No właśnie, czy ktoś się orientuje jak wygląda kwestia "wyrwania chwasta" od strony prawnej, tzn. jakie konsekwencje w Polsce mogą ewentualnie spotkać użytkownika auta z przekroczonymi parametrami emisjii spalin? Czy jest to jakoś sprawdzane (bo przy badaniu technicznym nie doświadczyłem)?MieHor pisze:oczywiście można doraźnie przynajmniej w naszych warunkach kombinować, ale jak długo to się okaż
[B]Co z normami spalin po usunięciu DPFa ???
-
Anony Mous
[B]Co z normami spalin po usunięciu DPFa ???
Ostatnio zmieniony 15 gru 2011, 00:35 przez Anony Mous, łącznie zmieniany 1 raz.
-
heko
-
heko
-
tico0
Oj nie są martwe..... policja jest wyposażona w specjalne auta do tego celu czyli wyposażone w całą aparaturę kontrolno pomiarową. U nas w Ostrowie też maja takiego poloneza wyposażonego w taki arsenał, co prawda dawno go nie widziałem ale jest, wiem że napewno jest i taki w Poznaniu.... i śmiga.... . Co prawda policja raczej skupia się na "grubszym transporcie" ale od czasu do czasu jest akcja skierowana na osobówki i wtedy jak trafisz na taki patrol i zbadają spalinki to niestety dowodziki lecą.... za wszystko.... :>MieHor pisze:w PL też obowiązują normy emisji, tylko jak w wielu innych przypadkach obowiązywania przepisów prawa są one przynajmniej jeszcze martwe
Za samo usunięcie "chwasta" nie, ale za nie spełnianie norm przy badaniu tak
-
tico0
Nic nie zgniłoBodek_K pisze:Wszystkie już dawno zgniły i na szrotach stoją
Jeśli auto jest w "miarę" to u nas babania przejdzie, co innego za zachodnią granicą z ich kochanymi naklejkami..... tam będzie kicha
-
zorro
Po DE możesz spokojnie jeździć tylko musisz pamiętać o tym żeby nie pchać się do centrum
miast bo po wywaleniu DPF-a nie masz już EURO 4 i możesz jeździć w pewnych granicach od centrum - a jesli chodzi o zabieranie dowodów to wyobraźcie sobie TIR-a który rusza ze świateł i za nim nic nie widać tylko czarny dym i one mieszczą się w normie skoro jeżdżą (chyba) - a nie wyobrażacie sobie zośki dymiącej choćby w 50% co te TIR-y no chyba że one maja inna normę?
miast bo po wywaleniu DPF-a nie masz już EURO 4 i możesz jeździć w pewnych granicach od centrum - a jesli chodzi o zabieranie dowodów to wyobraźcie sobie TIR-a który rusza ze świateł i za nim nic nie widać tylko czarny dym i one mieszczą się w normie skoro jeżdżą (chyba) - a nie wyobrażacie sobie zośki dymiącej choćby w 50% co te TIR-y no chyba że one maja inna normę?
-
heko
...wiesz...mam w firmie dymomierz...ale w przypadku diesli sprawdza się właśnie zadymienie...a to doskonale widać gołym okiemMieHor pisze:heko, w takim razie zadam chyba podstawowe pytanie: czy dysponujesz wynikami pomiarów emisji spalin po wywaleniu DPF-a i jak one się mają do wyników z przed usunięcia, pytam bo w temacie przewija się tylko sprawa osiągów z hamowni - moc i moment obrotowy, a nic nt. emisji spalin.
-
Anony Mous
- MieHor
- Zafiromaniak
- Posty: 2915
- Rejestracja: 26 kwie 2009, 16:07
- Imię: Mieczysław
- Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
- Auto: Zafira
- Model: B
- Oznaczenie silnika: Z19DT
- Gender:
No chyba w wypowiedzi gosi jest cała prawda ... Mimo wszystko chciałbym poznać rzetelną opinię w sprawie zadanego pytania, bo to co napisał heko to zwyczajny unik.
Ja ze swej strony nie palę się do usunięcia DPF-u, jak na razie nie mam żadnych problemów, co nie oznacza że w bliżej nieokreślonej przyszłości będę również zmuszony z przyczyn czysto ekonomicznych pozbyć się go.
Ja ze swej strony nie palę się do usunięcia DPF-u, jak na razie nie mam żadnych problemów, co nie oznacza że w bliżej nieokreślonej przyszłości będę również zmuszony z przyczyn czysto ekonomicznych pozbyć się go.
-
tico0
Na "oko" to w szpitalu chyba.....heko pisze:...wiesz...mam w firmie dymomierz...ale w przypadku diesli sprawdza się właśnie zadymienie...a to doskonale widać gołym okiem