Ostatnio pobawiłem się w lakiernika i porobiłem zaprawki na masce i zlikwidowałem przycierki na przednim zderzaku.
Przy okazji przeczyściłem styki pod skrzynką bezpieczników. Po zabiegu czyszczenia problemów nie zauważyłem.
Dodatkowo wymienione zostały pęknięte osłony nadkola.
Podkład antykorozyjny

Po nałożeniu lakieru matowego

A tutaj zderzak po szlifowaniu

Została jeszcze polerka, ale żona w weekend dostawała już furii, że ostatnie dni spędzam z autem więc polerka będzie już na Zośce


