[B]Hamulce
-
szymon1977
Grzeje się lewy tył. Bardzo delikatnie. Po mieście do kilku kilometrów na feldze prawie tego nie czuć, trzeba tarczy dotknąć. Ale na trasie temperatura rośnie już wyraźnie. Do głowy przychodzą mi cztery opcje:
- zapieczony tłoczek,
- zapieczone prowadnice,
- blokujący się ręczny,
- łożysko.
A więc auto na podnośnik i... no właśnie, jak ocenić co jest przyczyną?
- zapieczony tłoczek,
- zapieczone prowadnice,
- blokujący się ręczny,
- łożysko.
A więc auto na podnośnik i... no właśnie, jak ocenić co jest przyczyną?
Ostatnio zmieniony 20 sty 2019, 19:00 przez szymon1977, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Skasowany użytkownik 6483
Najpewniej rozbierz hamulce , oczyść, przesmaruj i sprawdź. Samo patrzenie niewiele tu da. Wykręć jarzmo , zdejmij klocki i sprawdź w jakiej kondycji sa elementy, które pracują podczas hamowania.
-
szymon1977
Nie ma miżliwości ocenić co tak na prawdę wymaga naprawy? Czy prowadnice, czy tłoczek? Boję się, że z cylinderkiem mogę sobie bez odpowiednich narzędzi nie poradzić.
-
KAMUI
Mi tez się grzały, myślałem, że to od krzywych tarcz, przetoczyłem je, dałem nowe klocki ale problem powrócił.
Postanowiłem oba zaciski tylne zdemontować, porządnie oczyścić, dać nowe oringi, uszczelki. dopiero po zdemontowaniu można ocenić gdzie jest problem.
Postanowiłem oba zaciski tylne zdemontować, porządnie oczyścić, dać nowe oringi, uszczelki. dopiero po zdemontowaniu można ocenić gdzie jest problem.
-
szymon1977
Tarcze się krzywią od przegrzewania a nie na odwrót.
-
KAMUI
Być może...
U mnie poprzedni właściciel założył jakieś "no name" i chyba od początku były felerne, ale nie ważne.
Po rozebraniu zacisku i jarzma okazało się, że tłoczki w zacisku i prowadnice w jarzmie były zapieczone.
U mnie poprzedni właściciel założył jakieś "no name" i chyba od początku były felerne, ale nie ważne.
Po rozebraniu zacisku i jarzma okazało się, że tłoczki w zacisku i prowadnice w jarzmie były zapieczone.
-
szymon1977
W sumie to co poza zwykłymi narzędziami jest potrzebne do regeneracji hamulca?
- rurka do odpowietrzania (jaka średnica),
- coś, żeby wepchać tłoczek,
- smar do prowadnic (zazwyczaj jest w komplecie).
- rurka do odpowietrzania (jaka średnica),
- coś, żeby wepchać tłoczek,
- smar do prowadnic (zazwyczaj jest w komplecie).
-
KAMUI
Jeśli mówimy o tylnych zaciskach, to do tłoczka są specjalne przyrządy bo trzeba go wkręcać i wciskać jednocześnie, niektórzy posiłkują się kluczem od szlifierki kątowej.
Smar do tłoczków czasami jest w komplecie a czasami nie ma, ale bez problemu dostaniesz w sklepie moto.
Do odpowietrzenia rurka transparentna, średnicy nie pamiętam, ale odpowietrznik wykręcasz i sprawdzasz rozmiar.
No i oczywiście klucze zwykłe i TORXy.
Najważniejsze- szczypce segera wewnętrzne, wygięte, są specjalne wersje tych szczypiec do hamulców.
Smar do tłoczków czasami jest w komplecie a czasami nie ma, ale bez problemu dostaniesz w sklepie moto.
Do odpowietrzenia rurka transparentna, średnicy nie pamiętam, ale odpowietrznik wykręcasz i sprawdzasz rozmiar.
No i oczywiście klucze zwykłe i TORXy.
Najważniejsze- szczypce segera wewnętrzne, wygięte, są specjalne wersje tych szczypiec do hamulców.
-
Umpero
W przednich jarzmach też jest ten wciskany tłoczek i trzeba go specjalnym kluczem?
I po co rurka do odpowietrzania skoro nie trzeba zdejmować rurki od płynu hamulcowego przy rozbieraniu jarzma?
Dodano po 1 minucie 25 sekundach:
I po co rurka do odpowietrzania skoro nie trzeba zdejmować rurki od płynu hamulcowego przy rozbieraniu jarzma?
Dodano po 1 minucie 25 sekundach:
A jak ma się Textar ?
-
KAMUI
Textar? znam ze słyszenia, nie wiem jak jakościowo wychodzi.
Jeśli chcesz tylko jarzmo odkręcić, to tak, zacisk podwieszasz aby nie zwisał na przewodzie hamulcowym.
W przednich zaciskach tłoczek tylko się wciska.
Jeśli chcesz tylko jarzmo odkręcić, to tak, zacisk podwieszasz aby nie zwisał na przewodzie hamulcowym.
W przednich zaciskach tłoczek tylko się wciska.
-
Umpero
Na forum Astry bardzo sobie ludziska zachwalali. Chciałem tą opinię skonfrontować z opinią Zafirowiczów.
-
KAMUI
Ja osobiście z firmą Textar nie miałem do czynienia, więc nie będę się wypowiadał. Być może robią dobre części, dla przykładu, zawsze kupowałem firmowe łączniki stabilizatora, raz kupiłem zwykły zamiennik, nie pamiętam jakiej firmy bo nie mieli innych w sklepie, ale nie słyszałem o niej wcześniej i wytrzymał tyle samo czasu co te firmowe.
-
szymon1977
Skąd się to bierze, że w przednich się wciska, a w tylnych "wkręca"?
-
romek22794
W tylnych, ręczny popycha tłoczek takim trzpieniem z gwintem. Żeby cofnąć tłoczek, trzeba "nakręcić" go na ten trzpień.
W przodzie, rzecz jasna, tego nie ma.
W przodzie, rzecz jasna, tego nie ma.
-
szymon1977
Dzięki.
A taka dziwna kostka z wystającymi trzpieniami to do czego? Bo jeszcze jest takie jakby imadełko. Co to jest do czego?
A taka dziwna kostka z wystającymi trzpieniami to do czego? Bo jeszcze jest takie jakby imadełko. Co to jest do czego?
Ostatnio zmieniony 23 sty 2019, 20:08 przez szymon1977, łącznie zmieniany 2 razy.