Dawno nic nie pisałem w moim garage bo tylko kilometry się nawijało. Ale przyszedł czas aby cosik pogrzebać przy autku. Tak więc Zosia otrzymała komplet nowych przegubów wewnętrznych bo dochodziły stamtąd dziwne odgłosy, nowy uszczelniacz na kole pasowym bo się tam rozciekło, nowe poduszki silnika bo se za bardzo zaczął podskakiwać

.


Prace wykonywał Zosi osobisty prywatny doktor

. Po odebraniu od mechera, w nagrodę pojechaliśmy Zafci przypucować"skórę"

.
Po drodze udało się złapać taki "nalot"

...

Ostatnio zmieniony 08 gru 2019, 00:15 przez
wojtowca, łącznie zmieniany 1 raz.