Strona 9 z 25
: 24 lis 2010, 15:37
autor: Dziadek13
Możliwe że coś z olejem a raczej ciśnieniem oleju lub samo regulatorów hydraulicznych zaworów one lubią sie zawieszać mogą być już luźne czyli zimny silnik olej gęsty wybiera luzy i jest cicho jak sie zagrzeje olej rzadki zaczyna klekotać popychacz sprawdź ciśnienie oleju na ciepłym silniku.
: 24 lis 2010, 19:28
autor: Jaymzarf
@wiroś: osprzęt jest cicho, na 100% to z silnika, może pompa. Ten dźwięk jest taki sam jak normalny odgłos pracy tego silnika tylko o wiele głośniejszy i "twardy". Na pewno to nie jest dwumasówka. To taki klekot. Zastanawiam się czy czasem to nie z pompy, jak wspomniałem w pierwszym poście, przypomina mi on klekot pompy czy zaworów w silniku fiatowskim 1,9D jak były przerwy w dopływie paliwa. Można go porównać do klekotu silnika ze starego Mercedesa.
@Dziadek13: u mnie jest odwrotnie, na zimnym to się dzieje a jak tylko się zagrzeje to zanika i już do końca dnia jest spokój nawet jeśli auto postoi 2-3 godziny. Ciśnienie oleju jest w górnych granicach normy mierzone przed zakupem w ASO (jak i kompresja i inne sprawy które można na szybko przed zakupem w ASO sprawdzić).
: 24 lis 2010, 19:52
autor: Dziadek13
Masz szczelnie dokręcone węże od turbo do icka i od niego do dolotu i kiedy czyściłeś icka.
: 24 lis 2010, 20:31
autor: sobit
Temat był przerabiany
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php?t=2368 może być to wina map sensora. U kolegi
mattai wymiana pomogła i kilka innych zabiegów. Ja osobiście dalej się z tym męczę. Wymieniłem map i nic;/. U mnie klekot pojawia się pod obciążeniem i nie znika po nagrzaniu. Czasem na luzie jak się przegazuje, nie wciskając pedału do dechy, to nie słychać, a ze wciśniętym się pojawia.
: 24 lis 2010, 20:54
autor: Jaymzarf
Wszystkie węże sprawdziłem osobiście i brak luzów na zaciskach. Jeśli chodzi o czyszczenie IC to...hmmm mam to auto dopiero od poniedziałku więc jeszcze nie czyściłem.
Jutro pokwapię się do ASO by pokombinowali z tym sensorem.
[ Dodano: Pią Lis 26, 2010 21:30 ]
Problem sam ustąpił. Możliwe, że Zośka objawiała bunt zmiany właściciela...
Pojawił się inny, ale podpiąłem się pod temat o odpalaniu porannym.
Temat obecny do zamknięcia.
: 07 gru 2010, 11:04
autor: slawix
Witam kolegów !!!
Chciałbym sie podzielić własnymi doświadczeniami z tym co przechodziłem przez ponad rok ze swoją Zafirą i kosztowało mnie to ok. 6500 zł.
Moja historia choroby (zakończona pozytywnie) opisana jest szczegółowo znajduje się w wątku "szarpanie silnika" - ZAFIRA A - silnik, więc jeżeli jest ktoś ciekawy może sobie przestudiować.
POZDRAWIAM
[ Dodano: Wto Gru 07, 2010 11:07 ]
PS. A dokładnie: "nierówna praca silnika (szarpanie) w przedziale 2- 3 tys obr"
: 07 gru 2010, 12:06
autor: Mattai
Niech kolega jeszcze raz przeczyta watek i sie wypowie na temat.
: 07 gru 2010, 12:12
autor: slawix
Tak owszem. przeczytałem. I muszę powiedzieć,że przed zabiegiem miałem "Turbo dziurę" przy ok 2600 obrotów. Dlatego teraz dla mnie jest tym bardziej dziwne, że to teraz nie występuje....Dlatego w wątku który przytoczyłem wcześniej zadałem pytanie czy w zbiorniku w zafirze A (2,2 DTI) znajduje się smok ??? lub jakiś filtr zgrubnego oczyszczania, który pokryty jest przepuszczalną membraną ???
Pozdrawiam
: 07 gru 2010, 12:38
autor: Mattai
No ok ...ale problem o ktorym ja pisze dotyczy niskich obrotow, trzeciego biegu i bujania na jalowym... jak to sie ma do podanego watku?
[ Dodano: Pon Sty 03, 2011 10:20 ]
Takie pytanie
Kiedy silnik jes zimny Vacuum powinna ladowac pelne podcisnienie, czy to jest jakos sztucznie ustalone?
: 11 mar 2011, 19:15
autor: sobit
Ostatnio pojawił się znów większy klekot nawet bez obciążenia. Myślałem już, że może mi wtryski leją. Zaskoczyła mnie jednak jedna rzesz. Mam zainstalowany termostat z pełnym otwarciem 87*C. Po trasie wjechałem do garażu i zacząłem trzymać silnik na obrotach. Temperatura płynu podskoczyła max do 90. Ku mojemu zdziwieniu silnik się przełączył i zaczął ciszej pracować. Niestety przy jedno miernie wciśniętym gazie, w zakresie 2000-3000obr/min, obroty falowały(skakały gdzieś o 200obr/min), czego nie było jak klekotał. Przy większym obciążeniu nadal słyszalny jest klekot..
Tera moje pytanie, na podstawie których czujników komputer ustala, że silnik jest obciążony?? I czy można przestawiać techem kąt wtrysku??
: 12 mar 2011, 18:32
autor: boogoo
Jeśli nie kombinowałeś przy ustawieniach to nic nie ruszaj.Sterownik ustala kąt(moment) wtrysku na podstawie wielu danych. Najczęstsza korelacja psujących się czujników to MAP,przepływomierz,czujnik temperatury.One może nie dają błędu na komputer,ale lubią przekłamywać pomiar.Wystarczy n.p map ,,powie''sterownikowi,że powietrza w dolocie jest 1,1 zamiast 0.7 i ten paliwo poda w za dużej dawce,przyspieszy moment dawki...Ale najczęściej jest odwrotnie i auto pali mniej,ale głośniej chodzi.
Oczywiście przepływka i czujnik temp. mogą zrobić to samo,tylko w innych okolicznościach.
W twoim przypadku czepił bym się czujnika temperatury na termostacie najpierw.Nie wiem,mogę się mylić,ale może jego dane są nieprawdziwe w pewnym zakresie temperatur,a jak dostał 90stopni to pokazał dopiero właściwie?
: 12 mar 2011, 20:32
autor: sobit
No nie do końca właściwe, ale zaczął chodzić ciszej. Przy obciążeniu jednak nadal jest klekot. Jak gazuję i wcisnę na wolnych do dechy, to się pojawia. Gdy jest np 1200obr/min i wcisnę do dechy to już nie. No i w czasie jazdy od 3 biegu. Wczoraj odłączyłem czujnik temp. To w całym zakresie klekotał... Muszę podpiąć pod kompa, bo ostatnio kilka razy zaświecił mi się check przy niedogrzanym silniku i jeździe z stałą prędkością w zakresie 2000-2500obr/min.. No ale dzięki za pomoc. MAP wymieniłem, więc muszę podmienić przepływkę i się zobaczy.
: 12 mar 2011, 21:21
autor: Mattai
Skołowacieć można, u mnie wydawałoby się że wszystko gra i ciągle nowe niespodzianki, kolega powyżej ma podobne objawy jak u mnie , z tym ze jak delikatnie popuszczę i znów delikatnie płynnie dociągnę obroty to jakby praca silnika się stabilizuje.
Mam Op-coma. ale niektóre parametry nic do mnie nie mówią. Postaram się wrzucić jakąś tabele może to ułatwi jakoś rozpracowanie tego problemu.
-MAP - wymieniony
-przepływka - wymieniona
-czujnik walu sprawny - ASO sprawdzało
-świeca walnięta - wymieniona
-czujnik z przodu miski - nie jestem pewien - temperatura oleju - podejrzany - zaspy zrobiły swoje (proszę o potwierdzenie czy to jest to co myślę)
: 13 mar 2011, 11:33
autor: Dek
mattai pisze:Skołowacieć można, u mnie wydawałoby się że wszystko gra i ciągle nowe niespodzianki, kolega powyżej ma podobne objawy jak u mnie , z tym ze jak delikatnie popuszczę i znów delikatnie płynnie dociągnę obroty to jakby praca silnika się stabilizuje.
Czy macie wolne miejsca w klubie ?
I ja mam tą przypadłość od początku zimy.
Na razie próbuję znaleźć przyczyną. Na pocieszenie jestem prawie pewien, ze to nie wina pompy.
Z tym delikatnym popuszczeniem gazy mi działa ale tylko w temp > 0 st.
I w miarę rozgrzewania klekot cichnie i schodzi coraz niżej względem obrotów.
Kolego mattai zwróć uwagę na wyprzedzenie wtrysku. W momencie przejścia w klekot wartość spada o jakieś dwie wartości ( np: z 7 na 5 ), a to jednoznacznie sugeruje któryś z czujników.
( Na początku stawiałem na sterowanie turbiną ale to nie to, ponieważ ciśnienie doładowania nie zmienia się podczas tego przejścia w klekot)
Temperatura silnika z czujnika nad termostatem idzie stabilnie w górę więc to nie on powoduje ten klekot.
Przepływka - to inna bajka wartość skacze w te i we wte. Niby przy dodawaniu gazy powoli rośnie ale też jakoś tak nie liniowo. Nie mniej w momencie klekotu wartość jest stabilna.
Cały czas zachodzę w głowę jak sterownik rozpoznaje obciążenie silnika.
Albo na podstawie jakiego (jakich) parametru (-ów) pompa przestawia kat wtrysku ?
pozdrawiam
: 13 mar 2011, 11:51
autor: Mattai
Boogoo sugerował te rzeczy które już sprawdziłem. Nie udało się wyłapać parametru który jest odpowiedzialny za obciążenie, co jest ciekawe, zima wyraźniej, jak odtajało delikatniej klekoce czyli jednak parametry prawie statyczne tez maja znaczenie - temperatura, co jest jeszcze ciekawsze problem znika przecież prawie sam w chwili dogrzania któregoś z elementów silnika. Nie udało mi się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi na temat tego jak do końca sterowanie podciśnieniem zmienia się funkcji całego procesu rozgrzewania silnika. A nie wierze ze ecotec nie ma procedury dogrzewającej zrealizowanej w jakiś chytry sposób.