Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
WItam,
Czy ktoś z szanownych użytkowników Zafiry B może podzielić się wiedzą jak działa u Was tylna wycieraczka ?
Czy ta wycieraczka pracuje w trybie ciągłym czy tylko czasowym ?
U mnie jest tak : jak raz popchnę dzwignię do deski to się załacza czasowe działanie i czas działania trwa niecałą sekundę .. w ziązku z tym wycieraczka nie jest w stanie zrobić nawet pełnego ruchu , tylko zatrzymuje się w połowie szyby.. odczekuje kilka sekund i znowu robi połowę szyby albo mnie i znowu zatzrymuje się na kilka sekund w dziwnyej pozycji ...
Jak przytrzymuje dzwignię żeby spryskać to pracuje w trybie ciągłym i jest ok ...
Proszę napiszcie jak to działa u Was bo jesień przyszła i nic nie widać z tyłu ..
u mnie "macha" cyklicznie co ok 5 sek pełnym ruchem, tzn w te i wefte
tak samo jak z przodu mam włączone wycieraczki (pada właśnie) i wrzucę R to tez się odpala
wydaje mi sie ze nie ma regulacji (nie ma nawet przednich w OP-COM-ie). Wg mnie odpowiedzilny za to jest przekaźnik/przerywacz w tylnym układzie - szukaj w bakazniku prawa lub lewa strona.
Powinien tykac przy właczaniu.
włacz tylna wycieraczkę i nasłuchuj - jak znadziesz który tyka to sprawdz połaczenie/styki lib wymień.
Wg mnie innej opcji nie ma.
...mam nadzieję że to nie silniczek bo jak włączę spryskiwacz to w trybie ciągłym działa bez zastrzeżen a w trybie przerywanym slychac wyraznie załaczenie i wyłaczenie mechanizmu ...
ok poszukam tego przeywacza ..
dziekuję
S.
Szymon Jankowia pisze:u mnie "macha" cyklicznie co ok 5 sek pełnym ruchem, tzn w te i wefte
tak samo jak z przodu mam włączone wycieraczki (pada właśnie) i wrzucę R to tez się odpala
Witam jakiś czas temu poruszałem ten temat w dziale ZA i również nie rozwiązałem tego problemu. Nadal tylna wycieraczka pracuje na raty. Wymieniałem przekaźniki na desce z przekaźnikami i bezpiecznikami i nic.
Witajcie, po długim użeraniu się z tylną wycieraczką, postanowiłem to ustrojstwo rozebrać, ponieważ po włączeniu tylnego spryskiwacza działa normalnie a na normalnym trybie regularnie się zacina.
Powodem niesprawności są wycierające się styki (ścieżki) na kółku napędowym (zaznaczone strzałkami). Będę szukał w necie możliwości regenerowania tego badziewia, bo szkoda dawać 200 - 400 zł za nowy moduł, tym bardziej, że sam silniczek jest sprawny.
Cały ten syf i korozja widoczny na pierwszym zdjęciu dodatkowo spowodowany jest brakiem uszczelki pomiędzy metalową a plastikową częścią zespołu - wilgoć i woda wdzierają się przez uszczelkę w szybie, chociaż ta jest w dobrym stanie.
Kolego raiden
Ja też już przerabiałem ten temat. Wycieraczka staneła a silniczek chodził. Rozebrałem na części pierwsze. Wyczyścilłem ten syf. Załoźyłem podkładkę pod zębatkę bo trochę jej zęby zjadło i jak ją złożyłem to niechiała pracować z założonym ramieniem. Nawaliłem tyle smaru że na 100 lat wystarczy. Chodzi teraz lepiej niż jak kupiłem auto. A styki podegnij do góry tylko z umiarem. U mnie zdało egzamin
Cały sęk w tym że podginanie nie pomaga, bo też próbowałem. styki na tym kółku są na tyle wytarte, że kompletnie się to do niczego nie nadaje... będę walczył dalej z tym tematem. Aczkolwiek rozważę patent z tym podłożeniem pod koło zębate, każdy pomysł warto rozpatrzeć.
raiden pisze:Cały sęk w tym że podginanie nie pomaga, bo też próbowałem. styki na tym kółku są na tyle wytarte, że kompletnie się to do niczego nie nadaje... będę walczył dalej z tym tematem. Aczkolwiek rozważę patent z tym podłożeniem pod koło zębate, każdy pomysł warto rozpatrzeć.
PS.Smaru tez nie żałowałem
Witaj. Mam pomysła może się uda. Trzeba kupić 3 miedziane podkładki tej średnicy co te pierścienie na zębatce i je przyklejić do tamtych ścieżek lub w ich miejce jak się da. Koszt podkładek niewielki. A nóż widelec wypali.
W mordę jeża, ni stąd ni zowąd (nie to że się uskarżam) zaczęła sama z siebie normalnie działać... pewnie to smarowanie się rozeszło i zaczęła poprostu śmigać jak nowa