Cześć,
Opowiem Wam swoją historię
Swoją Zafirę B posiadam od 2 lat. Kilka miesięcy po zakupie, gdy dowiedziałem się, że wraz z bixenonami powinny być spryskiwacze, zaskoczyłem się, ponieważ ich nie było (tj nie widziałem by działały, itp. Wiedziałem, że auto przed zakupem miało drobny wypadek, więc stwierdziłem, że poprzedni właściciel się nie zorientował, a ja przy zakupie nie sprawdziłem). Kilka miesięcy temu zajumali mi lewą (od strony kierowcy) zaślepkę spryskiwacza reflektora. Zauważyłem, że w otworze sterczy rurka z zaciskiem. I tyle. Zalepiłem zderzak, by to "jakoś" wyglądało, i z zamiarem kupna zaślepki. I jakoś zeszło kilka miesięcy.
Ostatnio zamarzły mi (???) spryskiwacze szyby, wlałem świeży zimowy płyn, poczekałem do dodatnich temperatur (dziś miałem 5-7 st, halny). I chciałem sprawdzić, czy działają. I nie. Wycieraczki pracują, ale płyn nie leci. I to nic. W czasie kilku prób spryskiwaczy, uaktywnił się ów spryskiwacz reflektorów, z którego znikła zaślepka (czyli zapewne mam silniczek, tylko brakuje dyszy, która się wysuwa i polewa reflektor). Czy mam rozumieć, że ów spryskiwacza działają niezależnie od tych na szybę? Kiedy i jak się je włącza? Jeśli teraz wiem, że mam "bebechy", to zmobilizuje się do zakupu zaślepki z dyszą (jakaś rada o model i gdzie najlepiej kupić?).
No i druga sprawa. Wciąż nie działają spryskiwacze szyb. Czy są one powiązane bezpiecznikiem z wycieraczkami? Czy osobno są bezpieczniki wycieraczek a osobno spryskiwaczy szyb?
Szymon