EDIT...
Dzisiaj dotarła paczucha z tak oczekiwanymi wtryskami. Już tylko tego elementu układanki brakowało.
Jak tylko mała księżniczka będzie grzeczna i żona wypuści mnie z domu to w czwartek/piątek prawdopodobnie będzie pierwszy odpał
W KOŃCU
Zocha stoi już ponad 3 miesiące. Normalnie nie mogę się doczekać jak się przejadę

Co prawda jak emeryt bo pierwsze 1000 km max do 2500 obr/min

ale już zawsze coś
No i oczywiście tylko na Pb. Z reszta na chwilę obecną LPG zostało zdemontowane do odwołania

Ostatnio zmieniony 02 paź 2017, 13:13 przez
Sumik, łącznie zmieniany 3 razy.