[B] Umpero - 1.8 PB 140KM Cosmo
-
Umpero
Mam jeszcze kilka wątpliwości...
1. Nie wszystkie felgi mają ubytki tylko jakieś rysy, odpryski itp i chciałbym je odświeżyć.
I tutaj zastanawiam się od jakiej gradacji zacząć i skończyć aby zdjąć te rysy i małe odpryski od kamieni i przygotować powierzchnię pod położenie podkładu?
2. Tam gdzie mam większe ubytki zaczynam od 120. Jednak chcę pomalować całą felgę i pozostała część felgi jest w takim samym stanie jak te opisane w punkcie nr 1. Czyli miejsce ubytku traktuję papierem 120, a resztę traktuję tak jak potraktuję te opisane w punkcie wyżej?
3. Gdy położę już lakier bezbarwny to po wyschnięciu muszę najpierw potraktować na mokro papierem o wysokiej gradacji aby trochę go wygładzić przed polerką?
1. Nie wszystkie felgi mają ubytki tylko jakieś rysy, odpryski itp i chciałbym je odświeżyć.
I tutaj zastanawiam się od jakiej gradacji zacząć i skończyć aby zdjąć te rysy i małe odpryski od kamieni i przygotować powierzchnię pod położenie podkładu?
2. Tam gdzie mam większe ubytki zaczynam od 120. Jednak chcę pomalować całą felgę i pozostała część felgi jest w takim samym stanie jak te opisane w punkcie nr 1. Czyli miejsce ubytku traktuję papierem 120, a resztę traktuję tak jak potraktuję te opisane w punkcie wyżej?
3. Gdy położę już lakier bezbarwny to po wyschnięciu muszę najpierw potraktować na mokro papierem o wysokiej gradacji aby trochę go wygładzić przed polerką?
- wojtowca
- Zafiromaniak
- Posty: 1212
- Rejestracja: 03 wrz 2014, 20:37
- Imię: Wojtek
- Lokalizacja: Bestwina koło B-B
- Auto: Opel Zafira A
- Model: ZA
- Oznaczenie silnika: Y22DTR
- Gender:
Nie jestem lakiernikiem ale napiszę Ci jak ja zrobiłem z moimi felgami do Corsy.
"Bączkiem" z papierem 120 zjechałem te grube rysy i ubytki. Potem na mokro papier 400 zmatowałem całe felgi.Następnie odtłuściłem i prysnąłem podkładem. Po wyschnięciu zmatowałem na mokro 1500, odtłuściłem i prysnąłem lakierem. Po wyschnięciu na to klar i na tym koniec prac.
"Bączkiem" z papierem 120 zjechałem te grube rysy i ubytki. Potem na mokro papier 400 zmatowałem całe felgi.Następnie odtłuściłem i prysnąłem podkładem. Po wyschnięciu zmatowałem na mokro 1500, odtłuściłem i prysnąłem lakierem. Po wyschnięciu na to klar i na tym koniec prac.
-
Umpero
Poczytałem trochę forum lakiernicze i w jednym z wątków zalecają tak:
Grubsze ubytki potraktować papierem od gradacji 120 i kończyć na 320.
Przygotowanie podłoża pod podkład należy przejachać papierem o gradacji 320 (wliczając w to miejsce gdzie jest oryginalny lakier).
Później należy położyc podkład. Podkład zmatowić najpierw papierem o gradacji 800 i poprawić o gradacji 1000.
Na to lakier bezbarwny i polerka 1200, 1500, 2000, 2500, 3000, pasta polerska. Przygotowanie do polerki jedni zalecają zaczynać od 1200, a inni od 1500 gdyż według niektórych 1200 jest zbyt agresywny.
I generalnie mam taki plan na renowację.
Grubsze ubytki potraktować papierem od gradacji 120 i kończyć na 320.
Przygotowanie podłoża pod podkład należy przejachać papierem o gradacji 320 (wliczając w to miejsce gdzie jest oryginalny lakier).
Później należy położyc podkład. Podkład zmatowić najpierw papierem o gradacji 800 i poprawić o gradacji 1000.
Na to lakier bezbarwny i polerka 1200, 1500, 2000, 2500, 3000, pasta polerska. Przygotowanie do polerki jedni zalecają zaczynać od 1200, a inni od 1500 gdyż według niektórych 1200 jest zbyt agresywny.
I generalnie mam taki plan na renowację.
-
Umpero
Po zdjęciu starych opon okazało się jednak, że mam takie coś w felgach

Wymienię baterie w nich i mama nadzieję, że będą działać.
Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Czy w tych wentylkach nie powinno być takie dziudźka co to po naciśnięciu pozwala na ujście powietrza?
Czy może w sytuacji gdy będzie ciśnienie to on jakoś się pojawi (pójdzie do góry)? Czy może jednak to jest jakiś wkład, który mi wypadł? A może oponiarz mi je wyjął jakimś cudem?


Wymienię baterie w nich i mama nadzieję, że będą działać.
Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Czy w tych wentylkach nie powinno być takie dziudźka co to po naciśnięciu pozwala na ujście powietrza?
Czy może w sytuacji gdy będzie ciśnienie to on jakoś się pojawi (pójdzie do góry)? Czy może jednak to jest jakiś wkład, który mi wypadł? A może oponiarz mi je wyjął jakimś cudem?

Ostatnio zmieniony 11 kwie 2019, 21:55 przez Umpero, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ostap
- Zafiromaniak
- Posty: 1675
- Rejestracja: 15 lip 2017, 21:52
- Imię: Łukasz
- Lokalizacja: Wwa
- Auto: Zafira
- Model: B
- Oznaczenie silnika: Z19DT
- Gender:
Masz wykręcone wentyle
to chyba prima aprilis
z tym Twoim pytaniem 
Najpierw sprawdź czy te czujniki działają. Sprawdzałeś je?
Najpierw sprawdź czy te czujniki działają. Sprawdzałeś je?
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2019, 22:16 przez Ostap, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Umpero
Rozumiem, że nie problem je dokupić? Musiał w takim razie dzisiaj mi je oponiarz wykręcić gdy zdejmował opony.Ostap pisze: 11 kwie 2019, 22:15 Masz wykręcone wentyleto chyba prima aprilis
z tym Twoim pytaniem
Najpierw sprawdź czy te czujniki działają. Sprawdzałeś je?
Nie sprawdzałem. Jak je sprawdzić? Zakładam, że baterie są padnięte bo opony były na felgach od nowości tj. od 2009 roku.
- Ostap
- Zafiromaniak
- Posty: 1675
- Rejestracja: 15 lip 2017, 21:52
- Imię: Łukasz
- Lokalizacja: Wwa
- Auto: Zafira
- Model: B
- Oznaczenie silnika: Z19DT
- Gender:
Musisz pojechać do wulkanizacji gdzie mają tester TPMSa.
On przykłada czujnik i wtedy będzie info o baterii. Niestety % nie pokaże. Albo ok albo nie ok
Wentyle zawsze zostają u wulkanizatora
Szkoda, że jak miałeś je w aucie to opcomem nie sprawdziłeś ile czujników loguje się do systemu.
Ogólnie to teraz też dałoby radę to sprawdzić.
On przykłada czujnik i wtedy będzie info o baterii. Niestety % nie pokaże. Albo ok albo nie ok
Wentyle zawsze zostają u wulkanizatora
Szkoda, że jak miałeś je w aucie to opcomem nie sprawdziłeś ile czujników loguje się do systemu.
Ogólnie to teraz też dałoby radę to sprawdzić.
-
Umpero
A to nie lepiej po prostu wymienić baterie? Wtedy jeśli wymienię baterie i nie będzie działał to będę miał pewność, że to czujnik walnięty, a nie, że bateria padnięta.Ostap pisze: 11 kwie 2019, 23:25 On przykłada czujnik i wtedy będzie info o baterii. Niestety % nie pokaże. Albo ok albo nie ok![]()
Generalnie nie miałem ich założonych na aucie. Miałem/mam jakieś zimówki do zajeżdżenia przez zimę.Ostap pisze: 11 kwie 2019, 23:25 Szkoda, że jak miałeś je w aucie to opcomem nie sprawdziłeś ile czujników loguje się do systemu.
Ogólnie to teraz też dałoby radę to sprawdzić.
Teraz zdemontowałem opony stare, kupiłem nowe, a felgi chcę odnowić.
Jak je poumieszczam gdzieś w nadkolach to powinien mi system w komputerze dać znać, że je znalazł?
- Ostap
- Zafiromaniak
- Posty: 1675
- Rejestracja: 15 lip 2017, 21:52
- Imię: Łukasz
- Lokalizacja: Wwa
- Auto: Zafira
- Model: B
- Oznaczenie silnika: Z19DT
- Gender:
Nie musisz w nadkolach. Możesz je położyć na siedzeniu. Jak były w aucie u Ciebie zalogowane choć raz to system od razu je rozpozna, nie będzie adaptacji. Jeśli masz ori przebieg i czujniki rzadko używane to obstawiam, że baterie masz ok.
Możesz wymienić baterie, koszt nie jest duży. Ja najpierw sprawdziłbym czy te są ok.
Możesz wymienić baterie, koszt nie jest duży. Ja najpierw sprawdziłbym czy te są ok.
-
Umpero
Chyba nic mi nie wykryło. Wrzuciłem na siedzenia, przytrzymałem przycisk DDS i tylko taki dziwny, żółty znaczek mignął na desce.
Poza tym dalej mam problem z lewymi światłami. Wygląda jak by dalej coś nie łączyło. Przy odpalaniu auta lewy palnik się nie zapala i wywala komunikat na wyświetlaczu. Wystarczy, że machnę gałką od świateł. Np. ze świateł mijania przekręcę na tryb auto i się załączają. Ewentualnie zgaszę auto i odpale ponownie i działa. Oddawałem też auto to elektryka samochodowego i przy nim jak na złość ta usterka się nie pojawiła. Powiedział, że pomierzył napięcia i nie stwierdził żadnej nieprawidłowości. Czasem potrafi przez 2-3 dni problem się nie pojawiać, a czasem przy każdym odpaleniu auta.
Nie bardzo wiem do jakiego teraz szamana oddać auto skoro auto-elektryk sobie nie poradził z namierzeniem tego chochlika?
Poza tym dalej mam problem z lewymi światłami. Wygląda jak by dalej coś nie łączyło. Przy odpalaniu auta lewy palnik się nie zapala i wywala komunikat na wyświetlaczu. Wystarczy, że machnę gałką od świateł. Np. ze świateł mijania przekręcę na tryb auto i się załączają. Ewentualnie zgaszę auto i odpale ponownie i działa. Oddawałem też auto to elektryka samochodowego i przy nim jak na złość ta usterka się nie pojawiła. Powiedział, że pomierzył napięcia i nie stwierdził żadnej nieprawidłowości. Czasem potrafi przez 2-3 dni problem się nie pojawiać, a czasem przy każdym odpaleniu auta.
Nie bardzo wiem do jakiego teraz szamana oddać auto skoro auto-elektryk sobie nie poradził z namierzeniem tego chochlika?
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2019, 10:43 przez Umpero, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ostap
- Zafiromaniak
- Posty: 1675
- Rejestracja: 15 lip 2017, 21:52
- Imię: Łukasz
- Lokalizacja: Wwa
- Auto: Zafira
- Model: B
- Oznaczenie silnika: Z19DT
- Gender:
Jeśli przytrzymałeś przycisk DDS to załączyłeś tryb nauki czujników
teraz to z 50km trzeba zrobić z nimi oczywiście potrząsając nimi aby się aktywowały 
Najlepiej teraz podłączyć opcoma lub moduł LWPM, będzie widać jak się logują. A na desce i tak Ci nie pokaże wartości.
Trzeba było nic nie wciskać
Masz opcoma?
Dodano po 45 sekundach:
Nie martw się. Też miałem problem z lewym światłem
Najlepiej teraz podłączyć opcoma lub moduł LWPM, będzie widać jak się logują. A na desce i tak Ci nie pokaże wartości.
Trzeba było nic nie wciskać
Masz opcoma?
Dodano po 45 sekundach:
Nie martw się. Też miałem problem z lewym światłem
-
Umpero
Nie mam opcoma. Mam zamiar niedługo zaopatrzyć się w moduł LWPM.