No więc tak, instalacja zamontowana i sprawia się dobrze. Nie wiem jeszcze ile to pali, bo po montażu zatankowałem do pełna (weszło 42 litry, ale coś było) i jak na razie zrobiłem ponad 400km i jeszcze jeździ

spalanie na kompie wyśmienite (fotka poniżej), ale w rzeczywistości zobaczę niebawem, a od środy będę kursował codziennie na trasie Wodzisław-Katowice-Wodzisław co najmniej raz dziennie przez tydzień czy dwa, więc szybko ustabilizuje się wynik.
Fotki instalacji dla kolegi Krzyśka przede wszystkim:
Ładnie ukryte graty pod maską (biały syf na silniku wygląda jak woski nałożony przez handlarza, bo po pierwszym deszczu leciało takie coś spod każdej uszczelki, po umyciu na razie spokój)

Butla pod autem ładnie skitrana, choć jest trochę niżej niż zderzak jest ok. W modelu 5-osobowym jedynie trzeba schowek wycinać (prawie), a w wersji 7-osobowej trzeba przerabiać wydech (to już chyba gorsza opcja, bo przy wymianie będą kolejne koszta)
A tutaj schowek - nie wycięty do końca tylko zmniejszony (nawet bardzo), ale zawsze lepszy taki niż żaden, szkoda tylko, że nie wykorzystali oryginalnej wykładziny...
Dzisiaj po robocie podjechałem zakupić radyjko

oryginalne gra, ale nie ma MP3 i dźwięk taki słaby jakiś

znalazłem Sony oryginalne i nie dość, że ma tuner DAB (i tak raczej nie skorzystam, bo nie mam anteny, ale...) to jest bardzo świeże z 2014 roku
Oczywiście jak to dzikus, musiałem iść od razu to podłączyć (ch..., że niedziela), niestety nie jest tak łatwo jak w Zosi, bo trzeba trochę deski rozebrać, ale nie jest najgorzej. Najważniejsze to sprawdzić czy napęd płyt działa, bo w tych radiach to bolączka i oczywiście jest świetnie, ale... ale k... nie przewidziałem, że w nowszych radiach są inne gniazda antenowe i u mnie jest DIN, a w nowym FAKRA (pierwszy raz takie coś widzę). No nic, płyta działa, więc zamontowałem z powrotem stare radio i poskładałem całość do kupy. Zamówiłem przejściówkę odpowiednią i dodatkowo jedną do złącza anteny cyfrowej... w internetach piszą, że w GB na kabelku ściąga cyfrowe, ale to się zobaczy
W drodze powrotnej z "zakupów" spalanie wypadło na bardzo zadowalającym poziomie:
Ekstremalnego ecodrivingu nauczyła mnie zastępcza Yariska, podczas normalnej jazdy zmieniam biegi przy 2000 obrotów i spokojnie się rozpędzam, auto się nie dusi i spokojnie płynie

jak trzeba to się depcze
Niestety pogoda się pogorszyła i słońca nie było, bo postanowiłem zrobić szybką sesyjkę

szkoda, że słońca nie ma, bo ten kolor wygląda bardzo ładnie w słońcu, jednak efekt i tak jest jak autko czyste
Na początek z zewnątrz:

I odrobinkę wnętrza (wiem, trzeba troszkę odkurzyć

):

No i wisienka na torcie - panorama
Wiem, chwalę się, ale podoba mi się to autko.
Dodatkowo zakupiłem jeszcze spryskiwacze mgłowe z Mondeo (hehe, stary trik z Zosi + Insignia). Niestety trochę drożej niż Insignia, ale akurat u mnie są podgrzewane
Pozostaje teraz podłączyć trójnik gniazda zapalniczki, bo na razie taka mała partyzantka, a chcę aby było tak jak w Zosi - podpięte grubszymi kablami z bezpiecznikiem do instalacji... tutaj trzeba się wpiąć w inne miejsce niż pod zapalniczkę, bo ta podaje zasilanie jeszcze przez jakiś czas po zgaszeniu auta, a u mnie kamerka jest cały czas podpięta.
Dodatkowo zmieniłem część oświetlenia wnętrza na ledowe... dlaczego część? Zamówiłem zestaw dedykowany do S-Maxa i jest zgodny z instrukcją obsługi producenta odnośnie żarówek we wnętrzu, ale mój egzemplarz jest jakiś inny i lampki wnętrza są inne, większość W5W, których mi zabrakło (podobnie jak bezpieczników hehe). Przy okazji wcisnąłem sobie oprawkę żarówki podświetlającej nogi kierowcy i mam problem, bo nie mam bladego pojęcia jak się do niej dostać, do tego jeszcze tam jest poduszka kolanowa... długi dzionek się zapowiada hehe
No nic, na razie to tyle (dawno takich opowieści nie było, "na bogato") i jak coś będę dopisywał.
Sebu$ na oglądanie Ferdka (i nie tylko) od środy zapraszam pod szpital na medyków 14
