, przy wymianie oleju itp mechanik nasmarował niby co tam trzeba lecz pomoglo na dwa dni teraz juz skrzeczy przy kazdym wciśnięciu i juz szlag mnie trafia. Miał może ktos ten problem i go rozwiązał gdyz nie usmiecha mi sie jechac do serwisu z taką pierdołą. Pozdrawiam
-
evolution1zafir
-
pablaris
Potwierdzam. Skrzypiący pedał w mojej Zosi też się ujawnił. Pomogło smarowanie sprężyny nad pedałem. Ręka złamana na "pińset" razy. Biały smar WD-40. I jakoś działa.
-
lupek20
Witam.
Przez pewien czas moje auto również trapiła ta przypadłość. Rozwiązaniem okazało się przesmarowanie sprężyny powrotnej pedału sprzęgła ( na schemacie numer 11). Od strony bezpieczników brak podejścia. Trzeba się położyć pod pedałami i białym smarem w puszce trafić w wskazaną część. Oczywiście pomocna będzie jakaś przedłużka w postaci cieniutkiej rurki, gdyż odległość od górnej części pedału do sprężynki to około 20 cm.
Przez pewien czas moje auto również trapiła ta przypadłość. Rozwiązaniem okazało się przesmarowanie sprężyny powrotnej pedału sprzęgła ( na schemacie numer 11). Od strony bezpieczników brak podejścia. Trzeba się położyć pod pedałami i białym smarem w puszce trafić w wskazaną część. Oczywiście pomocna będzie jakaś przedłużka w postaci cieniutkiej rurki, gdyż odległość od górnej części pedału do sprężynki to około 20 cm.
-
Joooony
Dzień dobry
Od początku września stałem się szczęśliwym posiadaczem zosi c, jednak moje szczęście narażane jest na próbę za każdym razem gdy należy wcisnąć pedał sprzęgła. piszczy jak szalony. obejrzałem ale mnogość zakamarków i dźwigienek przyprawiła mnie o zawrót głowy (pozycja na plecach pod krzesłem kierowcy jedynie spotęgowała to doznanie) czy ktoś miał również taki przypadek poza wyżej wymienionymi i ile takie usunięcie w aso możne kosztować? bo mój mechanik mówił o "pół dnia rozbierania"
pozdrawiam
szczęśliwy-nieszczęśliwy
Od początku września stałem się szczęśliwym posiadaczem zosi c, jednak moje szczęście narażane jest na próbę za każdym razem gdy należy wcisnąć pedał sprzęgła. piszczy jak szalony. obejrzałem ale mnogość zakamarków i dźwigienek przyprawiła mnie o zawrót głowy (pozycja na plecach pod krzesłem kierowcy jedynie spotęgowała to doznanie) czy ktoś miał również taki przypadek poza wyżej wymienionymi i ile takie usunięcie w aso możne kosztować? bo mój mechanik mówił o "pół dnia rozbierania"
pozdrawiam
szczęśliwy-nieszczęśliwy