Strona 8 z 10
: 23 paź 2014, 20:56
autor: janekW67
To,że nie ma błędów,nie znaczy,że nie ma bądź nie będzie usterki. Proponowałem podpięcie pod komputer,w celu sprawdzenia w jakich zakresach pracuje osprzęt. Na podstawie tego można domniemywać w czym tkwi problem.
: 23 paź 2014, 21:21
autor: hopajsiup
Ok. Dzięki za radę. Może jutro po pracy zdążę podjechać.
: 26 paź 2014, 19:03
autor: kris$
Witam ja też sie podczepie pod temat.Otóż jakiś miesiąc temu wyświetlił sie check błąd p0140 sonda za katem, ok wymieniłem.w zeszłym tygodniu na zimnym z rana obroty wariują faluje trzęsie aż sie nagrzeje potem ok.Ale pokazał sie błąd p0170 ...no właśnie może być wszystko. Chciałem sprawdzić przepływomierz i wypiełem go na chodzie nic sie z silnikiem nie stało chodził normalnie...ale doszedł następny błąd p0100 i świeci kontrolka auta w poślizgu???rozłączyłem aku ale dalej świeci co ta kontrolka ma wspólnego z wypiętą przepływką? I moje pytanie wymieniać wszystko czy jechać błędy skasować a potem obserwować? jak przepływke to jaką bo jest tego od ...niby siemens a jedna kosztuje 500 a inna 140 i też siemens i numery te same..
: 26 paź 2014, 19:54
autor: janekW67
kris$ pisze:Witam ja też sie podczepie pod temat.Otóż jakiś miesiąc temu wyświetlił sie check błąd p0140 sonda za katem, ok wymieniłem.w zeszłym tygodniu na zimnym z rana obroty wariują faluje trzęsie aż sie nagrzeje potem ok.Ale pokazał sie błąd p0170 ...no właśnie może być wszystko. Chciałem sprawdzić przepływomierz i wypiełem go na chodzie nic sie z silnikiem nie stało chodził normalnie...ale doszedł następny błąd p0100 i świeci kontrolka auta w poślizgu???rozłączyłem aku ale dalej świeci co ta kontrolka ma wspólnego z wypiętą przepływką? I moje pytanie wymieniać wszystko czy jechać błędy skasować a potem obserwować? jak przepływke to jaką bo jest tego od ...niby siemens a jedna kosztuje 500 a inna 140 i też siemens i numery te same..
Padł Ci przepływomierz,przy jego uszkodzeniu mogą się zapalać inne kontrolki i wyskakiwać inne błędy. Proponuję przepływkę Siemens 5WK 9606 Z.
: 05 lis 2014, 18:01
autor: kris$
janekW67 pisze:kris$ pisze:Witam ja też sie podczepie pod temat.Otóż jakiś miesiąc temu wyświetlił sie check błąd p0140 sonda za katem, ok wymieniłem.w zeszłym tygodniu na zimnym z rana obroty wariują faluje trzęsie aż sie nagrzeje potem ok.Ale pokazał sie błąd p0170 ...no właśnie może być wszystko. Chciałem sprawdzić przepływomierz i wypiełem go na chodzie nic sie z silnikiem nie stało chodził normalnie...ale doszedł następny błąd p0100 i świeci kontrolka auta w poślizgu???rozłączyłem aku ale dalej świeci co ta kontrolka ma wspólnego z wypiętą przepływką? I moje pytanie wymieniać wszystko czy jechać błędy skasować a potem obserwować? jak przepływke to jaką bo jest tego od ...niby siemens a jedna kosztuje 500 a inna 140 i też siemens i numery te same..
Padł Ci przepływomierz,przy jego uszkodzeniu mogą się zapalać inne kontrolki i wyskakiwać inne błędy. Proponuję przepływkę Siemens 5WK 9606 Z.
Witam,przepływka wymieniona na te orginalną ale obroty sie uspokoiły auto zaczeło dobrze chodzić ale... dziś po dłuższej trasie ok 50km w czasie jazdy znowu sie check zapalił i wypedałowałem p0110?

co znowu?
: 05 lis 2014, 18:09
autor: janekW67
Ciekawa historia. Błąd wskazuje na czujnik temperatury powietrza zasysanego,który znajduje się w przepływomierzu.
: 05 lis 2014, 18:17
autor: kris$
janekW67 pisze:Ciekawa historia. Błąd wskazuje na czujnik temperatury powietrza zasysanego,który znajduje się w przepływomierzu.
No właśnie..to co reklamować przepływomierz???czy szukać innego problemu związanego z tym błędem?
: 05 lis 2014, 18:25
autor: janekW67
Reklamować,ale żeby mieć tę pewność dobrze by było podpiąć inną przepływkę dla sprawdzwenia.
Falujące obroty a przepływomierz
: 28 sie 2015, 13:12
autor: rafaellowarszaw
Zafira A prod 10/2003 NJoy 1,8 16v tylko benz
Mam pytanie do wszystkich- Czy może być związek między falującymi obrotami a przepływomierzem?
Sytuacja następująca:
Odpalam zimną Zośkę- na biegu jałowym na początku obroty falują +- 750 do 1400 i takjakby się lekko dławi.
Jak się ją trochę przygazuje i silnik się rozgrzeje - problem znika...( póki się jej nie zgasi i silnik nie "ostygnie"..
A jak odpalam Zośkę wcześniej odłączając przepływomierz, to po uruchomieniu obroty od razu są na poziomie +-750..
Dlaczego tak się dzieje? "Doświadczeni" koledzy mogą mi podpowiedzieć, czego to wina i gdzie szukać problemu, aby go zlikwidować?
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Rafał
: 28 sie 2015, 13:21
autor: sergiu
: 02 wrz 2015, 20:20
autor: rafaellowarszaw
Witam wszystkich.
W moim przypadku problem rozwiązany.
A problemem okazało się "zsunięcie" wężyka cciśnieniowego- takiego cuda, które jest podłączone z tyłu do przepustnicy- po prostu nie miałem tam cybancika założonego i jak silnik się rozrzewał to przewód po malutku się zsuwał...
Pozdrawiam
Rafał
: 04 wrz 2015, 18:22
autor: ojciec polak
Niestety i mnie znienacka dzisiaj dopadł problem nie równej pracy silnika.
Wymieniałem dzisiaj żarówkę po prawej stronie. Mam dosyć grube dłonie i żeby dokonać wymiany byłem zmuszony odpiąć pokrywę filtra powietrza, a następnie całą jego obudowę. Przy okazji jak wszystko miałem wyjęte to oczywiście wyczyściłem cały syf z pojemnika za filtr. Poskładałem wszystko do kupy, ale po uruchomieniu silnika nastąpiły dziwne szarpania i nie równa praca silnika. Silnik pracuje falując na biegu jałowym. Na samej benzynie obroty są w okolicy 500 do 900 i falują. W trakcie próby jazdy następuje kangurek. Po przełączeniu na LPG jest trochę lepiej ale nadal szarpie i obroty falują. Byłem u mechanika, skasował błędy 110, i 100. Niestety nie rozwiązało to problemu. Czyżby nagle i nie spodziewanie padła przepływka? Podmieniłem na próbę przepływkę z auta żony, ale nic się nie zmieniło. Macie jakieś sugestie?
: 04 wrz 2015, 18:35
autor: SD72
ojciec polak pisze:Niestety i mnie znienacka dzisiaj dopadł problem nie równej pracy silnika.
Wymieniałem dzisiaj żarówkę po prawej stronie. Mam dosyć grube dłonie i żeby dokonać wymiany byłem zmuszony odpiąć pokrywę filtra powietrza, a następnie całą jego obudowę. Przy okazji jak wszystko miałem wyjęte to oczywiście wyczyściłem cały syf z pojemnika za filtr. Poskładałem wszystko do kupy, ale po uruchomieniu silnika nastąpiły dziwne szarpania i nie równa praca silnika. Silnik pracuje falując na biegu jałowym. Na samej benzynie obroty są w okolicy 500 do 900 i falują. W trakcie próby jazdy następuje kangurek. Po przełączeniu na LPG jest trochę lepiej ale nadal szarpie i obroty falują. Byłem u mechanika, skasował błędy 110, i 100. Niestety nie rozwiązało to problemu. Czyżby nagle i nie spodziewanie padła przepływka? Podmieniłem na próbę przepływkę z auta żony, ale nic się nie zmieniło. Macie jakieś sugestie?
Normalnie nawet z grubymi dlonmi nic nie powinno robic problemu w tym co robiles
Proponuje sprawdzic dokladnie wszystkie mozliwe lacza po odkreceniu filtra i obudowy (czy uklad po filtrze jest szczelny i nie lapie lewego powietrza)
I oczywiscie wtyczke do przeplywomierza (moze cos naderwales)
Ps; Zarowki najlepiej wymieniac w komplecie (lewa i prawa)

: 05 wrz 2015, 11:02
autor: ojciec polak
Sylwek dzięki za wszystkie podpowiedzi...
Wymontowałem dzisiaj cały układ dolotowy powietrza i okazało się, że spadł wężyk podciśnieniowy. Wymacałem gdzie powinien być i tam też go umieściłem. Przy okazji stwierdziłem, że czeka mnie niebawem czyszczenie przepustnicy, bo jakaś taka uwalona nalotem kleistym.
Po naprawie usterki odbyłem wizytę u mechanika w celu skasowania błędów i mam nadzieję, że już będzie ok.
Sylwek dziękuję.

: 15 lis 2016, 19:42
autor: fredek
Witam właśnie dokopałem się do tematu który dręczy moje auto całe 2 dni , otóż mam lekko podniesione obroty biegu jałowego z około 820 na 870 i nie daje mi to spokoju , błędów brak , po wymianie termostatu trzyma temperaturę 90 - 92 . Po wymianie termostatu było 820 obr/min i jakiś tydzień po wymianie się podniosły , chwilowe spalanie w normie 0,6 - 0,7 l/h po dogrzaniu silnika . Zastanawia mnie czy zmiana temperatur ma wpływ na takie zachowanie .