Średnie spalanie - dziwna sprawa

Czyli problemy z prądem w Opel Zafira (osprzęt elektryczny, włączniki, przekaźniki, szyby elektryczne, oświetlenie itp.)

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
bieeegacz

Średnie spalanie - dziwna sprawa

#1 Post autor: bieeegacz »

Witam,
Wczoraj późno w nocy jadąc na dystansie 150 km chciałem sprawdzić średnie spalanie przy spokojnej jeździe na piątym biegu z prędkością 85-100 km/h. Po drodze nie było żadnych korków i jadąc spokojnie do 70-go kilometra komputer obliczył mi 5,4 l/100km (wszystko się zgadza, bo chwilowe oscylowało w granicach 6 litrów i mniej).
I teraz dziwna sprawa: wjechałem na kilkupasmowy, szybszy odcinek i przyspieszyłem na jakieś dwie minuty do prędkości 120-140km/h. Oczywiście chwilowe spalanie wzrosło do 8-9-10 litrów (już nie pamiętam dokładnie), co jest normalne. Po tych kliku minutach szybszej jazdy znów wróciłem do 85-100 km/h (jak poprzednio na 5 biegu), ale spalanie chwilowe nie powróciło do 6l/100km i niżej, a wahało się w granicach 9-12 l/100km. Średnie spalanie od początku trasy wzrosło z 5,4 na 5,9 l/100km. Od razu nadmieniam, że droga nie biegła pod górę, co mogło wpłynąć na większe spalanie. Po około 5-10 minutach nagle wskazania chwilowe znowu wróciły do normy, czyli 6l/100km i mniej. Dalej już do końca było ok, a średnie spalanie na całej trasie wyniosło 5,7 l/100km
Byłbym wdzięczny za sugestie co to mogło być :-))
Anony Mous

#2 Post autor: Anony Mous »

Jeśli kolega ma filtr DPF to prawdopodobnie wypalał się na trasie dlatego ta różnica w zużyciu ON.Układ wydechowy osiągnął wymaganą temperaturę,nasycenie było odpowiednie i komp zainicjował wypalanie (regeneracje) .
kicaj

#3 Post autor: kicaj »

bieeegacz pisze:spalanie chwilowe nie powróciło do 6l/100km i niżej, a wahało się w granicach 9-12 l/100km.
wypalanie DPFu, na bank...
no chyba ze sa problemy z hamulcami i nie odbijaja...
Raf

#4 Post autor: Raf »

"Książkowy" przypadek wypalania DPF.

Teraz możesz zacząć "cieszyć się" przybywającym olejem :mrgreen: :>
Anony Mous

#5 Post autor: Anony Mous »

Jeśli nie przerwał procesu a wypalił się za pierwszym razem to za wiele ON nie przedostało się do oleju.
rhaaziel

#6 Post autor: rhaaziel »

Proponuję szybką lekturę tego tematu: http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php?t=1867
a potem zapisanie się do kolejki chętnych na usunięcie DPF i problem z głowy :evil2:
Raf

#7 Post autor: Raf »

Marki pisze:za pierwszym razem to za wiele ON nie przedostało się do oleju.
Kropla do kropli i uzbierze się... :mrgreen:
Szymon78

#8 Post autor: Szymon78 »

Panowie proszę nie straszyć odrazu innych ze DPF to najgorsze co możne sie trafić i ze to wróży wieczne problemy. Ja odpukać poza gumowym przewodem nic nie zaobserwowałem niepokojącego w trakcie użytkowania. Przejechałem ponad 15kkm i nawet mi oleju nie przybyło.

Pewnie nie jest to szczyt techniki super dopracowany ale wymogi środowiskowe wymuszają takie działania. Poczekajmy az diagności dostaną wytyczne i będa musieli wnikliwie sprawdzać zawartość puszek DPF przez wpinanie pod analizator spalin (wiadomo jak ktoś chce zawsze rozwiązanie z +50pln w dowodzie zastosuje). tak czy owak w przyszłości albo zostaniemy z autami elektrycznymi albo z powsadzanymi mega filtrami spalin. Juz spotkałem sie z przypadkami ze diagności odesłali auto z przeglądu za wycinkę DPF-a


mam kolege co jeździ na zachód z towarem (merc sprinter 115) tez ma DPF -a i ani mysli osuwać choc ma problemy. ADAC i inne inspekcje polaczków kasują na każdym kroku i zabierają dowody rej. Problemów co nie miara potem.

Idea prosta.
kto wie ze jeździć będzie autem po mieści kupuje benzyniaka
kto przenacza go jako auto dalekodystandsowe/autosttradowe przebiegi - diesla
Raf

#9 Post autor: Raf »

Szymon Jankowia pisze:Przejechałem ponad 15kkm i nawet mi oleju nie przybyło.
Qrcze, w takim razie musi Ci brać olej! :P
Szymon78

#10 Post autor: Szymon78 »

po porostu z przyzwyczajenia wymieniam olej co 12-15tys! w tym czasie DPF wypali sie max 20razy (albo i mniej) ... ostatnio jechałem do D i przy autostradówce wypalanie miałem po 1100km.

Po prostu nie miało kiedy az tyle przybyć.

każdy silnik bieżne olej (jakby nie zużywał to by było b. zle) Jesli mam poziom w normie to fatyczne ON go rozrzedza i zarazem trochę sie spala.. efekt norma do samego końca.
Znam osobe co mu przybywa oleju to rozszczelnił delkiatnie dekiel filtra oleju. cieknie minimalnie przez co poziom ma w normie.. jakby co zawsze ejst kontrolka poziomu oleju.. zapali sie to doleje. :)

widzę kolego RAF ze jestes bardzo negatywnie nastawiony na ekologie.. Ja sie z tym pogodziłem i tyle.. takie czasy.. trzeba iśc z duchem postępu. Jak mnie DPF wku... to gop wywalę jak większość.. Ale skoro nie mam z nim problemow to po co?!? - dla zasady?

p.s. właśnie zamówiłem sobie pompę ciepła z instalacją do nowo budowanego domu (nowość niechetnie w PL stosowana mnie nie odstrasza.)
bieeegacz

#11 Post autor: bieeegacz »

Marki pisze:Jeśli nie przerwał procesu a wypalił się za pierwszym razem to za wiele ON nie przedostało się do oleju.
Witam,
Czyli jeśli coś takiego się pojawi, to jeśli sytuacja na drodze pozwala należy trzymać wyższe obroty, aż filtr się zregeneruje, czy tak? Jak długo to trwa - jak długo i na jakich obrotach trzeba jechać i kiedy rozpoznać koniec procesu regeneracji?
Raf

#12 Post autor: Raf »

Szymon Jankowia pisze:rozszczelnił delkiatnie dekiel filtra oleju. cieknie minimalnie przez co poziom ma w normie.
i to ja jestem negatywnie nastawiony na ekologię? :mrgreen:
Szymon Jankowia pisze:trzeba iśc z duchem postępu. Jak mnie DPF wku... to gop wywalę jak większość.
pragmatyczny ten duch postępu :shock:
Szymon Jankowia pisze:p.s. właśnie zamówiłem sobie pompę ciepła z instalacją do nowo budowanego domu (nowość niechetnie w PL stosowana mnie nie odstrasza.)
Ciekawe ile kosztuje rozruch tego urządzenia? :P

serdeczne pozdrowienia ;)
dneo

#13 Post autor: dneo »

Hej,
wypalanie można poznać po dwóch zasadniczych obajawach:
1. zwiększone spalanie
2. nieco dziwny odgłos działania silnika (u mnie nieco nieco bardziej warczy)
Jak powyższe objawy miną to znaczy że jest po wszystkim.

Jest jeszcze jedna odznaka wypalania się filtra, to temperatura wydechu. U mmnie w trakcie wypalania podskoczyła do ok 680 stopni C. :shock:
Anony Mous

#14 Post autor: Anony Mous »

Szymon Jankowia pisze: Przejechałem ponad 15kkm i nawet mi oleju nie przybyło.
miałem dokładnie tak samo....i cieszyłem się że mi cdti nie bierze oleju jak wszystkim....teraz jak nie ma dpf'u jednak bierze....czyli ewidentnie podczas wypalania przedostawał sie ON do oleju ale poziom oleju równoważył się przez branie oleju. Także jakby nie było...dpf niweczy smarowanie silnika... i również polecam wywalenie tego dziadostwa. Chyba że rzeczywiście ktoś jeździ za zachodnią granicę i boi sie kontroli.
DD

#15 Post autor: DD »

kaliope pisze: czyli ewidentnie podczas wypalania przedostawał sie ON do oleju ale poziom oleju równoważył się przez branie oleju. Także jakby nie było...dpf niweczy smarowanie silnika
W pełni potwierdzam. Też tak miałem. Przed wywaleniem DPF-a ubytek oleju silnikowego zauważyłem tylko w czasie wakacyjnej jazdy po zachodnich autostradach. Wypalanie występowało rzadko i w korzystnych warunkach więc nie tak dużo ON dostawało się do oleju silnikowego, toteż ubytek tego drugiego był zauważalny. O rozrzedzaniu oleju pośrednio informuje nas szybki spadek przewidywanego przebiegu do inspekcji. Wtedy wymieniamy olej i filtr nie co 30kkm ale co 12-15kkm (jak kolega Szymon Jankowia). Tylko że i tak jeździmy w międzyczasie na rozrzedzonym oleju.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka i elektronika”