chce wam na coś zwrócić uwagę , gdyż od jakiegoś czasu jestem mocno zdziwiony !
Jak wiecie OLej w silnikach Diesla robi sie bardzo szybko czarny , gdy jeździłem na Castrolu robił się czarny nawet po przejechaniu 50 km , ale do rzeczy .. w Lato zmieniałem Castrol Edge 5W-30 na GM-DEXOS2 ... przed zmianą użyłem płukanki do silnika Liqui Moli , to co spłynęło to był prawdziwy SZLAM , filtr miał gruby osad na plastikowej obudowie . użyłem oleju GM-DEXOS2 , lecz nie podobało mi sie jak pracuje silnik wydawało mi sie ze jest mocniej słyszalny klekot , więc po 8000 kkm znowu płukanka zlałem Dexos2 , zalałem silnik Liqui Moly 4600 + Militec-1 , kiedyś wspominałem o tym środku tutaj na forum , zmieniłem także stacje benzynowa na nowo otwarty Lotos , po przejechaniu 500 km .. sprawdzałem stan Oleju był idealny poziom Sam olej czysty ... , no ale 500 km to jeszcze nie tak dużo , dzisiaj po przejechaniu dokładnie 1310 km od zmiany oleju sprawdziłem raz jeszcze jego stan , Jest Idealnie ... ale nie to mnie zadziwia ... a mianowicie Kolor ... Jest czysty prawie jak nowy ( moje Auto posaida DPF ) !!!! poleciałem po aparat i zrobiłem zdjęcie, ...... zaczynam się zastanawiać co powoduje ze olej nie robi się czarny ? Dobre Paliwo ? , wypłukany 2 X silnik czy tez Militec-1 ? dzisiaj nawet przemknęło mi przez myśl ze coś jest nie halo , ostatnio niskie temperatury otoczenia powodowały ze trzeba było przejechać kilka km aby się zagrzał ... w każdym razie definitywnie coś się zmieniło ...

