kompresor w bagażniku + uszczelniacz czy dojazdówka
-
kwazaar
kompresor w bagażniku + uszczelniacz czy dojazdówka
czołem koledzy,
Czy ktoś z Was ma i używał kompresora wbudowanego w boczku bagażnika? Wiecie może jak to ustrojstwo się uruchamia??
Wybieram się w weekend w dłuższą trase i nie mam zapasu tylko ten kompresor z jakimś siuwaksem do uszczelniania dziury w oponie.
pzdr
Czy ktoś z Was ma i używał kompresora wbudowanego w boczku bagażnika? Wiecie może jak to ustrojstwo się uruchamia??
Wybieram się w weekend w dłuższą trase i nie mam zapasu tylko ten kompresor z jakimś siuwaksem do uszczelniania dziury w oponie.
pzdr
Ostatnio zmieniony 20 paź 2009, 10:11 przez kwazaar, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Lorry
-
kwazaar
No to problem rozwiązany - ma wtyk od zapalniczki...
okazało się że kompresor jest dobry - miałem uszkodzony kabelek od gniazda zapalniczki w bagażniku. trochę cyny, lutownica i jest git - działa i pompuje
W sumie to nawet fajna sprawa - nie trzeba jedzic na stację zeby podpompować koła,
ale tak na przyszłość to chyba zaopatrzę się w jakąś dojazdówkę - tak jakośnie mam zaufania do tych dziwnych "szprayów" wpompowywanych do wewnątrz opony.
Zmieniłem trochę temat, żeby go tak od razu nie zamykać
ktoś z Was kiedyś używał takiej opony w sprayu? Zdaje to egzamin?
okazało się że kompresor jest dobry - miałem uszkodzony kabelek od gniazda zapalniczki w bagażniku. trochę cyny, lutownica i jest git - działa i pompuje
W sumie to nawet fajna sprawa - nie trzeba jedzic na stację zeby podpompować koła,
ale tak na przyszłość to chyba zaopatrzę się w jakąś dojazdówkę - tak jakośnie mam zaufania do tych dziwnych "szprayów" wpompowywanych do wewnątrz opony.
Zmieniłem trochę temat, żeby go tak od razu nie zamykać
ktoś z Was kiedyś używał takiej opony w sprayu? Zdaje to egzamin?
-
sylmar
Trafiło mi się coś takiego użyć. Wypełnia to oponę uszczelniając ją i jest git. Jest też jedno małe ale... nie wszystkie zakłady wulkanizacyjne podejmą się później naprawy takiego koła.
Niestety jeżdżąc np skuterem jest to w 99% przypadków jedyna możliwość zabrania "zapasu". No chyba że jeździsz zabytkową Lambrettą, która ma wspornik z kołem zapasowym.
Na Allegro widziałem kosz do Zefira A/B, który montujesz w oryginalnym miejscu:
http://www.allegro.pl/item771307144_kos ... a_a_b.html
Plus koło, nawet pełnowymiarowe i masz święty spokój.
Moim zdaniem to jest najlepsze rozwiązanie.
Niestety jeżdżąc np skuterem jest to w 99% przypadków jedyna możliwość zabrania "zapasu". No chyba że jeździsz zabytkową Lambrettą, która ma wspornik z kołem zapasowym.
Na Allegro widziałem kosz do Zefira A/B, który montujesz w oryginalnym miejscu:
http://www.allegro.pl/item771307144_kos ... a_a_b.html
Plus koło, nawet pełnowymiarowe i masz święty spokój.
Moim zdaniem to jest najlepsze rozwiązanie.
-
kwazaar
-
sylmar
-
Lorry
Zakłądy nie podejmują sie naprawy tak załadowanego koła to raz, dwa nie zdaje to specjalnie egzaminu w dużych oponach w których jest wymagane odpowiednio wysokie ciśnienie. Do skutera motoru czy jakiejś 13/14 podejdzie przy wiekszych rozmiarach jest już niedopompowana, tak przynajmniej wyczytałem :>
-
Maciek
-
TUX
w dalszą trasę wolałbym zapas - choć kiedyś pod domem gwozdzia trafiłem - a że padało to spraya załadowałem i... tak 2-3 miesiące jezdziłem 
pozniej dopiero jak czas znalazłem do łatania pojechałem
wulkanizatorzy łatają takie opony tylko muszą jądokładniej wyczyscic no i nagadać
aktualnie woze zapas i spray
ale ja w Zaf nie mam gazu
pozniej dopiero jak czas znalazłem do łatania pojechałem
wulkanizatorzy łatają takie opony tylko muszą jądokładniej wyczyscic no i nagadać
aktualnie woze zapas i spray
ale ja w Zaf nie mam gazu
-
BajBus
-
TUX
-
Maciek