Dzisiaj podskoczyłem do mechanika poleconego przez kumpla z pracy. Wziął podpiął kompa pod samochód coś pozmieniał, usunął. Powiedział że na 100% walnięty jest EGR i wziął wymienił na regenerowany. Jak się okazało samo cewka była padnięta. Posłuchał coś i powiedział że kolektor jest do wymiany i jakiś sterownik.
Za całą wizytę z wymianą i częściami zapłaciłem. Uwaga :
200zł
I tak coś do osób które chcą regenerować kolektor.
Osobą wypowiadającą się jest mechanik który pracował kilka lat w ASO a teraz prowadzi własną firmę i naprawia tylko OPLE. Na podwórku miał ich z 20

Dwie ZB
Kolektor regenerowany nigdy nie zastąpi nowego! Kolektory po 2008 są jakoś inaczej łożyskowane i ulepszone. Za wszystko z wymianą trzeba dać 2.5 tys i jestem skłonny zapłacić w wakacje a nie bawić się w regenerację. Trochę posłuchałem o opiniach fachowców na ten temat. Powiedział mi również że jak mi zależy to on mi go zregeneruję za 700zł ale nie daje żadnej gwarancji. Bo jest za duże ryzyko którego nie można wykluczyć.
No to krótkie podsumowanie:
- uszkodzona była cewka EGR
- nieszczelność w układzie była na pierwszej klapie spowodowana czymś tam
- niepoprawna praca klap była spowodowana tym że dwie chodzą lekko a dwie ciężko i jak zakładałem listwę to nie mogły ich uciągnąć.
Jak wracałem robiłem próbę czy wszystko dział i muszę przyznać że samochód jest nie do poznania

po trasie z pracy dwa razy mnie odcinało raz przy wyprzedzaniu
Dzięki panowie za podpowiedzi
Ps. Przy ściąganiu kolektora trzeba zwalać rozrząd więc polecam oddać do warsztatu.