Tachnika jazdy a ekonomia - spalanie w dieselku
Moderator: Mariusz
-
cbm80
-
Maciek
-
radeks1
-
spiotrowski
-
wokulski2000
Kupilem zafirke 2.0 silnik dth 101 KM. w tej chwili mam spalanie na poziomie 6.0 litrow na trasie z predkoscia 100-120, 9 litrow po miescie bez szalenstw spokojna jazda bez gwaltownych przyspieszen, srednio wyszlo ponad 7 litrow, koledzy mowili mi ze powinna palic mniej. W ziazku z tym mam pytanie jak jeszdzic zafirka z tym silnikie alby jazda byla ekonomiczna, prosze znawcow o pomoc...
-
sQcha
-
TUX
-
Ramirez
Nie wiem co koledzy chcą od spalania, 6 litrów w trasie, to jest super spalanie
, biegi najlepiej zmieniać tak, 2 tys obr do 2,5 tys obr. Tak jak napisał sQcha, i ja jeszcze dodam od siebie że jak wyjeżdżam z garażu to silnik troszkę pochodzi na wolnych obrotach, powiedziano mi że to dobrze robi. Nie wiem jaka jest prawda czy to cos pomaga czy nie, ale ja tak robię
-
Ramirez
-
wokulski2000
mi tez sie wydaje ze mam spalanie dobre, wydaje mi sie ze moi koledzy troche chyba zanizaja spalanie, kolega ma vectre 2.0 dti z tym samym silniekiem i mow ze na trasie mu pali 4,5 a po miescie 5,5 troche mi sie nie chce wierzyc, niby zafirka troche ciezsza i wyzsza ale 4,5 litra to juz chyba abstrakcja
jak wracalem ze skoczowa do katowic przy predkosci 90-100 i delikatnym operowaniem gazem komputer pokazal 5,6 na 100, hamowanie tylko silnikiem
to chyba dobry wynik...
-
Anony Mous
myśle, że na diesla to za mało. rzekłbym 2.5-3tys obr. zwłaszcza jak jest koło dwumasowe, choć kolegi to nie dotyczy. Oczywiście , że im mniejsze obroty, tym silnik spali mniej....ale nie kosztem innych podzespołów, ponieważ jak zmienisz bieg przy 2 tys to na kolejnym biegu będziesz startował z 1.2tys obrotów, czyli bardzo męczył silnik i ewentualną dwumasę. Także nie warto stawiać tylko na oszczędność paliwa.Ramirez pisze: biegi najlepiej zmieniać tak, 2 tys obr do 2,5 tys obr.
A co do rozgrzania silnika, to póki to nie nastąpi, slilnik będzie palił dużo więcej, tak wiec warto pierwsze kilometry jechać na nieco wyższych obrotach, właśnie 2.5-3tys, co by silnik jak najszybciej się rozgrzał. Ja trzymam obroty w okolicach 2.8tys przez pierwsze 4 km i po tym dystansie mam już 80 stopni w testmode.
-
Przemcio
-
sQcha
Nasze silniki wolą przedział 2k do 2,5k i nie jest to za mało. Mam ten samochód od nowości i silnik nie narzeka na taki zakres obrotów. Może te nowsze diesle wola nieco wyższy zakres.kaliope pisze:myśle, że na diesla to za mało. rzekłbym 2.5-3tys obr. zwłaszcza jak jest koło dwumasowe, choć kolegi to nie dotyczy. Oczywiście , że im mniejsze obroty, tym silnik spali mniej....ale nie kosztem innych podzespołów, ponieważ jak zmienisz bieg przy 2 tys to na kolejnym biegu będziesz startował z 1.2tys obrotów, czyli bardzo męczył silnik i ewentualną dwumasę. Także nie warto stawiać tylko na oszczędność paliwa.Ramirez pisze: biegi najlepiej zmieniać tak, 2 tys obr do 2,5 tys obr.
A co do rozgrzania silnika, to póki to nie nastąpi, slilnik będzie palił dużo więcej, tak wiec warto pierwsze kilometry jechać na nieco wyższych obrotach, właśnie 2.5-3tys, co by silnik jak najszybciej się rozgrzał. Ja trzymam obroty w okolicach 2.8tys przez pierwsze 4 km i po tym dystansie mam już 80 stopni w testmode.
-
Anony Mous
ale mówisz o jeździe ze stała prędkością czy o momencie w którym zmieniamy bieg? Jeśli chodzi o jazdę to 2 tys jest super....bardzo oszczędnie....ale tu była mowa o momencie zmiany biegów....2tys to za mało na zmianę biegu bo po takiej zmianie masz około 1.2tys obrotów i przeciążasz śilinik rozpędzając auto z tak niskich obrotówsQcha pisze:
Nasze silniki wolą przedział 2k do 2,5k i nie jest to za mało. Mam ten samochód od nowości i silnik nie narzeka na taki zakres obrotów. Może te nowsze diesle wola nieco wyższy zakres.