Niedziela - auto nie ruszane w garażu.
Poniedziałek - próba odpalenia auta - brak prądu - aku rozładowany
Szybka wymiana na stary - auto jeździ 3 dni (jakiś 1000km).
Odpala bez problemu, ładowania nie poziomie 13,8-14,2 (wg modułu LWPM)
Czwartek rano - aku rozładowany - brak prądu
Ki czort - co się dzieje? Spotkał się ktoś z takim czymś?
Proszę o sugestie i porady