Słuchajcie... dzis jadąc do pracy odcinkiem autostrady powyżej 100km/h buda zaczęło mi trząść niemiłosiernie. Musiałem az zwolnic.
Minimalnie kierownią telepalo ale to nie powodowąło raczej takiego trzęsienia karoseria.
Co to możne być?
-śnieg przyklejony do felg lub gdzieś indziej? tyle ze gdzie
- zawalone sniegiem nadkola?
- innych pomysłów nie mam tym bardziej ze wczoraj jechałem tez ponad 100km/h i było pięknie i spokojnie.
trzesie budą
Moderator: Mariusz
-
Szymon78
-
podobny1
-
smaru
-
MarcysM
W moim przypadku jak po skończonej jeździe wjeżdżam do garażu, śnieg topi się i od wewnątrz na dole w felgach gromadzi się woda+resztki śniegu. W nocy przy ujemnej temperaturze (garaż jest wolnostojący) wszystko ładnie przymarza do felg i efekt taki sam-jakbym na kwadratowych kołach jechał...Szymon Jankowia pisze:Co to możne być?
-śnieg przyklejony do felg lub gdzieś indziej? tyle ze gdzie
Jak sporo śniegu napada to mi nie przeszkadza, bo i tak rozpędzić się nie można.
-
Szymon78