[A] lukaszy - Zafira OPC
-
lukaszy
Frajda frajdą, ale długo się niestety chyba nie nacieszę Zafirką
Moja druga połówka ma problem z kręgosłupem i nie może się przełamać na dłuższą drogę, są zbyt wyprofilowane dla niej przez co ciężko jej się po prostu w niej siedzi
Nie wiem czy nie stanę przed decyzją sprzedaży 
-
lukaszy
Hehe, nie zrobiłbym tego:p w tym modelu tylko Recaro
ogolnie zdrowa tylko ma kręgozmyk i woli jednak zwykle fotele:p ale dziekuje:)
- Tazz
- Zafiromaniak
- Posty: 3070
- Rejestracja: 25 cze 2017, 11:23
- Imię: Marcin
- Lokalizacja: SOsnowiec
- Auto: Mercedes Benz E klasa
- Model: S211
- Oznaczenie silnika: M112
- Gender:
A na tylnej kanapie też nie da rady? Albo jakieś poduchy pod plecy?
Byly:
Astra F 1.6 htb
Omega 2.2 sedan
Zafira (z19dth + virus)
Zafira OPC (z20leh)
Przejściowe
VW polo (1.6) htb
seat Cordoba Vario (1.6)
Ford Focus (1.6 TDCI) Htb
Żonowozy:
audi A4 1999 (1.6)
Daihatsu Materia 2008 (1.3)
Obecnie:
Mercedes W211 3.2 V6
Romet ZK 125 FX
Astra F 1.6 htb
Omega 2.2 sedan
Zafira (z19dth + virus)
Zafira OPC (z20leh)
Przejściowe
VW polo (1.6) htb
seat Cordoba Vario (1.6)
Ford Focus (1.6 TDCI) Htb
Żonowozy:
audi A4 1999 (1.6)
Daihatsu Materia 2008 (1.3)
Obecnie:
Mercedes W211 3.2 V6
Romet ZK 125 FX
-
lukaszy
Kombinowaliśmy już na wszystkie sposoby:p z tyłu nie wchodzi w ogole w gre ponieważ lubi kierować :p
-
lukaszy
Do auta wpadło troszkę nowości. Odezwały się tylne hamulce. Wpadł komplet tarcz oraz klocków TRW.
Tak jak z prawym tylnym zaciskiem poradziłem sobie sam bez żadnych problemów ( wyczyszczenie, wymiana, wkręcenie tłoczka bez problemu ) tak z lewym była masakra, aż się poddałem i oddałem na warsztat. Okazało się, że poprzedni właściciel dość zaniedbał lewą stronę i była w stanie fatalnym, wszystko pordzewiałe, tłoczek totalnie stanął. Decyzja - wymiana zacisku na nowy ( nie lubię prowizorek, u mnie ma być cacy ).
Tak więc hamulce mam już całkowicie ogarnięte na tip top, wsio nowiuteńkie.
Z estetycznych rzeczy wyleciała zwykła antena i wpadła "płetwa rekina" w kolorze nadwozia czyli czerni
. Jakość sygnału ciutkę się pogorszyła ale i tak radia mało co słucham i wolę przez BT mieć radio internetowe (90% mniej reklam )
Ze względu na obecną sytuację w kraju i na świecie porzuciłem środki transportu do pracy z komunikacji i przesiadłem się z powrotem do Zafiry.
Tak jak wspominałem, 90% to trasa ekspresowa i przyjemność z jazdy jest po prostu genialna, gęba sama się cieszy
Na tą chwilę sam nie wiem czy jest coś do wymiany, ale wygląda na to że nie. Ewentualnie planuje w niedługim czasie wymienić w warsztacie specjalizującym się w zawieszeniach i hamulcach płyn hamulcowy na nowy oraz zrobić diagnostykę zawieszenia, abym miał pewność, że wszystko jest tip top
Chcę porobić zdjęcia, ale nie umiem ich umieścić ;((((
Poprawiłem słowotok oraz błędy ort. - Sebu$
Tak jak z prawym tylnym zaciskiem poradziłem sobie sam bez żadnych problemów ( wyczyszczenie, wymiana, wkręcenie tłoczka bez problemu ) tak z lewym była masakra, aż się poddałem i oddałem na warsztat. Okazało się, że poprzedni właściciel dość zaniedbał lewą stronę i była w stanie fatalnym, wszystko pordzewiałe, tłoczek totalnie stanął. Decyzja - wymiana zacisku na nowy ( nie lubię prowizorek, u mnie ma być cacy ).
Tak więc hamulce mam już całkowicie ogarnięte na tip top, wsio nowiuteńkie.
Z estetycznych rzeczy wyleciała zwykła antena i wpadła "płetwa rekina" w kolorze nadwozia czyli czerni
Ze względu na obecną sytuację w kraju i na świecie porzuciłem środki transportu do pracy z komunikacji i przesiadłem się z powrotem do Zafiry.
Tak jak wspominałem, 90% to trasa ekspresowa i przyjemność z jazdy jest po prostu genialna, gęba sama się cieszy
Na tą chwilę sam nie wiem czy jest coś do wymiany, ale wygląda na to że nie. Ewentualnie planuje w niedługim czasie wymienić w warsztacie specjalizującym się w zawieszeniach i hamulcach płyn hamulcowy na nowy oraz zrobić diagnostykę zawieszenia, abym miał pewność, że wszystko jest tip top
Chcę porobić zdjęcia, ale nie umiem ich umieścić ;((((
Poprawiłem słowotok oraz błędy ort. - Sebu$
Ostatnio zmieniony 21 mar 2020, 08:56 przez Sebu$, łącznie zmieniany 1 raz.
- Sebu$
- -#Administrator
- Posty: 8169
- Rejestracja: 23 wrz 2012, 20:43
- Imię: Sebastian
- Lokalizacja: Śląsk / Niemcy
- Auto: Yaponiec
- Model: Inne
- Oznaczenie silnika: Pb1.5
- Gender:
- Kontakt:
Już wstawiałeś fotki, więc co się zmieniło ?
Poczytaj tu : viewtopic.php?t=58
Albo napisz do mnie PW to Ci podpowiem jak to szybko zrobić.
Ostatnio zmieniony 21 mar 2020, 09:01 przez Sebu$, łącznie zmieniany 1 raz.
-
lukaszy
Dawno mnie nie było tak więc krótkie streszczenie :
1. Auto gasło, nie chciało odpalić, po długim wertowaniu forum i pomocy pewnego pana z FB wytypowany został Czujnik położenia WAŁU - strzał w 10! Zakupiony oryginalny Bosha. Mija prawie miesiąc i auto śmiga tak jak należy
2. Auto przestało przełączać się na gaz - wizyta u specjalisty od gazu. Padł Mapsensor, zakupiony nowy oryginalny + przy okazji pełen serwis i regulacja pod obciążeniem itp itd. Auto śmiga
3. Klima przestała chłodzić - wizyta w warsztacie, diagnostyka. Brak czynnika który uciekł przez nieszczelną chłodnice klimy. Wymiana na nową + ozonowanie + odgrzybianie + nabicie - DZIAŁA
Obecny nalot 272 500km. Przy 270 000 tradycyjnie wymiana wszystkich filtrów i oleju - w dalszym ciągu zalewany oplowski 5w30. Między wymianami ( 9600km ) dolane było ok 700ml oleju, uważam że to dobry wynik
Przy okazji sprawdzenie spodu no i okazało się że poduszka silnika z przodu jest zerwana tak więc na dniach wpada nowa 
Na tą chwile autko dalej spisuje się bardzo dobrze. W weekend zrobiona trasa nad morze 340km w jedną i po dwóch dniach 340km w drugą strone. Żadnych problemów
50% drogi powiatowe przelot 80-100km/h, drugie 50% trasa S7 od Mławy do Nowego Dworu Gdańskiego - 130-150km/h. Bardzo przyjemna droga
. Tak wiem, mam OPC i aż się prosi aby docisnąć ale jednak większa frajde sprawia mi jazda spokojniejsza z możliwością sprawnego wyprzedzania niż piłowanie ile fabryka dała
Na dniach wrzucę fotki, obiecuje
1. Auto gasło, nie chciało odpalić, po długim wertowaniu forum i pomocy pewnego pana z FB wytypowany został Czujnik położenia WAŁU - strzał w 10! Zakupiony oryginalny Bosha. Mija prawie miesiąc i auto śmiga tak jak należy
2. Auto przestało przełączać się na gaz - wizyta u specjalisty od gazu. Padł Mapsensor, zakupiony nowy oryginalny + przy okazji pełen serwis i regulacja pod obciążeniem itp itd. Auto śmiga
3. Klima przestała chłodzić - wizyta w warsztacie, diagnostyka. Brak czynnika który uciekł przez nieszczelną chłodnice klimy. Wymiana na nową + ozonowanie + odgrzybianie + nabicie - DZIAŁA
Obecny nalot 272 500km. Przy 270 000 tradycyjnie wymiana wszystkich filtrów i oleju - w dalszym ciągu zalewany oplowski 5w30. Między wymianami ( 9600km ) dolane było ok 700ml oleju, uważam że to dobry wynik
Na tą chwile autko dalej spisuje się bardzo dobrze. W weekend zrobiona trasa nad morze 340km w jedną i po dwóch dniach 340km w drugą strone. Żadnych problemów
Na dniach wrzucę fotki, obiecuje
Ostatnio zmieniony 24 cze 2020, 12:47 przez lukaszy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
newzoska
- Przeglądacz
- Posty: 64
- Rejestracja: 13 lut 2020, 18:10
- Imię: Barbara & Daniel
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: Opel Zafira B 1.8
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
Ile taka przyjemność?lukaszy pisze: 24 cze 2020, 12:45 Dawno mnie nie było tak więc krótkie streszczenie :
3. Klima przestała chłodzić - wizyta w warsztacie, diagnostyka. Brak czynnika który uciekł przez nieszczelną chłodnice klimy. Wymiana na nową + ozonowanie + odgrzybianie + nabicie - DZIAŁA
-
lukaszy
No trochę kaprysi ale powolutku wszystko się ogarnia
Spalanie wyszło przy 130-150 ok 14l gazu, na zwykłych powiatowych pewnie ok 10,5-11l gazu
Koszt naprawy klimy razem z pełnym serwisem itp itd wyniósł 700zł 
