Piszę w takiej sprawie otóż autko posiadam z Żoną już 2 lata , przebieg jaki ma w chwili obecnej to 136000 km auto jest używane w większości w trybie miejskim na dojazdy do pracy.
Wpadłem na pomysł że dobrze by było wymienić olej przekładniowy tzn we skrzyni biegów oczywiście poradziłem się pewnej firmy która zajmuje się skrzyniami biegów i do konkretnie mojej dobrali olej Fuchs Titan Sintofluid 75w80 wszyscy pewno wiedzą jaki , zakupiłem go w ilości według specyfikacji w pojemności 1.6 litra.
Wiem jak wymienić olej przygotowane mam narzędzia kupioną mam uszczelkę do pokrywy jak i sam olej.
Będąc w pewnym serwisie spytałem o cenę usługi wymiany oleju w tej skrzyni , warsztat określił się że mogą olej odessać w kwocie 50 zł ale mogą też zlać olej przez pokrywę za 120 zł. Mechanik kazał się zastanowić bo miska przekładni jest sucha i nic z niej nie leci dlatego zaproponowali odessanie.
Według Mnie w tej robocie nie ma żadnej filozofii odkręcić kilka śrub oczyścić kilka elementów jedno zlać drugie wlać i skręcić do kupy.
Myślę że odessanie nie będzie rzetelne i wiarygodne oraz miarodajne.
Jedyną obawę jaką mam to to jakie jest prawdopodobieństwo że któraś z tych 10 śrub miski przekładni nie będzie chciała się odkręcić lub urwie się łeb śrubie.
I pytanie czy oprócz uszczelki materiałowej wypadało by to jeszcze dodatkowo uszczelnić sylikonem , oraz czy śruby miśki od razu wkręcić na klej do gwintów tak jak były wkręcone we fabryce?
Może ktoś już kiedyś sam wymieniał i może coś podpowiedzieć cze lepiej jednak zapłacić i zostawić to warsztatowi?
Nie chodzi o to że jestem jakimś Januszem biznesu tylko wszystko co nie jest jakoś mega skomplikowane robię sam w aucie jak na prawdziwego mężczyznę interesującego się motoryzacją przystało.
Dzięki za pomoc