Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Już na przeglądzie podczas zakupu mechanik zauważył, że tylny tłumik jest źle nieco zamontowany i stuka. Jakiś czas temu podjechałem do warsztatu i przy pomocy jakiegoś pręta mi to przestawili. Niestety ostatnio stukanie powróciło a tłumik znowu jest nieco za bardzo w lewą stronę (patrząc z tyłu samochodu). Miał ktoś taką historię? Coś na to można domowym sposobem poradzić? Rzadko niby się zdarza, ale jak, na przykład, wyjeżdżałem ze Spotu na Młocinach, to stukało niemiłosiernie na tych muldach.
Tak to wygląda. Może ktoś się wypowie, czy to prawidłowy tłumik. Po akcji z kołem zapasowym, które było chyba od Astry I, już mnie nic nie zdziwi.
fotka mi sie niestety nie odpala, ale sprawdź, czy masz wszystkie wieszaki. Jesli nie, to uzupełnij. Najprawdopodobniej masz gdzieś przeciągnięty ten tłumik, tzn. uderzony i o kilka(naście) cm się przestawił. Naprawia się w dość prosty sposób, bo młotkiem. Ja przy wymianie na tłumik akcesoryjny miałem kłopot z przedmuchem, który Pan mechanik naprawił kilkoma pociągnięciami zza ucha (przez deskę, żeby nie uszkodzić). I jeździ tak dwa lata, nic nie stuka. Więc zobacz gdzie masz najbliżej (tłumik versus podwozie), czy sa wszystkie wieszaki, a jak ok, to naprowadzacz kinetyczny i do dzieła.
JaceK
Kwestia jest parunastu milimetrów. Wydaje mi się, że ta część podwozia, do której podczepiona jest tylna bańka (lewy pręt) jest odgięty w prawo i z tego względu jak samochód podskoczy na prawym skręcie, to następuje uderzenie. Gorzej, że nie mam jak się do tego dobrać. Nie mam kanału.
Wiesz, wydaje mi się, że w każdym rozsądnym zakładzie podejdą do tego tematu w ww przeze mnie sposób = minimalny kosztowo. Niestety za bardzo nikogo Ci nie polecę, choć bardzo sobie chwalę warsztat Wash Master za dawną stacją Carmana obok Makro i KFC w Markach. Daleko nie masz, a np. jeden z uchwytów tłumika w aucie mojej żony przyspawali zamaiast na dzień dobry wymieniać. Więc możesz tam spróbować.
Ja.
Ja bym to załatwił przy pomocy palnika (podgrzania) i przestawił na ciepło
Podgrzał tam gdzie potrzeba i podgiął. Ewentualnie dospawał zmodyfikowany uchwyt tłumika i zabezpieczył specjalną farbą antykorozyjną, żeby za szybko nie odpadł.
P.S.
Nie wiem dokładnie, w którym miejscu u Ciebie tkwi problem. Czy to cały tłumik końcowy jest krzywo, czy cały wydech jest przekoszony? Czy to tylko sprawa uchwytu? A z tej foty nie wiele można wywnioskować
Raczej sprawa uchwytu z tego co widzę. Tylko bańka jest krzywo o jakieś 1-2 cm w lewo patrząc od tyłu samochodu. Zdjęcia lepszego nie mogłem zrobić :-)