Ostap, brałem tu:
http://allegro.pl/przegub-polos-opel-za ... 74407.html
Jak na razie nie mam żadnych problemów. Drgania mniejsze. Te co zostały prawdopodobnie spowodowane są felgami, ale nie ma czasu i $$$ żeby działać w tym kierunku.
Ostatnio dość mocno remontowo... Na urlopie siedziałem na mieszkaniu po 12-14h a teraz jak pracuję to doba jest stanowczo za krótka
Jakiś czas temu zauważyłem że z tyłu skończyły się hamulce. No ale że nie było dramatu pojeździłem jeszcze kilka dni.
Jak któregoś pięknego dnia wracałem z Casto załadowany cały płytkami:
I kiblem,
Tak, że Zośka siadła na odbojach:
Przeraziłem się jak przyszło mi hamować
Okazało się ze jest gorzej niż myślałem:
Ale jak to się mówi "szewc w dziurawych butach chodzi"
Tak więc wygospodarowałem kawałek dnia między pracą a remontem... ( w sumie wtedy chyba nie spałem 2 dni

) i ogarnąłem tył.
Wpadły Zimmermanny i Ceramica ATE :
Niestety tylko pełne gładkie no ale w tym rozmiarze nie produkują jakiś "fikuśnych" tarcz.
Przy okazji odświeżyłem zaciski i pomalowałem dystans żeby wyglądał jakoś przy nowej tarczy
Dodatkowo zabrałem się za wydech i brzęczące osłony termiczne.
Jak już bylem pod spodem to okazało się ze mam mały wyciek z podstawki pod czujniki przy filtrze oleju. To uszczelniłem w innym terminie no ale trzeba było to ogarnąć.
Z pod spodu zauważyłem również że z przednich opon za dużo nie zostało...
Stąd na szybko znalazłem i zakupiłem brakującą Uniroyalke.
Oponka z DOTem 1217 czyli świeżynka. Ta co kupiłem ostatnio ma 1717 czyli prawie w tym samym wieku.
Zużycia opon nie zaobserwowano, a świadczy o tym Rekinek
Jakoś za dobrze jeździ mi się na tych oponkach. Czuję się bezpiecznie w każdych warunkach ( nawet zimą było

)
Poza tym 235/35 na feldze 9,5" jest dość naciągnięta i przy wjeżdżaniu na krawężniki wadzę rantem felgi. Dodatkowo 235/40 bardziej wypełni nadkole i będzie tak jak było.
Jeżeli chodzi o Kormorany to nie ma się do czego doczepić. Na suchym kleją, na mokrym również nie ma problemów. Szczerze myślałem że będzie gorzej no bo jakby nie patrzeć cena=jakość. Zaliczyłęm jeden uślizg na suchym ale było dość szybko i kręto. Prawdopodobnie na Rainach nie było by tego problemu.
Kormorany trafiają na przód tak jak było to planowane.
Poza tym ustawiłem rurkę od dolotu powietrza (od icka nad chłodnicą) bo przy odpalaniu uderzała mi o pas i strasznie mnie to irytowało.
Przy okazji wymieniłem tylny środkowy czujnik z lewej (opis z OpComa

) czyli ten bliżej środka pojazdu bo łapał jakiś błąd i wywalał mi parktronic. Parę rzeczy się ogarnęło. Niby pierdoły a troszkę pracy było
Zafirka śmiga i bije kolejne kilometry. Mam nadzieję że jeszcze z 2-3 miesiące (aż skończę remont) i w końcu wybiorę się na korektę programu. Od złożenia silnika pyknęło już kilka tysięcy tak więc na pewno maszyna jest dotarta
Przy okazji jak będę miał kiedyś chwilkę to sprawdzę jak tam ciśnienia na cylindrach. Zakupiłem tez endoskop w biedroncę tak więc zajżę do silnika co tam słychać u tłoków
