Mam Taki problem, otóż będąc w jednym z punktów dorabiających kluczyki do Zośki z imobilajzerem zamówiłem taki kluczyk.
Facet skasował mnie 250 zł i wszystko chodziło cacy a tu jednego dnia włączam stacyjkę auto odpala i zaraz gaśnie i pojawia się pulsujący sygnał check .Wzywam Faceta po dwóch godzinach się zjawia wsiada do auta i auto jakby nigdy nic odpala bez problemu i pracuje.Co to może być Facet twierdzi że jego robota jest wykonana dobrze i niema żadnych objawów ,ja mam świadków tej awarii i szczerze mówiąc z niepewnością włączam auto czy to się znowu nie pojawi.Dajcie znać czy u Was się coś takiego zdarzyło i co to może byc
problem z imobilajzerem
Moderator: Sebu$
-
marwisn
-
sQcha
Ja nie miałem takiej sytuacji, ale zadzwonił do mnie kumpel co ma Omegę B i mówi, że auto nie odpala. Pytam jaki objaw i z tego co powiedział wynikało, że immo odcina silnik.
Podjechałem, podłączyłem O-C, zaprogramowałem jeszcze raz immobiliser i auto opaliło. Do tej pory nie spotkałem się z czymś takim. Auto jeździ i już nic więcej się nie działo.
Może taka uroda tych immobiliserów?
Może ktoś ma jakieś inne doświadczenia w tym temacie?
Podjechałem, podłączyłem O-C, zaprogramowałem jeszcze raz immobiliser i auto opaliło. Do tej pory nie spotkałem się z czymś takim. Auto jeździ i już nic więcej się nie działo.
Może taka uroda tych immobiliserów?
Może ktoś ma jakieś inne doświadczenia w tym temacie?
-
demol
-
sQcha