Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Ostatnio auto musiało stać na zewnątrz i jak twierdzi mój mechanior, uszczelka pod pokrywą do wymiany, oto fotki:
jakiej firmy uszczelkę polecacie, bo nie cheę tego robić ponownie. To co widzicie to osłona kólek faz rozrządu, czy istnieje możliwość, że dostanie się oliwa do paska rozrządu? Jeszcze kilka dni temu tak dużo pod pokrywą nie było. Czy firma elring będzie ok? jakoś myślałem, że taka poważna awaria mnie ominie a tu proszę klops.....opel
Znalazłem w sieci info, że odbre są erlinga, corteco, reinza a ich ceny jakos oscyluja ok 50zł a mój mechanior przez tel mówił coś o 150zskad on taką cenę wziął?
mitcom
dzieki za podpowiedz. Wiesz ja do tej pory grupa VAG jeździłem i problemów 'dodatkowych' oprócz eksploatacyjnych nie doświadczyłem a tutaj uszczelka się poci i trochę leci na osłone KZFR i trochę się przestraszyłem, że może się dostać na pasek rozrządu. Trochę mnie mechanior uspokoił, ale jednak na tygodniu wymiana.
Patrz żeby to tylko uszczelka była. Mogą też być uszczelnienia (simmeringi) wałków rozrządu pod KZFR. Wtedy rozrząd rozpiąć trzeba...
Co do uszczelki dałem Reinza, ale i na czarnym silikonie (ze starą uszczelką jeszcze) też szczelne było.
Wsadziłem erlinga i już po wymianie. Muszę przyznać, że było sporo masła w środku obudowy. Fakt, że autem ostatnio tylko po mieście do przedszkola i roboty czy marketu, ale że tak dużo to się zdziwiłem. Stara uszczelka w niektórych miejscach jeszcze zachowywała się jak guma w pozostałych łamała się jak plastik.Nie wiem tylko gdzie znaleźć moment dokręcenia tych śrub bo w necie znalazłem info, że ma to być 8-10 niutków.
Mechanik zaczął odkręcać od środka, potem jakoś dziwnie po prawej i w dół, później po lewej machał jak magik i mówił, że tak ma być. Przy skręcaniu zaczynał znowu od środka i potem prawa lewa i środkowe i żebym się nie bał bo tak ma być. Szukał w sieci info odnośnie niutków dokrecenia i znalazł info 8-10 podczas gdy ja w książce znalazłem tylko 8. Dodał, że przy 8 niutkach zdaje się mu to za słabe dokręcenie i dobił do 10. I jeszcze jedna rzecz. Na niektórych filmach smarują silikonem a na innych nie. Mój dał silikon i nie wiem czy dobrze zrobił?
Jeżeli dał tylko cieniutką warstwę to ok .
Są właśnie dwie szkoły dawać lub nie , smarują mechanicy przy starszych silnikach gdzie nie ma pewności co do gładzi(mikro pory ) a tej przecież nie będziesz planować jak głowicę
Zrobione 5 km i nic nie puszcza także może udało się zrobić dobrze. Jeszcze jedną ciekawą rzecz Wam powiem. Znalazłem filmik na YT w którym facet wskazuje, że jedna ze śrub ta przy solenoidzie przedniej lubi zostać na silniku a nie w obudowie i lubi peknąć i że śruba lu w tym miejscu się zapiec, lub pęknie także obudowa w tym miejscu. Identycznie było i u mnie. Mechanior musiał się namęczyć aby wyciągnąć ten tz. kołek który powinien ze śrubą zostać w obudowie i w tym miejscu u mnie było rozszczelnienie identycznie jak na filmie facet mówił. Czyzby bolączka 1.8? Dodatkowo w środku silnik nad tą śrubą była jeszcze jedna w silniku poluzowana z której, jak z doświadczenia mówił mechanior, lub plynąć oliwa. Także widzę, że mój mechanior trochę temat ogrania. Podsumowując, dzięki Wam za podpowiedzi, jest niestety erling wsadzony i zobaczymy jak się sprawować będzie. https://www.youtube.com/watch?v=x6Tdv4NG2kc
Ostatnio zmieniony 16 lut 2021, 09:57 przez harvard, łącznie zmieniany 1 raz.
Corteca chciałem, ale pod reką miał erlinga i czas operacyjny zaraz po robocie tego samego dnia lub mogłem poczekać kilka dni na niego i kupić corteca. Wolałem kupić erlinga wstrzelić się w termin 'od ręki' bo auto mi potrzebne.