Skrzypienie na spowalniaczach i pochylniach
Moderator: Sebu$
-
dzarko
Skrzypienie na spowalniaczach i pochylniach
Od samego początku mam jakiś dziwny, skrzypiąco-trzeszczący dźwięk przy powolnym pokonywaniu spowalniaczy i na końcu pochylni. W momencie kiedy zawieszenie odpycha nie podparte koła z przedniego zawieszenia, równomiernie z obu stron, wydostaje się takie skrzypienie, jak nienaoliwione zawiasy w starej szafie. Przy podjeżdżaniu pod pochylnie dzieje się to w momencie, kiedy pochylnia się kończy i przód na chwilę zwisa w powietrzu. Na spowalniaczu też jest to po momencie szczytowym ruchu, kiedy samochód zjeżdża z garbu. Przy szybszym najeździe, nie ma tego problemu.
Ma ktoś jakieś pomysły? Z Google wychodzi, że to mogą być sworznie wahacza, które mają w sobie gumę i ta guma skrzypi w miejscu pracy. Można to ponoć czymś nasmarować. WD40 będzie dobre?
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.
Ma ktoś jakieś pomysły? Z Google wychodzi, że to mogą być sworznie wahacza, które mają w sobie gumę i ta guma skrzypi w miejscu pracy. Można to ponoć czymś nasmarować. WD40 będzie dobre?
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.
-
olo018
Witam ,jeśli to sworznie skrzypią to nie ma co smarować tylko wymienić ,bo skrzypi jeśli powierzchnie trące sworznia są skorodowane ,tzn prawdopodobnie osłona została uszkodzona i dostała się woda i skrzypi ,ale sworznie raczej skrzypią przy skręcaniu kołami niż na spowalniaczach ,choć u mnie robi się podobnie ale jak jest zimno a w zimę szczególnie ,miałem astrę g i bylo to samo a zawieszenie w porządku ,mysle że to może gumy łącznika stabilizatora albo gumy na prowadnicach przy stabilizatorze .
ps. sworzeń na postoju potrafi wyskoczyć z swojego gniazda w ekstremalnych przypadkach ,miałem taki przypadek w mietku 124 na parkingu pod domem skreciłem kilka razy kierownicą i tu nagle brzdęk i koło krzywo stoi ,trzeba z sworzniami ostrożnie .
ps. sworzeń na postoju potrafi wyskoczyć z swojego gniazda w ekstremalnych przypadkach ,miałem taki przypadek w mietku 124 na parkingu pod domem skreciłem kilka razy kierownicą i tu nagle brzdęk i koło krzywo stoi ,trzeba z sworzniami ostrożnie .
-
olo018
Usterki to chyba nie ale oznacza że coś kwalifikuje się do wymiany i trzeba dojść co .
A może to od sprężyny na macpersonie albo te gumy?,ale najbardziej prawdopodobne jest gumy trzymające stabilizator na podłużnicach ,sprawdzę u siebie czy podczas bujania też będzie się odzywać ,choć w mojej zośce jest to nie często .
A może to od sprężyny na macpersonie albo te gumy?,ale najbardziej prawdopodobne jest gumy trzymające stabilizator na podłużnicach ,sprawdzę u siebie czy podczas bujania też będzie się odzywać ,choć w mojej zośce jest to nie często .
-
dzarko
-
sQcha
-
olo018
-
sQcha
Też miałem AG kombi i też w zimie to się wyraźniej dawało słyszeć, ZA na szczęście tego nie zauważyłem.olo018 pisze:I ja miałem tak w Astrze G kombi ,a nasilało się to w zimę przy mrozach,sprawdzę te gumy na podłużnicach ,psiknę wd40 i zobaczymy co będzie.
Ja miałem benzyniaka,a teraz mam diesla może to ma jakiś związek?
-
dzarko
-
olo018
-
dzarko
-
olo018
-
przemo995
-
olo018
-
dzarko
I jak tam, coś się udało? Ja wczoraj popsikałem smarem do uszczelek wszystkie gumy dostępne po przekręceniu kół przednich, ale dalej skrzypi. Udał Ci się coś uciszyć to zawieszenie?olo018 pisze:I ja miałem tak w Astrze G kombi ,a nasilało się to w zimę przy mrozach,sprawdzę te gumy na podłużnicach ,psiknę wd40 i zobaczymy co będzie.
Znalazłem taki temat:
http://forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=6853