Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Od 3 tyg w moim silniku pojawił się dziwny nieregularny chrobot którego nie potrafię zlokalizować. Dźwięku nie ma zaraz po odpaleniu zimnego silnika i w miarę rozgrzewania staje się coraz częstszy, a na gorącym silniku jest już cały czas. Dźwięk jest nieregularny tzn nie pojawia się cały czas w rytm pracy silnika tylko czasem jest bardziej czasem mniej a czasem wcale. Nie słychać go w ogóle od strony paska akcesoriów i rozrządu, oraz prawie w ogóle od strony skrzyni i dołu silnika. Najbardziej słyszalny jest z góry silnika przy korku wlewu oleju. Nie ustaje ani nie zmienia się przy wciskaniu sprzęgła ani hamulca. Wymieniłem już pompę vacum, odpalałem silnik z wyjętym egrem i przepustnicą i to nic z tych rzeczy. W czasie pracy silnika odpinałem kolejno wtyczkę każdego wtrysku i to też nie wpływa na ten dźwięk. Dwumasa ma dopiero 20tys km, zresztą to moim zdaniem nie ten dźwięk. Popychacze ? Łożyska dźwigienek ?
Zapomniałem dodać 0 błędów, korekty w normie auto odpala bdb i ma moc. 2tys km po wymianie oleju, olej ładny, stan prawidłowy. W wezu od IC do przepustnicy znikoma ilość oleju, bez podejrzanych opilków itp. Dźwięk znika powyżej 3 tyś obr/min.
Dodano po 3 godzinach 59 minutach 8 sekundach:
Znalazłem bardzo podobne odgłosy na forum alfy i vectry, ale nikt nie wyeliminował tego dźwięku, ludzie jeżdżą z tym latami i ciągle tak stuka https://m.youtube.com/watch?feature=you ... 0xmITAlReo
Ostatnio zmieniony 12 sty 2019, 20:54 przez barek16, łącznie zmieniany 2 razy.
Właśnie mi też dwaj mechanicy powiedzieli że normalnie chodzi ale ja słyszę różnicę. Chodzi mi o ten odgłos grzechotania/ szurania w tle. Wcześniej to nie było, pojawił się przed samymi świętami.
Tak patrzę na te wasze silniki, koledzy i nasuwa mi sie pewien domysł. Jako , że macie silniki DTH 150KM , to może ten odgłos pochodzi z kolektora dolotowego, gdzie sa umieszczone klapy wirowe? Może tam wytworzyła sie nieszczelność i stąd to gruchotanie mechanizmy klap?
Uważam, że tu kolektor nie ma nic do rzeczy. Tak samo miałem przed wymianą kolektora, gdzie klapy stały w miejscu. Po zmianie na nowy, jest tak samo. Ten hałas to bardziej z pokrywy zaworów, coś nie działa prawidłowo w układzie regulacji luzu zaworowego.
Niestety z klap to raczej nie, u mnie kolektor był zmieniany przez poprzedniego właściciela na nowy z klapkami i są one w dość dobrym stanie jeszcze. Zresztą szukając źródła dźwięku wsądziłem tam łapy i docisnąłem wszystkie klapki przez listwę i nic to nie zmieniło. Tak jak KAMUI pisze dźwięk wydaje się pochodzić z pod pokrywy zaworów, szczególnie od strony wałka zaworów dolotowych. Zastanawiam się czy mogłem zepsuć popychacze hydrauliczne przez zmianę oleju. Auto od nowości 5lat jeździło na GM Dexos 2, a później 8lat na Castrolu 5W30 i silnik chodził ekstra. Ja końcem października zmieniłem na wychwalany Specol Spec Premium 5W30 + Archoil AR9100 i przed świętami, 2 tys km po wymianie zaczęły się dziwne dźwięki.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2019, 10:25 przez barek16, łącznie zmieniany 1 raz.
Jesli podejrzenie pada na zawory to można by sprawdzić kompresję w takim razie. Jesli którys nie domyka to wyjdzie to podczas pomiaru. U was regulacja jest automatyczna czyli poprzez cisnienie oleju. Może regulatory padaja w takim razie lub tez są zasyfione?
barek16 pisze: 14 sty 2019, 10:24
Zastanawiam się czy mogłem zepsuć popychacze hydrauliczne przez zmianę oleju. Auto od nowości 5lat jeździło na GM Dexos 2, a później 8lat na Castrolu 5W30 i silnik chodził ekstra. Ja końcem października zmieniłem na wychwalany Specol Spec Premium 5W30 + Archoil AR9100 i przed świętami, 2 tys km po wymianie zaczęły się dziwne dźwięki.
Popychacze, to mógłbyś zepsuć, gdybyś jeździł na oleju mineralnym.
U mnie rano popychacze mocno słychać, zazwyczaj uciszają się po około 3-4 sek. po odpaleniu ale po 2 sek. dalej walą. Jak już się rozgrzeje to cykają jak w filmach o łodziach podwodnych z II WŚ stare silniki diesla. A może to wtryskiwacze tak cykają? ...Nagram filmik i wrzucę.
U mnie temat rozwiązany, choć dźwięk wydawał się wydobywać z prawej strony silnika, winny okazał się rozwalony napinacz rozrządu. Szczegóły w moim garażu.
Sam napinacz chodził gładko i cicho ale był tak słabo napięty, że zęby paska od strony rolki już go dotykały. Mam taki filmik zaraz po rozebraniu ale i tak nie widać na nim całego luzu bo mam tam coś wsadzone w koło wałka: https://youtu.be/VNZ9WriuTFU
Aż cud że nie przeskoczył... a ja 2 dni wczesniej dolałem 300ml oleju 2T i pi*** na A4 do końca obrotomierza na każdym biegu żeby wtryski i pompę przesmarować
Mam taką teorie: luźny pasek powodował że wał szarpał wałkiem rozrządu zamiast kręcić nim równomiernie co przełożyło się na zwalnianie i przyspieszanie wałka. Zwalnianie i przyspieszanie sprawiało wzajemne stukanie trybów wałka wydechowego i dolotowego co objawiało się nieregularnym stukaniem z prawej strony silnika (przy wlewie oleju). Jedyne wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy dlaczego ta awaria objawiała się stukaniem w zupełnie innym miejscu.