Szymon Jankowia pisze:takze uwazama ze bład wynika z podłaczneia instalacji... cos nie do końca jest OK
ja jak zakłądałem sekwencje w spoim Peugeociku to gazownic y 2 miechy walczyli.. byłem czestym ich gościem...
falował na obrotach i do 2 tys nie ciągnał. -jazda to masakra... czasem miał odpał i było ok ale w 90% cos szwankowało...
ostatnia moja wizyta sklończyła sie na wymianie sterownika(komputera) -od tego czasu jak ręką odjąć... od 1,5 roku u nich nie byłem... poza serwisem (bo chcialem utrzymac gwarnację..
teraz juz sam serwisuje bo 150pln za wynianę filterka gazu to mnie załamało
w Intercarsie taki sam kosztuje 8pln a robocizna to odkręcenie 3 śrubek fi6.
sprawdzenie szczelnosci to zadna filozowfia.
Hmm, no nie wiem... w sumie może to błąd, może zły sterownik. Założyli mi brc 56 który teoretycznie stosuje się w 5-6 cylindrowych silnikach. Na początku też miałem problem, ale zapomnieli podpiąć jakiejś rurki do przepustnicy i wyskakiwał błąd sondy lambda. Początkowo miała być instalka brc 24, ale nie wiem czemu założyli 56. Podobno też można ją stosować w 4 cylindrowych silnikach, ale kto to wie. Na benzynie w zasadzie nie czuję przerywania podczas przyspieszania. Muszę się baaardzo wsłuchać i to też nie wiem czy to moja wyobraźnia czy faktycznie przerywa. Na gazie jest nieciekawie, strach wyprzedzać czasami bo potrafi tak przytrzymać i czasem całe serie szarpnięć. Jak przyspieszam powoli, jest ok, problem przy gwałtownym przyspieszaniu. Może to wina parownika, że nie nadąża z gazem? Sam już nie wiem. Gazownik ostatnio stwierdził, że to wina cewki. Jest jakaś możliwość aby sprawdzić pracę silnika i takie wypadanie obrotów na benzynie? Czy podpięcie pod komputer i testowanie coś może dać? Gdyby to coś wykazało, to wiadomo, że na gazie będzie bardziej odczuwalne i faktycznie wina była by auta, a nie instalacji lpg. Jakoś przejeździłem przez lato, ale wolałbym mieć w 100% sprawne auto.
Mogę kupić nową cewkę, nowe świece, jak będzie nadal problem, odstawić auto do gazownika, niech walczą.
[ Dodano: Nie Paź 24, 2010 22:42 ]
Witam,
Sprawa poszarpywania podczas przyspieszania się wyjaśniła. Okazało się, że komputer lpg dostawał błędne informacje o obrotach pobierane z cewki. Chyba dis jest walnięty, albo są jakieś zakłócenia. To powodowało szarpanie podczas jazdy przy przyspieszaniu, po prostu silnik dostawał za dużo paliwa. Jutro jadę do gazownika na definitywne rozprawienie się z problemem poprzez modyfikację instalacji
[ Dodano: Wto Lis 02, 2010 02:13 ]
Autko śmiga, że hej! Wymieniłem też w sobotę termostat, szybciej się przełącza na lpg i o niebo lepiej trzyma temperaturę.
Polubiłem moją Zosię...
