ja odwiedzilem dzis kieleckiego jedynego na ta chwile dilera Opla czyli Polmot - jako ze bylem w okolicy - zajrzalem zeby zakupic spinki do mocowania maty pod maska i zapytac o kilka spraw.
Poczekalem sobie przy dziale czesci zamienne z 10min - wreszcie pojawil sie mily pan - mowie co i jak i ile potrzebuje a on wywala mi cene 3zł za SZTUKE tej spinki - nie to ze jakis dusigrosz jestem ale 3zl za taki kawaleczek plastiku - z tego co pamietam to ktos pisal mi ze 1,50szt w ASO placil - a na alle - za 10zl mam 10szt - wiec podziekowalem milemu panu - przy okazji zapytalem o cene dodatkowych wyciszen do blotnikow i nadkoli jakie wystepuja w dieselkach - pan spojrzal na mnie jakos tak dziwnie i po 2min znalazl mi ta gabke do blotnika za 60zł SZTUKA..... (z forum wiem ze takie cos max 30zl) rowniez podziekowalem bo przy okzaji pozostalych elementow nie mogl juz znalezc....
uderzylem wiec do biureczka serwisu - po ok 5min oczekiwania zjawia sie kolejny mily pan i po moim szybkim zapytaniu o kampanie dotyczaca CIM-a odpowiedzial ze costam slyszal ale bardzo mu przykro bo on to po pracy jest i zaraz kolega przyjdzie....
kolega przyszedl po kolejnych 5min ( w miedzyczasie pojawila sie mala kolejeczka w ilosci 3osob za mna) po powtorzeniu mojego zapytania o sprawdzenie czy moje auto sie kwalifikuje do tej akcji pan milym glosem stwierdzil ze mi tego nie sprawdzi, a po moim zapytaniu DLACZEGO odpowiedzial poprostu ze teraz to on nie ma czasu

i wyszedl na hale....
rece mi opadly - klient ktory stal za mna dwuznacznie tylko sie usmiechnal i stwierdzilismy razem ze stare czasy wracaja - normalnie jakbym ze 20lat sie w czasie cofnal...
gdyby nie to ze zona w aucie sie denerwowala czekajac na mnie prawie 30min a mialem byc max 5min;) to z checia poszedlbym do przelozonego tego milego pana - a tak to mam nadzieje ze nie bede musial korzystac z uslug tych Panstwa...
Dla nich powazny klient to taki ktory przyjezdza bez pytan - autko oddaje i placi najlepiej czterocyfrowe fakturki bez jakniecia...
Mialem do czynienia juz z ASO bodajze czterech innych marek ale NIGDY nie zostalem potraktowany tak jak dzis - a czasem tez zadawalem trudne pytania....
Chcialem tez przy okazji zapytac ile u nich wymiana oleju i takie tam inne rzeczy kosztuja ale jakos mi ochote odebralo - podstwawowe przeglady i naprawy zamierzam jednak u znajomego mechanika robic...
aha no i jako dopelnieniem calosci bylo poszukiwanie pani kasjerki - bo kolejka sie im do kasy robila - a tu szanowna pani przybiegla z lateksowymi rekawicami na dloniach z krzykiem ze przeciez ktostam jej sprzatac cos kazal;)