Miałem nadzieję, że trochę bardziej popłyniecie z teoriami spiskowymi.
Trochę Rysiu przesadza z T-55, grało to podobnie, bo w obu przypadkach są silniki na ropę
Umówiłem się na wymianę chłodnicy klimy, bo kolejny raz padł elektromagnes sprężarki i jako przyczyna zdiagnozowane zostało przytkanie chłodnicy.
Postanowiłem też w tym miesiącu zainwestować w dwumasę, żeby mieć spokojne wakacje i właściwie miałem już umówiony termin, a w drodze była paczka z częściami.
Niestety było to za dużo wrażeń na raz i samochód poddał się na trasie odmawiając obsługi sprzęgła.
Oczywiście nie jest to tak nagła awaria jak by się wydawało, bo już jakiś czas było słychać chrobot przy wysprzęglaniu.
Samochód trafił na lawecie do zaufanego magika i mam już komplet dwumasy Sachsa, więc w przyszłym tygodniu Zafira powinna znów śmigać. Przy okazji wymienię olej w skrzyni, sprawdzone zostaną poduszki silnika i przewody alternatora, które ostatnio kiepsko zamontowałem. Dotrę też wreszcie na wymianę chłodnicy.